Dziękujemy wszystkim za udział w konkursie. Tym razem otrzymaliśmy prawie 200 odpowiedzi.
Z pierwszym pytanie większość sobie poradziły. Oczywiście chodzi o dodatki do gier: Tokaido, Pokolenia, Dixit. Niektórzy wymieniali nazwy dodatków, ale nie chcąc być zbyt zasadniczym także takie odpowiedzi uznaliśmy za prawidłowe.
Drugie pytanie zdecydowanie było zbyt łatwe, bo poza jedną osoba wszyscy odpowiedzieli prawidłowo. A osobie będącej wyjątkiem zmieszały się konkursy i udzieliła odpowiedzi częściowo z konkursu Granna, oj chyba bardzo mu się gdzieś spieszyło.
Trzecie zadanie zdecydowanie przysporzyło Wam najwięcej kłopotów. Pytaliście o jakieś wskazówki na co odpisałem, że „wystarczy ruszyć głową…”. Jak pewnie cześć z Was się domyśliła by prawidłowo odpowiedzieć na zagadkę należało przekręcić głowę o 90%. Dzięki temu Waszym oczom powinien ukazać się… bałwań. Taką odpowiedz wskazało prawie 40% osób.
Cześć osób jednak przyjęła układ obrazka za ostateczny i widziała w nim osę lub pszczołę. Drugi najczęściej wskazywany typ to wóz strażacki, straż pożarna. Pojedynczo padały też takie odpowiedzi jak: panda, mrówka, lemur, rycerz, pies, biedronka, dźwig, jeż, konik polny, kaczka z czerwoną wędką, czy „zdziwiona idąca w prawo mrówka niosąca patyczek od lizaka”. Spieszący się kolega brnął dalej w zaparte i uznał, że widzi Filipa Miłuńskiego, Adam Kałużę i Michała Stajszczaka.
A oto szczęśliwcy:
- Dawid Roman – Tokaido
- Paulina Tomczak – Augustus
- Mateusz Pilarski – Rokoko
Gratulujemy i zapraszamy już jutro na kolejny konkurs.
GamesFanatic for AI Gry planszowe, karciane, recenzje, felietony, nowości ze świata.
Ah to w pytaniu pierwszym chodziło o wydane gry dotychczas, a ja myślałem, że tylko w ubiegłym lub bieżącym miesiącu.
Tylko czemu ten rzekomy bałwan ma oczka protopadłe do osi ciała? :P AAaaaa! To w lewo łeb trza przekręcić? :)
Co to u licha jest „bałwań”? :) A dla mnie to był wóz strażacki. Albo mucha. Bojkot i strajk.
straciłem wszelką wiarę w odniesienie sukcesu, układy, wyniki sfałszowane, no i ogólnie bojkot ;)
no nic, może Lacerta się do mnie uśmiechnie… :)