Otóż generalnie lubię być drugi. Oczywiście najfajniej być pierwszym, wygrać, zmiażdżyć przeciwników, zatańczyć taniec zwycięstwa. No ale drugi to też nienajgorzej. Taki trzeci, czy czwarty to już kiepsko. Drugi to przecież „o włos” od wygranej. To ten co „brakło 2 punktów by wygrać”. Czyli że niezły. Drugi nie wygrał, ale też jest niezły. Dlatego choć wygrywanie jest super, bycie drugim też jest dla mnie ok. Wczoraj byłem drugi. W Witchcrafta. W grach dwuosobowych bycie drugim nie jest super. Bardzo nie jest. :)
Read More »Dwa akapity: o drugim miejscu
Stacja Kredens – odcinek 3 Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Trzeci odcinek stacji Kredens zaprasza nas na wyprawę do Metropolis, miasta pełnego architektów walczących o kontrakty na budowę wspaniałych wieżowców. Po odwiedzinach w Metropolils będzie zaś można udać się do wagonika restauracyjnego, gdzie toczą się arcyciekawe debaty – tym razem na temat tego, jakie aktywności okołoplanszówkowe pochłaniają cię najbardziej… Zapraszamy! Stacja Kredens 3 [56MB]
Read More »Dwa akapity: o zrozumieniu Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Jest to sytuacja wyjątkowa. Scena, którą chcę opisać w zasadzie jest niemożliwa do opisania. Nie oddam słowami, choć bardzo bym chciał, miny Bogasa, który stanął w przejściu pomiędzy moją kuchnią, dużym pokojem, a przedpokojem. Nie oddam słowami tego, jak pokiwał głową ze zrozumieniem, jak zacisnął zęby mieląc w myślach kilka refleksji. Nie oddam wreszcie tonu jego głosu, gdy w końcu, po kilku sekundach przyglądania sie półkom z grami powiedział: „Też upychasz gdzie się da.” Mam gry na regale z ksiażkami. Mam gry pod regałem z książkami. Mam osobny regał na gry. Mam gry upchnięte na szafie z ubraniami. Mam gry ...
Read More »Dwa akapity: o lenistwie Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Otóż jestem leniwy. Z tego swojego lenistwa generalnie zdaję sobie sprawę już od maleńkości. W dzieciństwie nie podobało mi się wychodzenie z koszem na śmieci. W późniejszych latach nie lubiłem sprzątać mieszkania. Dzis nie lubię ścinać trawy w ogródku. Co lubię najbardziej to pić herbatę i czytać książkę. Widzicie, nawet jak w piłkę gram, to gram leniwie. Poruszam się po boisku truchtem, wmawiając wszystkim, że jestem jak Zinedine Zidane. Biegam mało, ale mądrze. Oj, tak, zdecydowanie jestem leniwy. W ostatnich tygodniach zaś z dużą dozą zaskoczenia odkryłem, że moje lenistwo ma wpływ na mój planszówkowy gust.
Read More »Dwa akapity: o zaletach życia w środowisku graczy Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Otóż dzieciaki wyjechały na wakacje. Wolna chata. Wolne popołudnia i wieczory. Film w spokoju można obejrzeć. Z książką usiąsć. W grę planszową zagrać. Tego typu sprawy. Siedzimy więc z Merry i chloniemy wolną chatę we wszelkich jej aspektach. Także growym. W ciągu kilku ostatnich dni prawdziwe szaleństwo. Dwie partie w Ubongo. Dwie partie w Futbol Ligretto. Dwa razy w Wiedźmy, trzy razy w Carcassonne: Zamek, trzy razy w Kingdoms… Zagralem z Merry nawet w Neuroshime HEX. W koncu spojrzelismy na pólke i stwierdzilismy, ze przydaloby sie jeszcze kilka gier na 2 graczy. W końcu dzieciaki wracają dopiero za 2 tygodnie…
Read More »Dwa akapity: powrót na stare śmieci Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Młodzieżowy Dom Kultury, jak przystało na placówkę oświatową ma dwa miesiące wolnego. Wakacje. A my? A my wracamy na stare śmieci. Do małej knajpki Kredens tuż przy rynku w Gliwicach. Do tych ciasnych uliczek, na których nie sposób znaleźć wolnego miejsca do zaparkowania samochodu. Do tych stolików rozłożonych w mroku salek, na których nie widać symboli na kartach. Do tego meksykańskiego menu. Do jazgotu telewizora podwieszonego pod sufitem. Wracamy na stare śmieci. Nie było nas tu długie dziesięć miesięcy. W tym czasie grupa kilku fanów planszówek spotykających się w knajpce wyewulowała do sporego środowiska graczy – do sekcji w MDK ...
Read More »Dwa akapity: o gustach odmiennych Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Na Pionku dostałem od Jarka z Egmontu grę o żółwiach. W prezencie dla moich dzieciaków. Dzieci jak to dzieci, zagrały dwa razy i poleciały na podwórko ganiać na rowerach. Ja w żółwikach się zakochałem. Zagrałem w nie pięć razy w weekend, a w poniedziałek przyniosłem je do MDK i zmusiłem do gry Goora, Korzenia i Mst.
Read More »Dwa akapity: o serduchu na Pionku Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Mógłbym opowiedzieć wam o tym jak WC wykonywał dwieście identyfikatorów na Pionka, z czego grubo ponad sto imiennych – z ksywą, miastem, z którego pochodzi osoba i jeszcze avatarem z forum. Mógłbym napisać o tym co czułem gdy zobaczyłem Klemę wchodzącego w sobotę rano do Silent Roomu z kartonem dwunastu soków Tymbarku na ramieniu. “Pewnie się przyda trochę soków”, powiedział z uśmiechem. W niedzielę rano przyniósł drugą porcję soków.
Read More »Dwa akapity: o promocji naszego hobby Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Wszedłem na naszą-klasę.pl i zaprosiłem moich znajomych na Pionka. Nie grają w gry, nie wiedzą nic o naszym hobby. Napisałem im, by brali dzieciaki i przyjeżdżali do Gliwic. Zobaczą co to gry planszowe. Napisałem tez do innego kumpla – działa w polskim oddziale MENSY. Napisałem mu, by brał kumpli i przyjezdzał do Gliwic. Zobaczą co to gry planszowe. Zachęcam tych ludzi do spędzenia weekendu w Gliwicach bo wierzę, ze Pionek to idealny sposób do promocji naszego hobby. Gier tu mnóstwo, tak dla dorosłych, jak i dla dzieci, tak prostych jak i trudnych. Atmosfera ciepła, serdeczna. Kolorowo tu, gwarno, miło. Macie ...
Read More »Dwa akapity: o home rules Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Nie jestem uważny. W zasadzie nie ma gry, w którą grałbym zgodnie z regułami, zawsze znajdzie się zdanie, czy dwa, które mi umkną, które przegapię, które pominę bawiąc się wraz z przyjaciółmi. Pisałem o tym onegdaj na łamach Świata Gier Planszowych – jestem przekonany, że dotyczy to każdego z nas.
Read More »