Home | Felietony

Felietony

Poradnik dla twórców gier – część VI
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Jakie są według autora książki powody, by tworzyć gry? Zacznijmy od dobrych powodów. Dobry powód #1: Radość tworzenia Tworzenie gier to wspaniałe doświadczenie. Ludzie w tej branży są inteligentni, otwarci na innych i kochają dobrą zabawę. Twórcy gier mogą zaprzyjaźnić się ze wspaniałymi ludźmi i grać do upadłego. To fascynujące patrzeć, jak twoje dzieło zmienia się ze zbioru reguł w grę o eleganckiej mechanice. Gdy nabierasz doświadczenia w tworzeniu gier, zdobywasz jednocześnie wiedzę o ludzkiej naturze, o tym jak ludzie myślą i jakie są motywy ich działania.

Read More »

Poradnik dla twórców gier – część IV
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Dzisiaj przedstawiam pierwszą część wywiadu, udzielonego autorowi książki przez Michaela Graya. Gray zaczynał od tworzenia gier (m.in. Fortress America i Samurai Sword), po czym zajął się oceną i wdrażaniem do produkcji gier innych autorów. Obecnie jest szefem działu gier w amerykańskim Hasbro. Jak wszyscy czytelnicy bloga zapewne wiedzą, firma Hasbro jest największym wytwórcą gier na świecie – tygodniowo produkuje około milion egzemplarzy. Oczywiście przy takich nakładach, gry Hasbro musza być skierowane do bardzo szerokiego kręgu klientów i najczęściej są sprzedawane za pośrednictwem hipermarketów.

Read More »

Poradnik dla twórców gier – część III
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

W dyskusji, związanej z poprzednim odcinkiem „Tworzenia gier”, dominusmaris napisał, że do tego, by w Polsce wydać grę, potrzebne jest własne lub przynajmniej zaprzyjaźnione wydawnictwo. A jak jest na świecie? Knizia, Kramer czy Seyfarth własnych wydawnictw nie mają, a ich gry są przecież wydawane i to przez różne firmy. Dzisiaj chciałbym jednak opisać (również na podstawie Game Inventor’s Handbook) przypadek autora, któremu brak własnego wydawnictwa na wiele lat zablokował możliwość wydania nietuzinkowej gry.

Read More »

Poradnik dla twórców gier – część II
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

W poprzednim odcinku opisałem największy komercyjny sukces w historii planszówek. Liczba sprzedanych egzemplarzy Trivial Pursuit jest rzeczywiście imponująca, ale trzeba pamiętać, że nie jest to „gra dla graczy”, tylko produkt dla masowego odbiorcy. Świadczy zresztą o tym pozycja tej gry w rankingu Boardgamegeek. Zanim więc potencjalni autorzy gier zaplanują, na co przeznaczą miliony, zainkasowane za swoje pomysły, proponuję by przeczytali zapis rozmowy, którą przeprowadził autor książki z Frankiem DiLorenzo, prezesem firmy R&R Games. Jest to niewielkie amerykańskie wydawnictwo, produkujące głównie „party games”, choć ostatnio zapowiedziało wydanie eurogry Masters of Venice, o czym zresztą pisał przed tygodniem Pancho.

Read More »