Home | Wiadomości | Zapowiedzi | Ora et Labora i Le Havre po polsku

Ora et Labora i Le Havre po polsku
Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę

W końcu wiemy jakie nowe gry w tym roku wyda Lacerta. Są to Ora et Labora i Le Havre Uwe Rosenberga. Ta druga gra jest bardzo dobrze znana fanom cięższych, ekonomicznych tytułów i zyskała uznanie graczy na całym świecie. Ta pierwsza to nowość o prawdopodobnie zbliżonej do Le Havre „mózgożerności”, która zadebiutuje na tegorocznych targach Spiel w Essen. W przypadku Le Havre gra zostanie wydana od razu z dodatkiem.

Wydawnictwo nie podało dokładnych dat wydania tych dwóch gier, ale będziemy starać się informować Was na bieżąco. Co ciekawe, z dużym prawdopodobieństwem Lacerta wyda niedługo jeszcze jeden tytuł z pierwszej 50 BGG, ale na wyjaśnienie tej zagadki przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Źródło: [Lacerta]

 

15 komentarzy

  1. Avatar

    Lacerta kontratakuje! :)

    Co do Le Havre – będzie to pierwsza gra którą nabędę na własny użytek w trzech różnych wersjach językowych.

    Po Loyangu i Merkatorze nieco drżę o formę maestro Uwe, ale coś mi mówi, że O&L nie powtórzą ich smutnego losu (pod łóżkiem, za starymi śpiworami).

  2. Avatar

    Loyang jest świetny ale jako dwuosobówka. Merkator rzeczywiście nie wyszedł jakoś super, ale z drugiej strony nie był też bardzo zły – był po prostu średni i 'bez ikry’

  3. Karol Madaj

    Dzięki za info, zaraz wysyłam list do Świętego Mikołaja :)

  4. Pancho

    Big news, bardzo fajnie. Brakowało mi już gier od Lacerty. Swoją drogą ja Merkatora spróbowałem dopiero wczoraj po raz pierwszy, choć grę przywiozłem rok temu z Essen. Trochę czekał na swoją kolej :D

  5. A ja i Loyanga i Mercatora uwazam za fajne tytuly. Loyanga dosc czesto wykorzystuje jako gateway i ludziska go uwielbiaja (slyszalem jak zachecali nawet innych jakie to fajne). czesto gram w wersje solitaire i oba tytuly sie naprawde sprawdzaja.

    No a w zwiazku z newsem mam zgryz, bo Ora byla pewniakiem do przywiezienia z Essen. I pewnie zostanie, bo nie bede mogl sie doczekac :)

  6. Ink

    Loyang jako gateway? Dziwna dziwność, człowiek myśli, że wie coś o planszówkach i ich ciężarze.
    (nie krytykuję, zadziwiam się)

  7. Avatar

    Ja bardzo lubię gry Rosenberga i uważam Loyang za bardzo dobrą grę

  8. @Ink
    IMHO spelnia wymagania na gatewaya: (1) ma prosta i elegancka mechanike, (2) reguly nie sa skomplikowane, (3) bardzo ograniczony jest element negatywnej interakcji, (4) z moich obserwacji wynika ze nowi gracze szybko ucza sie od innych jak grac, (5) nnie bez znaczenia jest tematyka i wykonanie.
    Szczegolnie to ostatnie moze wydawac cie smieszne, ale nasluchalem sie tyle pozytywnego od swiezakow, ze nie moge tego ignorowac. Bardzo cenie takze koherencje tematyki i mechaniki: to jest proste jak konstrukcja cepa ze siejesz, zbieraszi handlujesz.

    Jak dla mnie jedyna wada tej gry jestczas rozgrywki, a wlasciwie nie czas ile stosunek czasu do satysfakcji z rozgrywki. Gdyby dalo sie regularnie miescic w 2 godz. byloby rewelacyjnie, a tak przewaznie schodza 3.

  9. Jax

    przecież wg ekspertów nawet 7 Wonders nie jest gateway’em :>

  10. Ink

    Tematyka i wykonanie jako ważny element gatewaya wcale nie wydają mi się śmieszne. Zdziwienie wyrażałem z zupełnie innego powodu: wprawdzie grałem w Loyanga tylko półtora razu, ale wydał mi się bardzo mało intuicyjny i wyjątkowo karzący gracza za błędne zagrania.

    Ujmę to może inaczej: ze wszystkich gier Rosenberga Loyanga jako ostatniego użyłbym jako gatewaya. Ale może to tylko z moim pomyślunkiem jest on jakiś mało kompatybilny.

  11. Avatar

    Bo kręcimy się w kółko wokół tej samej kwestii – dużo zależy od graczy, ich chęci i nastawienia i ogólnego rozwoju intelektualnego. Jak ktoś jest nastawiony na nie, to i Wsiąść do pociągu będzie zbyt skomplikowane, choć na co dzień np. czyta i analizuje masę aktów prawnych. A jak ktoś chce, to i pierwsza rozgrywka w Cywilizację będzie całkiem zgrabna (miałem taki przypadek z kilkoma osobami).

  12. Avatar

    @Geko jak przeczytałem co napisałeś to pomyślałem, że pomyliłeś wątki ;)

  13. Avatar

    ciekawym jaka będzie cena Ora et Labora, bo niestety do Le Havre nie znajdę wpółgraczy nawet na jedną partię na miesiąc a mam nadzieje, że OeL będzie lżejsze

  14. Avatar

    Ja bym nie liczył na lżejszą rozgrywkę :-)

  15. Avatar

    Ja słyszałem,że Ora będzie najcięższa z gier Uwe…Nawet cięższa od Fasolek ;)

Leave a Reply to Ink Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*