Home | Wiadomości | Aktualności | Essen’11: Speedway Champion i Strike of the Eagle

Essen’11: Speedway Champion i Strike of the Eagle
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Jak dobrze, że mamy BGG Live Stream Video – mam wrażenie, że dzięki tym prezentacjom nie wychodząc z domu (no dobra – nie wychodząc z pracy…;]) mogę brać udział w targach, poznawać na spokojnie nowe gry. Dzisiaj moją uwagę zwrócił prototyp (?) wyścigowej gry żużlowej Speedway Champion, promowany przez wydawnictwo Czech Board Games. Co ciekawe, SCh na pierwszy rzut oka wygląda bardzo podobnie do prototypu Magii Czarnego Sportu, której założenia prezentowałem rok temu po gdyńskim festiwalu Gramy.

 

Ogólna idea rozgrywki podobna jest do tej w MCS. Oto rozgrywamy mecz, w którym odjechać trzeba 15 wyścigów, każdy trwa mniej więcej 5 minut. Podczas biegu gracz decyduje, czy jego zawodnik pojedzie ryzykownie, czy może bezpiecznie, a wyniku decydują kostki (z tego co widzę 1,2 lub 3 k6 – w zależności od decyzji gracza). Tutaj jednak pojawiają się już pewne zmiany w stosunku do prototypu polskiej gry. Ryzykowna jazda powoduje gromadzenie żetonów – a jakżeby inaczej – ryzyka. Cztery takie żetony oznaczają upadek. Żużlowcy zajmować mogą na torze jedną z trzech pozycji: na optymalnej ścieżce, na wewnętrznej i na zewnętrznej stronie toru. Przed wyścigiem mamy możliwość dopasowania ustawień motorów, i wygląda to na bardzo istotny element gry. Zachwycony zupełnie nie jestem. Wciąż czekam na zapowiedź dobrej gry wyścigowej osadzonej w realiach speedwaya. A kto wie – może sam kiedyś takową przygotuję ;)

Obejrzałem również zapowiedź gry Strike of the Eagle, prezentowanej przez samego Uwe Eickerta z Academy Games. O tej poprawionej wersji Orła i Gwiazdy pisałem całkiem niedawno na GF.  Gra wygląda przepięknie, zawiera także scenariusze o różnym czasie trwania (jest podobno nawet rodzaj dwudziestominutowego tutorialu).  Co do samej prezentacji – plus dla Uwe za krótki historyczny wstęp na temat wojny 1920 roku, ale minus – i to OGROMNY – za brak jakiejkolwiek wzmianki o twórcy całego systemu i mechaniki, Robercie Żaku. Nie wiem, czy Robert po prostu sprzedał Academy Games licencję na swój system, czy też wciąż  ten system aktywnie współtworzy w jakimś partnerstwie z wydawnictwem Uwe Eickerta, ale z pewnością należy mu się choćby wzmianka, że to on jest autorem tak wychwalanej przez Uwe mechaniki. Tymczasem w prezentacji całą zasługę Uwe przypisuje Academy Games, sugerując, że to jest ich wyłączna produkcja w ramach systemu 'Fog of War’.  Nieładnie. Rok temu wielka praca wykonana przez Michała Ozona, także nie doczekała się żadnej wzmianki, podczas prezentacji pierwszego dodatku do serii Conflict of Heroes: Price of Honour. Dziwne.

Z konkretnych informacji: na mechanice Orła i Gwiazdy (czyli w systemie 'Fog of War’) przygotowywana jest kolejna gra, tym razem osadzona w Afryce Północnej, w latach 1940-1943 (wiecie – Rommel, Montgomery itp). Aktualnie jest podobno testowana (także na Essen, na stoisku Academy Games), a premierę zaplanowano na lato 2012. Co do serii Conflict of Heroes, na początku roku do sklepów trafić ma Guadalcanal, a w kwietniu – D-Day.

10 komentarzy

  1. Avatar

    Tutorial do SotE jest dostępny na stronie Academy Games. A z tym siedzeniem cicho o polskich twórcach to faktycznie dziwne.

  2. Ja_n

    A ja myślę, że prezentacja SotE miała na celu promowanie gry a nie autora. Myślę, że target tej prezentacji nie jest zainteresowany nazwiskiem Roberta Żaka, nic mu ono nie mówi. Bardziej zaufa wydawcy, którego zna i serii wydawniczej. Zamulanie prezentacji nazwiskiem autora tylko dla połechtania próżności polskich słuchaczy (którzy i tak grę znają i nie do nich jest ta gadka) nie służyłoby dobrze perspektywom sprzedaży gry. Kluczowe jest to czy informacje o autorze są na pudełku i w instrukcji a nie w prezentacji na Essen.

  3. Odi

    Jacku, bez przesady. To nie była wystudiowana marketingowa kilkuminutowa prezentacja, tylko swobodna rozmowa o grze. Myślę, że skoro znalazł się czas na głupkowate i nic nie wnoszące dowcipkowanie, to chwilka na docenienie pracy Roberta tym bardziej powinna się znaleźć.

    Jedno drugiemu nie przeczy. Co szkodziło powiedzieć, „Ten znakomity system został stworzony przez Roberta Żaka w grze Eagle and the Star, zachwycił nas w Essen dwa lata temu i postanowilismy wydać jego usprawnioną wersję, a nawet przygotować kolejne gry oparte na tej mechanice. Robert zrobił kawał dobrej roboty, a my robimy kawał dobrej roboty rozwijając jego system”. Jedno zdanie. No dobra – dwa. Zupełnie nie chodzi mi o 'łechtanie’ próżności, tylko o fakty. A fakty są takie, że Robert wydał grę, która przez Academy Games została teraz ładniej opakowana, ciut zmieniona (jeszcze w sumie nie wiadomo, czy te zmiany okażą się pozytywne) i wydana pod innym tytułem. Ale to wciąż jest gra Roberta.
    Tymczasem Uwe sugeruje, że to 'Academy Games’ stworzyło tak znakomity produkt własnymi siłami. O ile mi wiadomo, Robert nie jest jeszcze na etacie w Academy Games.

    Rok temu podobnie – Michał Ozon z kolegami wykonali niesamowitą pracę nad Price of Honour, i fajnie byłoby chociaż wspomnieć, że ten dodatek (pierwszy do CoH) powstał dzięki pracy polskich fanów gry.

    Ja tego nie rozumiem. Dla mnie to jest naturalne, że jeśli korzystasz z owoców czyjejś pracy, to mówisz mu’Dziękuję’, a nie przedstawiasz tę prace jako swoją.

  4. stalker

    Jeśli jest tak, jak mówicie, to rzeczywiście nieładnie, nawet, jeśli autor sprzedał prawa do projektu — to jednak pozostaje jego autorem. Aż ma się ochotę być bardzo złośliwym trollem i zapytać tak:

    Skoro Ameryka pierwsza miała A-bombę i pierwsza wysłała człowieka na Księżyc, czy masz wątpliwości co do tego, kto tu jest najważniejszy?

    Oj, jeszcze długo będziemy uważani za obszar taniej siły roboczej, z którego profity mogą trafiać do białych plantatorów…

  5. melee

    Ja też zwróciłem na to uwagę, tym bardziej że to któryś filmik z Academy Games i nigdy nie widziałem informacji o autorze.

  6. Avatar

    Na pocieszenie napiszę, że na pudełku i broszurce ze scenariuszami do PoH jest wyraźnie napisane, że Michał Ozon jest autorem scenariuszy.

  7. Odi

    Dostałem informację, że Magia Czarnego Sportu zostanie wydana w marcu 2012 roku, a składy w grze będą posiadały licencję Ekstraligi żużlowej

  8. Avatar

    Napisałem o tym Uwe Eickertowi:

    …. and the last one thing that makes me sad and litle embarassed. I know it’s your money, business and risk and you are doing well to do it the best. But it would be nice if you would mention sometimes in public presentations or texts (for example here – during BGG video show – http://www.ustream.tv/recorded/17972822) about original game diesigner’s name. I write it NOT to insult you and NOT from my vanity, but for appreciate my effort and work. I love designing games, but I also put into this my heart and a really lot of time and works. Mentioning about original design would also appreciate my playesters, a really fantastic people. Without them I couldn’t do any succesfull game design.

    Odpowiedź Uwe:

    Robert, you are 100% correct. I should have mentioned this. I was too busy trying to be funny and explaining the game. I usually do this and did not do so for either game. I will make an effort to always do so in the future.

  9. Odi

    Trochę to pachnie mi poobiednią musztardą, ale także liczę na poprawę ze strony Uwe w tym względzie.

  10. Andy

    Przynajmniej nie stwierdził, że nie wie czego się Robert czepia. Dobre i to!

Leave a Reply to Ja_n Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*