Być może ktoś z Was zaglądał niedawno na stronę amerykańskiego wydawnictwa Gale Force Nine, które w ostatnim swoim lutowym wpisie zapowiadało tajemniczo „Something huge is coming….”. Od wczoraj już wiemy, co będzie ową „huge” niespodzianką. Nową produkcją chłopaków z GF9, specjalizujących się w planszówkowych adaptacjach znanych seriali (m.in. Spartacus, Firefly, Homeland) będzie Bold & Beautiful: The Boardgame. Wzorem innych stacji, także CBS postanowiła udzielić GF9 licencji na wydanie planszówki opartej na swoim flagowym serialu, znanym w Polsce jako „Moda na sukces”. W tym kontekście pojawia się oczywiście pytanie, czy znajdzie się wydawca, który skusi się popularnością B&B w naszym kraju i wyda rodzimą wersję?
Grę projektuje oczywiście sprawdzony tercet Aaron Dill, Sean Sweigart i John Kovaleski. Ten ostatni tłumaczy na facebooku
Myślę, że marzeniem każdego projektanta gier jest zrobienie gry oddającej w pełni bogactwo świata serialu The Bold and The Beautiful. – zwierza się Kovaleski – Zabraliśmy się z chłopakami do pracy z ogromnym zapałem i przyznam nieskromnie, że efekty są bardzo obiecujące. Fani serialu odnajdą w grze tajemnicę, intrygę, złożone relacje między bohaterami, ale także żywą akcję, której przecież w B&B nigdy nie brakowało.
Podczas rozgrywki wcielimy się w serialowych bohaterów, których do wyboru będzie aż dziewiętnastu. Każdy ze swoimi odrębnymi celami i historią z podwójnym, potrójnym, a nawet poczwórnym dnem. Postaci te rywalizować będą na planszy skonstruowanej na podobieństwo pajęczyny rodzinnych powiązań, o zdobycie jak najwyższej pozycji w klanie Forresterów – zapowiada Kovaleski.
Na kolejne informacje niecierpliwie oczekuje rzesza fanów serialu. Tak enigmatyczna zapowiedź otworzyła pole do licznych spekulacji. Czy dostaniemy kilka wersji kart Thorne’a Forrestera? Czy Brooke Logan zdoła zapętlić koligacyjne nici w taki sposób, aby zostać własną matką? Czy bohaterowie będą mieli kilka’ żyć’ (np wykorzystując kartę wydarzenia „Lalka w trumnie”?). I wreszcie: które spośród tysięcy odcinków staną się kanwą fabuły gry?
https://www.youtube.com/watch?v=3nQaaG6WRJ4
Te wszystkie pytania nurtują planszówkowy światek w USA, a wkrótce zapewne także i u nas, bo nie wierzę, że żaden z rodzimych wydawców nie schyli się po pieniądze leżące na ziemi, a tak przecież należałoby traktować polskie wydanie Mody na sukces: Gry planszowej.
No właśnie. A jak Waszym zdaniem powinna wyglądać gra oparta na „Modzie na sukces”?
Zdjęcia zaczerpnięte z blogu moda-na-sukces.blog.pl
Rychło w czas. Proponuję jeszcze zrobić na Playstation ,,nawalankę” z Bartem Spencerem.
Na zdjęciu widać piękną kumulację botoksu i photoshopa. Właściwie jak to ma tak wyglądać,
to może niech w serialach pojawiają się tylko Gollumy. Przy najmniej starzec pukający coraz
młodsze laski, będzie mógł to robić przez 20 sezonów.
BTW. Robi się dziwna moda na ,,sezony” w grach planszowych. Mam nadzieję że się nie rozwinie
do przesady bo za chwilę dodatki nie będą kosztowały 60% podstawki (za 20% materiału), tylko
100%. Bo to przecież drugi sezon.
Mam szczerą nadzieję, że B&B przyczyni się do popularyzacji gier planszowych wśród ludzi o ograniczonych horyzontach. Liczę też na to, że to będzie coś więcej niż:
Taylor- sex 3, dodaj kartę wino +2, odrzuć kartę ,,szczęka Ridga”+9 i rzut kostką.
Jeżeli w pokoju obok jest Stefania – 10, chyba że zagrasz kartę intrygi. Wtedy na kartę
Stefania kładziemy Kartę Brook i ,,tasujemy”. Ta która na końcu jest na górze może dać
Ridgowi w pysk. Gracz musi trzymać swoją szczękę (tzn. ,,szczękę Ridga”) w zębach do
końca rundy. Rundę kończy kolejne dziecko starego Forestera. Jeśli ktoś złośliwie podrzuci
prezerwatywy, gracz Ridge trochę sobie pomilczy.
Dobra, macie mnie. Ale wtedy ,,byłem małym chłopcem hey”.
Mój komentarz też primaaprilisowy;)
Ja też bym chciał, żeby to było coś więcej.
Dlatego idea NCG wydaje mi się najciekawszą. Tylko czy Galakta wytrzyma wydawanie tylu setów dodatków?
Jak obejrzałam B&B w 6 minut dotarło do mnie jakie to durne…
Mojemu Tacie zajęło to 15 lat, ale dla niego to było krypto-porno.
Dużo gorących lasek, często szwendających się bez sensu w bikini.
Mógł se chłopina popatrzeć, pomarzyć, zrelaksować się.
Po piętnastu latach zorientował się, że od jakiegoś czasu gapi się na stare baby.
Więc dorobił sobie nową filozofię ,,jakie to durne” i zaczął więcej siedzieć na internecie.
Gdyby Tata miał ze mną lepszy kontakt, mógłbym mu wcześniej pokazać jak można
przestać się oszukiwać i zamienić głupią treść i słabą formę, na maksimum formy pozbawione treści.
Czyżby pierwszy aprilis ??? :-))
Pomysł stary i sprawdzony. „Śmiali i Piękni” już od dobrych pięciu lat królują w podziemiach środowiska planszówkowiczów. Niestety, Kuźnia Gier i inne wydawnictwa odrzuciły możliwość wydania projektu ze względu na zbyt mały „target” ;).
Hm.
Ja mam wrażenie, że target jest wręcz zbyt duży!
Walka o egzemplarze B&B:TB przebiłaby chyba zaciętością wojnę o karpia i rzeź w kolejce po crocsy :/
Brawo Phalanxi!
Myślę, że tą decyzją zaprosiliście do siebie kurę znoszącą złote jajka.
Hm.Tysiące złotych jajek!
https://www.facebook.com/wydawnictwophalanx/photos/a.202455186611230.1073741828.202449896611759/367111960145551/?type=1&comment_id=367227606800653¬if_t=photo_comment