Jak co roku, tak i tym razem, obecna na targach w Essen ekipa BoardGameGeek prowadzić będzie relacje na żywo ze spotkań z kolejnymi wydawcami i projektantami prezentującymi swoje najnowsze dzieła. Oglądać będzie je można na specjalnym kanale. Pełną rozpiskę transmisji wraz z godzinami znaleźć można tutaj.
Tradycyjnie już polska reprezentacja jest silna i liczna. Dla tych, którzy zainteresowani są głównie kibicowaniem „naszym” przedstawiamy poniższe kalendarium polskich „występów”.
ŚRODA
12:30 – G3
- Imperialism: Droga ku dominacji
- Urban Panic
- Pamiętne historie
14:00 – Bomba Games/Game Fabrica
- Amber Route
- Black&White
- Cargotrain
CZWARTEK
18:30 – Portal Games
PIĄTEK
14:00 – Fabryka Gier Historycznych
- Arka zwierzaków
- First to Fight
- Herosi
SOBOTA
12:15 – Board and Dice
- Dice Brewing
13:30 – Phalanx
- 1944:Race to the Rhine
- Magnaci
17:45 – RedImp
- Pan Lodowego Ogrodu
- Warships
NIEDZIELA
12:30 – Trefl
- Family Bingo
- Astro Jam
- Kryptos
15:00 – Granna
- Mr. House
- CV: Gossip
- Ufofarmer
- Faras
Czekamy na wieści :)
Zaktualizowałem link do relacji.
Hm… a NSKN Games i Agnieszka Kopera? też można o nich wspomnieć :)
A to polskie wydawnictwo jest w ogóle?
Towarzystwo międzynarodowe, ale artykuł ma wymieniać polskie 'występy’ w czasie targów, więc szkoda, że nie wspomina o grze współtworzonej przez Polkę i prezentowanej przez Polaka. Wydaje mi się po prostu, że wniknęło to raczej z niewiedzy niż świadomego pominięcia.
Nie, nie wynikało z niewiedzy, ale z prostego założenia, że wypisuję polskie wydawnictwa. Nie chciało mi się bawić w kazuistykę, tak jak swego czasu rozważania „czy Ubongo to polska gra”.
Zresztą, jak się niestety okazuje, rozpiska rozmija się cokolwiek z praktyką.
Mocno kibicowałem „Panu Lodowego Ogrodu” (jedna z moich ulubionych książek), „Herosom” i „Magnatom”. Jak zwykle w Essen spłukaliśmy się z żoną z pieniędzy :) Największymi rozczarowaniami (oczywiście dla nas) okazały się „Amber Route” i „Urban Panic”. Pierwsza po swóch rozgrywkach jest zdecydowanie za prosta. Niestety w instrukcji jest również sporo niejasności i zdarzają sie błędy w tłumaczeniu. Na plus z kolei grafika, która zachęciła nas do nabycia tej gry już przed targami. Z kolei „Urban Panic” to jedno wielkie nieporozumienie. Dla nas ta gra jest niemal niegrywalna, NUUUUUDNA, zbyt długa, mrowie niejasności. Kto taką „grę” dopuścił do wydania?! Zaprojektowana niechlujnie, wygląda jakby komuś się niezwykle spieszyło i design nie został skończony. Tytuł pierwszej klasy, reszta dno.