Ten początkowy etap jest niezwykły. Nie wiem, jak gry tworzą inni twórcy, nie wiem, jak przebiega ten proces w przypadku Knizii, Kramera, czy Faiduttiego. Wiem, jak to jest u mnie. Jest to dość osobliwe zjawisko. Wyobrażam sobie ludzi grających w moją grę. Na samym początku zupełnie nie martwię się mechaniką. Nie szkicuję fajnego pomysłu na licytację, ani nie notuję ciekawego rozwiązania na dociąg kart. Jeżdżę samochodem i słuchając fajnej muzyki wyobrażam sobie ludzi grających w grę. Myślę nad tym jakie chcę osiągnąć emocje, myślę nad tym co chciałbym by robili w trakcie gry. Wyobrażam sobie całą partię, całą rozgrywkę. Potem ...
Read More »Felietony
Stronghold: zapiski z dziennika (2)
Poradnik dla twórców gier – część XVIII Ten tekst przeczytasz w 3 minut
W dyskusjach pod kolejnymi odcinkami cyklu pojawiają się dość często wypowiedzi, wyrażające rozczarowanie z powodu braku konkretnych informacji, dotyczących np. kosztów wydawania gier. Tym razem będzie więc trochę konkretnych liczb. Przypominam jeszcze raz, że autor książki podaje informacje na temat rynku amerykańskiego, więc trudno je automatycznie dostosować do polskich realiów. Chociażby ze względu na inny system podatkowy – w USA nie ma podatku VAT, który odgrywa istotną rolę w cenie gier planszowych.
Read More »Stronghold: zapiski z dziennika (1) Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Pamiętam to tak jak gdyby zdarzyło się to wczoraj. Siedziałem w knajpie Kredens i powolutku rozkręcałem środowisko graczy w Gliwicach. Nie znałem jeszcze zbyt dobrze tych ludzi; Goor, Tiju, Bors to byli wszystko dopiero nowi znajomi. Poznawaliśmy się. Na jedno ze spotkań przyniosłem Neuroshimę HEX. Moi nowi znajomi spojrzeli na grę i pokiwali głowami, że raczej nie, że woleliby zagrać w coś innego. Gra widziała im się wyjątkowo nieciekawie. Wiele miesięcy później stali się jej wielkimi fanami, biorą udział w turniejach i regularnych grach, wtedy jednak, ten pierwszy kontakt z NS HEX był bardzo negatywny. Jakieś czołgi, jakieś mutanty, osssochodzi…? ...
Read More »Poradnik dla twórców gier – część XVII Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Załóżmy, że postanowiłeś jednak samodzielnie wydać grę. Wiesz już, jak powinna wyglądać i dla kogo ma być przeznaczona. Teraz musisz sprawdzić, ile będzie kosztowało wyprodukowanie gry. Musisz więc przede wszystkim poszukać wykonawców.
Read More »Gra na (5-kę) Pionka – Lato 2009 Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Na konkurs „Gra na Pionka” wpłynęły tym razem cztery propozycje gier o zadanym temacie „Kraków 2009 A.D.” Każdy autor inaczej popatrzył na współczesny Kraków, dzięki czemu otrzymujemy cztery różne gry: o turystyce, o grafficiarzach, o reklamodawcach, a nawet o … wampirach. Także sposób przedstawienia swojej gry przez każdego autora jest inny, więc gorąco zachęcam do zapoznania się z nimi.
Read More »Poradnik dla twórców gier – część XVI Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Zgodnie z zapowiedzią sprzed tygodnia, dzisiaj na temat tego, dlaczego lepiej gry samodzielnie nie wydawać.
Read More »Opera, czyli gra dla melomanów Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Stopniowo rozkręca się machina marketingowa gier, które mają zostać wydane na targach Spiel 09 w Essen. Kolejna przygotowywana pozycja to Opera autorstwa holendra Hansa van Tola. W grze uczestnicy mają przeżyć wyniosłą przygodę przez trzy wieki rozwoju opery. W czasie rozgrywki gracze wcielają się w głowy arystokratycznych rodzin, a ich celem będzie promowanie opery w 6 miastach europejskich.
Read More »Poradnik dla twórców gier – część XV Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Większość materiału w książce oparta jest na założeniu, że autor, po opracowaniu i przetestowaniu gry, szuka wydawcy, który zajmuje się produkcją i dystrybucją. Oczywiście nie jest to jedyna metoda na to, by gra ujrzała światło dzienne. Wielu autorów wzięło sprawy we własne ręce i samodzielnie wydało grę.
Read More »Poradnik dla twórców gier – część XIV Ten tekst przeczytasz w 3 minut
W dzisiejszym odcinku na pytania autora książki odpowiada Peggy Brown, wiceprezes firmy Patch Products. Firmy, o której pewnie mało kto w Polsce słyszał, bo zajmuje się ona głównie produkcją gier na rynek masowy w Stanach. Chyba jedyną znaną w Polsce grą wydaną na licencji firmy Patch był Tribond. Niemniej jednak w wywiadzie poruszanych jest kilka tematów, które mogą być interesujące dla polskich twórców gier.
Read More »Vassal dla opornych Ten tekst przeczytasz w 2 minut
PBM – Play By Mail, czyli granie na odległość za pomocą poczty (niekoniecznie elektronicznej). Na czym to polega zapewne większość z Was wie – gracze wykonują swoje ruchy, a ich zapis wysyłany jest do pozostałych uczestników rozgrywki. W ten sposób oddzieleni kilometrami możemy grać w nasze ulubione gry (pamiętam, jak mój tata grał w szachy z kolegą przez telefon – PBP czyli Play By Phone ;) ) Taka forma grania istnieje od bardzo dawna i nie jest już tak popularna – szczególnie teraz kiedy są takie serwery jak Brett Spiel Welt, gdzie możemy w czasie rzeczywistym zmierzyć się z przeciwnikami ...
Read More »