Jeszcze tylko do jutra trwa otwarte głosowanie w plebiscycie na Grę Roku – Wyróżnienie Graczy roku 2012. Kto żyw – a jeszcze nie zagłosował, niech czym prędzej to uczyni! Głosować możecie na stronie Nagrody, wybierając 3 tytuły wydane w Polsce w roku ubiegłym, które chcecie wyróżnić i polecić potomności.
Read More »Gra Roku – ostatnie chwile na głosowanie!
Gra Roku 2012 – głosowanie publiczne rozpoczęte! Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Już można głosować na swoje typy do nagrody Gry Roku 2012. Na stronie Nagrody znajdziecie informacje dotyczące głosowania. Tak jak w latach ubiegłych, możecie wyrazić w ten sposób poparcie dla trzech tytułów, które uważacie za godne uwagi i polecenia. Gra, która dostanie najwięcej Waszych głosów, otrzyma tytuł Gra Roku – Wyróżnienie Graczy. Głosowanie trwa do 29 maja.
Read More »Gra Roku 2012 Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
W imieniu Organizatora oraz Kapituły pragnę poinformować o rozpoczęciu ósmej edycji konkursu na Grę Roku w Polsce. Tak, jak w poprzednich latach chcemy, aby konkurs i przyznawane w nim wyróżnienia przyczyniły się do spopularyzowania w naszym kraju gier planszowych, towarzyskich oraz karcianych jako formy spędzania wolnego czasu. Pragniemy promować gry dla młodzieży i dorosłych poprzez wyróżnienie najlepszych produkcji. Przyznanie nagrody ma także na celu promocję wybranego tytułu, jego wydawcy i autora. Wydawcy mogą posługiwać się prestiżowym tytułem „Gra Roku”, „Gra Roku – Nominacja” oraz „Gra Roku – Wyróżnienie Graczy” w stosunku do wyróżnionych w konkursie tytułów. Klikając na podany link ...
Read More »Incan Gold – Ze starej półki cz.16 Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Incan Gold to jedna z tych małych, szybkich gierek, w których główną rolę odgrywa psychologia, a nie strategia. Obecny w niej element równoczesnego zagrywania kart wywołuje dreszczyk emocji i każe nam się domyślać, co planują inni. Dotychczas moją ulubioną grą zawierającą tę mechanikę było Hoity Toity, ale Incan Gold też przeżyło okres świetności na moim stole, tym bardziej, że jest w obsłudze prostsze od świetnej gry Taubera i grę zabierałam także na zajęcia w szkole. Podejrzewam, że w wesołym towarzystwie, podczas swobodnego wieczoru, można się zabawić nawet kilka razy pod rząd, jakkolwiek to teraz zabrzmiało…
Read More »Zimna wojna – lustracja na szczycie [Współpraca reklamowa z Bard] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Podchodziłam do Zimnej Wojny trochę jak do jeża. Ale nauczona doświadczeniem Agricoli, mówiącym, iż numeru Jeden nie należy się bać, zagłębiłam się w lekturę instrukcji. Po jej zakończeniu gra oprócz kolców wypuściła jeszcze odstraszający toskyczny gaz. Polityka? Czarno białe zdjęcia?? 5h rozgrywki??? Na szczęście z boku stało Zaufanie do Głosu Większości podszeptujące stale „Spróbuj, to musi być świetna gra. Co z tego, że nie lubisz polityki, nie cierpisz czarno-białych fotek i nie znajdziesz nikogo, kto wysiedzi przy stole nad jedną grą tyle czasu”. Cóż mi pozostało, spróbowałam…
Read More »Deukalion – Ze starej półki cz.15 Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Tak wiem, są Święta. Ale ja mam dużo wolnego czasu. I lubię pisać. No i ile można jeść? ;) Nie, nieprawda. Wcale dużo w Święta nie jem. I wcale dużo nie gram. Dziś (czyli wczoraj) u rodziców pokłóciliśmy się przy Scrabblu. Stwierdzam, że ta gra jest bardzo streso- i sporogenna. Ale nie o Scrabblu dzisiaj. A właściwie: o Scrabblu nie dzisiaj… Jeśli opisywany wcześniej Stefan Dorra ma pecha, to co powiedzieć o autorach Deukaliona? Zerknijmy na BGG. Jeden fan, jedna 10tka, jedna 9tka, ponad 4000 miejsce w rankingu. Co prawda Wilfried Lepuschitz i Arno Steinwender nie mogą pochwalić się listą ...
Read More »Salamanca – Ze starej półki cz.14 Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Stefan Dorra ma pecha. Pisałam już o tym autorze przy okazji Piratów (oprócz tego, że to ten gość, co prawdopodobnie spędził urlop na wyspach Tonga ;), że po pierwsze, mimo sporego dorobku, nominacji i rekomendacji, nagrody SDJ nigdy nie dostał. Po drugie, podobnie jak w przypadku Piratów, tak i dzisiejsza bohaterka została przez społeczeństwo grające potraktowana trochę marginalnie. Patrząc na BGG: garstka fanów, okruchy zdjęć, namiastki komentarzy, słabiuchna średnia ocen (żadnej 10tki, ba – żadnej 9tki!) i odległe miejsce w rankingu. Czy zatem Salamanca to zła gra?
Read More »Condottiere – Ze starej półki cz.13 Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Grę Condottiere chyba większość z Was zna chociażby ze słyszenia. Ja znam takżę z autopsji i chyba wiem, dlaczego większość zna ją właśnie tylko ze słyszenia. Ale nie chodzi o to, że gra jest zła, niegrywalna, brzydka, czy jeszcze coś innego niepochlebnego. Po pierwsze, jest to jedna z najładniejszych – jeśli nie NAJ – karcianek, jakie znam. Po drugie, mechanika jest prosta, ale bazuje na jednym elemencie, który trzeba wyczuć. I jeśli nie starczy na to wyczucie cierpliwości, pozostaje po grze jedynie wspomnienie. A dla znajomych właśnie „zasłyszenie”.
Read More »Tongiaki – Ze starej półki cz.12 Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Wyspy Tonga będące równocześnie archipelagiem jak i państwem na Pacyfiku są, jak dotąd, bohaterem trzech gier. Jak na tak „powszechnie znaną” lokalizację to nawet niezły wynik. Może rozwiązaniem zagadki będzie fakt, że dwie z tych gier zrobił Stefan Dorra – najwidoczniej spędził w tym malowniczym zakątku niezapomniany urlop. Dzisiejszej gry Dorra jednak nie zrobił, wyszła z pomyślunku Thomasa Rauschera, który bardziej niż samym archipelagiem zainteresował się tytułowymi tongiakami. Słowo, być może brzmiące trochę jak spolszczone, oznacza łodzie, którymi dawno dawno temu mieszkańcy wysp wypływali w morze w poszukiwaniu nowych lądów, gdy zaczęła im doskwierać ciasnota. I tak jak nieprzewidywalne były ...
Read More »Brass – Ze starej półki cz.11 Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Drugą dziesiątkę gier ze starej półki rozpoczynam od klasyki gier ekonomicznych, gry znanej, lubianej i może trochę przerażającej swoim ciężarem właściwym. A przynajmniej taką mi się jawiła, gdy na jednym z pierwszych Pionków zostałam wcielona do nieznanej mi ekipy, aby rozpoznać nowy grunt jakim był tenże gatunek gier. Do tamtej chwili żyłam w przekonaniu, że gier ekonomicznych nie lubię, nie polubię i nie ogram z przyjemnością. W jakimże błędzie żyłam!! OD tamtej chwili bowiem, jest to jeden z moich ulubionych gatunków. I pal to licho, że tłumaczenie zasad zajęło bitą godzinę (jak Boga kocham, spojrzałam na zegarek).
Read More »