Home | Wiadomości | Turnieje | Pitchcar mini Mistrzostwa Warszawy 2008 – epilog

Pitchcar mini Mistrzostwa Warszawy 2008 – epilog
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Jako, że właśnie zakończyła się już trzecia edycja najstarszych w Polsce zawodów w Pitchcar mini pozwolę sobie na krótkie podsumowanie. Zawody były dość wyczerpujące i zajęły z grubsza około 7 tygodni. Ostateczna kwalifikacja wygląda następująco:Mistrzostwa Warszawy 2008 – klasyfikacja generalna kierowców


1. Dasilwa (Ferrari) 40 pkt.

2. Pancho (Renault) 32 pkt.

3. Sztefan (Toyota) 26 pkt.

4. Melee (Wiliams) 21 pkt.

5. Mefiug (Toyota) 20 pkt.

6. Cin (Red Bull) 18 pkt.

7. Don Simon (Honda) 17 pkt.

8. Valmont (Honda) 16 pkt.

9. ja_n (Renault F1) 15 pkt.

10. draco (BMW Sauber) 14 pkt. 5 wyścigów

10. Raj (McLaren) 14 pkt. 2 wyścigi

12. Yosz (Red Bull) 13 pkt.

13. Forever (McLaren) 5 pkt.

14. Beku (Ferrari) 2 pkt.

15. Iza (Jordan F1) 1 pkt. 1 wyścig

16. Klos (Wiliams) 1 pkt. 1 wyścig

17. Daniel (Spyker F1) 0 pkt.
17. Cieślik (Jordan F1) 0 pkt.
17. Jaś (Super Aguri F1) 0 pkt.
17. Mikołaj (Toro Rosso) 0 pkt.
17. Mikołaj II (Toro Rosso) 0 pkt.
17. Siepu (Super Aguri F1) 0 pkt.
17. Zephyr (BMW Sauber) 0 pkt.

Mistrzostwa Warszawy 2008 – klasyfikacja generalna konstruktorów

1. Renault 47 pkt.

2. Toyota 46 pkt.

3. Ferrari 42 pkt.

4. Honda 33 pkt.

5. Red Bull 31 pkt.

6. Williams 22 pkt.

7. McLaren 19 pkt.

8. BMW Sauber 14 pkt.

9. Jordan Ford 1 pkt.

10. Spyker F1 0 pkt.
10. Super Aguri F1 0 pkt.
10. Toro Rosso 0 pkt.

W kategorii kierowców Dasilwa zdominował tegoroczną edycję zawodów i zdeklasował konkurencję zdobywając komplet punktów. Tytuł mistrzowski przypadł mu więc jak najbardziej zasłużenie. Vice-mistrzem został Pancho, który nie obronił tytuły z przed roku. II-vice mistrzem został Sztefan, który po raz pierwszy dostał się do elitarnej trójki najlepszych kierowców danego roku. Jednak również jak najbardziej zasłużenie.

W kategorii konstruktorów różnice w czołówce były minimalne. Po tytuł mistrzowski roku 2008 sięgnęła para kierowców Pancho i Ja_n jeżdżących pod szyldem Renault F1. Vice-mistrzem w kategorii konstruktorów został Mefiug i Sztefan, czyli Toyota, a II vice-mistrzem Ferrari czyli Dasilwa oraz Beku.

Szczegóły z całego przebiegu zawodów można znaleźć tutaj.

Na koniec niech przemówią liczby. Przez całe Mistrzostwa Warszawy 2008 przewinęło się 23 kierowców reprezentujących 12 zespołów. W tym była jedna kobieta i aż 22 mężczyzn. W ciągu wszystkich siedmiu tras do największej liczby wyścigów zakwalifikowali się: Don Simon i Pancho (6 wyścigów). Największą liczbą zdobytych pierwszych miejsc może pochwalić się Dasilwa (4 razy). Najwięcej pole position w kwalifikacjach zdobył Mefiug – 3 razy. Najszybciej przejechane okrążenie biorąc po uwagę wszystkie trasy: Mefiug (7 18.2 sek.)

W stosunku do poprzedniej edycji nastąpiło zmniejszenie liczby uczestników o 57%, w tym zmniejszenie liczby uczestniczących kobiet o 50%. Spowodowane to jest głównie zmianą konwencji zawodów, z aktywnego zapraszania osób do brania udziału, na rzecz zabawy tylko dla ochotników (zawodowców). W drugiej edycji wzięło udział 28% graczy poprzedniej edycji. 60% uczestników Mistrzostw Warszawy 2008 to byli starzy wyjadacze, pozostałe 40% graczy to byli debiutanci.

Z nowych reguł na pewno odniosł sukces mechanizm dobieranie się do zespołów przez samych kierowców i zrezygnowanie z losowania. Największy problem był z ustalaniem godzin rozgrywki, ale koniec końcem i w tym udało się znaleźć kompromis.

W przyszłej edycji warto rozpatrzyć możliwość dokupienia drugiego dodatku (specyficzne zakręty), wprowadzenia pitstopów i innych odświeżających rozwiązań. Warto też wrócić do zawodów złożonych z 5, góra 6 tras. Każda wyższa liczba jest zbyt czasochłonna i wyczerpująca.

Jeszcze raz chciałbym wszystkim podziękować za te dwa miesiące fantastycznej zabawy. Do zobaczenia w przyszłym roku. Mam nadzieję, że do tego czasu powołam do istnienia stronę z prawdziwego zdarzenia o warszawskich mistrzostwach w Pitchcar mini.

3 komentarze

  1. Avatar

    Prawie ujrzalem przed oczyma ten najdnudniejszy sport swiata.
    Brawo!
    ;P

  2. Avatar

    zielu,
    z pewnością Pitchacar mini jest ciekawszy niż prawdziwa Formuła 1 :P

  3. Avatar

    no.. ładnie, pod bokiem takie zawody, a żadnej reklamy..
    Dajcie znac, jeśli będziecie coś organizować w przyszłości..
    jesli chodzi o zasoby sprzętowe – dysponujemy 2 podstawkami i oboma dodatkami..
    maciejmarks@o2.pl

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*