Home | Wiadomości | Aktualności | Komentarz do recenzji gry Babelo

Komentarz do recenzji gry Babelo
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

BabeloDwa tygodnie temu mogliście na naszych łamach przeczytać recenzję gry Babelo. Na prośbę wydawnictwa publikujemy komentarz pracowników działu Badań i Rozwoju firmy Trefl dotyczący tego tekstu.

Witam serdecznie użytkowników forum oraz całą redakcję portalu.

Jestem jednym z pracowników Działu Badań i Rozwoju firmy Trefl. Chciałbym odpowiedzieć w imieniu pracowników działu i twórców gry na recenzję gry Babelo, zamieszczoną na portalu www.gamesfanatic.pl przez recenzenta Kubę P.

Bardzo zdziwił nas poziom zamieszczonej recenzji. Poniżej pozwoliliśmy sobie opisać kilka merytorycznych i technicznych uwag do recenzji gry.

Po pierwsze naszym zdaniem autor nie włożył zbyt wiele wysiłku w zapoznanie się z zasadami gry.

W instrukcji jest wyraźnie napisane: „W wariancie indywidualnym, jeśli nikt nie odgadł Twojego hasła i Twój pionek wrócił na swoje pole, możesz odrzucić dowolną ilość posiadanych kart specjalnych. Przesuń pionek o jedno pole więcej, niż wyniosła liczba odrzuconych kart.” Neguje to problem „złośliwych graczy”, jeżeli posiadamy choć kilka kart (czyli odpowiadamy na pytania – co jest w sumie motywem przewodnim gry).

Funkcje kart i pola specjalne są częścią zasad gry, które można zapamiętać (jak w przypadku wszelkich innych zasad do dowolnej z tysięcy gier) lub można korzystać z zawartej w instrukcji ściągawki. 3 kolory pól i 8 rodzajów kart to chyba nie tak niewyobrażalnie dużo wiedzy.

Jedna pełna rozgrywka trwa średnio 1 do 1,5 godziny. Zdarzają się przypadki, że może nawet trwać 2h, ale nigdy, nawet w początkowych fazach testów nie zdarzyło się nam, by gra trwała 2,5h. To może tłumaczyć frustrację autora.

 

Teraz kilka uwag technicznych:

Kostka do gry – czy autor spodziewał się że do kalambur dorzucać będziemy kości Q-Workshop z elfickimi runami? Bo nie rozumiem problemu w posługiwaniu się zwyczajną kostką do gry.

Pionki – nie rozumiem co ma dać określenie ładnych, kolorowych pionków, mianem „z lat 90-tych”. Złe doświadczenia z tamtego okresu? Ciężko je przesunąć po planszy? Są trujące czy zakurzone?

Grafika planszy – kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Niektórym osobom będzie się podobała, a innym nie. Natomiast pisanie o „zrzyganiu się” na nią – myślę, że jest po prostu nie na miejscu.

Karty do gry – w grze znajduje się 165 kart z 5 hasłami każda. Czyli 825 haseł. Owszem, przyznaję, że powtarzają się bodajże 4 hasła. Może 5. Przyznajemy się, to strasznie dużo. Ale żeby cały czas trafiać na te 5 haseł przez 2,5h gry? Heh, może autor recenzji powinien zacząć grać w totka?

Podsumowując – każdy ma prawo do własnej opinii i to też doskonale rozumiemy. Uważamy natomiast, że pisanie recenzji jest pewnego rodzaju wyzwaniem, do którego należy się rzetelnie przygotować. Używając wielu barwnych i nietaktownych porównań autor osiągnął cel – jego recenzja stała się bardzo popularna.  Szkoda, że pominięte zostały rzeczowe fakty, a z obiektywnej recenzji zrobił się subiektywny tekst literacki.

Z poważaniem i nadzieją na bardziej obiektywne recenzje

Dział Badań i Rozwoju

Trefl

9 komentarzy

  1. Avatar

    Trefl mógł profesjonalnie odpowiedzieć na recenzję,a napisał to w takim tonie jak recenzja. Wyszło to mało profesjonalnie i bardzo źle o nich świadczy jako o firmie. Musiała bardzo recenzja zaboleć. A, że gry które wypuszczają są delikatnie mówiąc kiepskie to w loterii Babelo oferują teraz fiata 500 :)

  2. Avatar

    Wygląda to jak przepychanka na forum dyskusyjnym, a nie rzeczowe stanowisko wydawcy. Recenzja prezentuje znacznie wyższy poziom od tego „komentarza”. Zwracam także uwagę na to, że recenzja ZAWSZE jest SUBIEKTYWNA. Taki urok recenzji. I na koniec, mówiąc językiem Działu Badań i Rozwoju Trefla: wydajecie byle co, to czego oczekujecie – pieśni pochwalnych?

  3. Avatar

    Zapomniałem dodać: „heh”.

  4. Avatar

    Ja mam wrażenie że Trefl nie czytał recenzji czy postów KubyP na forum. Zapewne wtedy bardzo by się recenzją nie przejał bo nie ma czym. Dziwi że tak marnego pisarzynę dopuszczono do recenzji na stronie GamesFanatic, mnie wystarczyła jego działalność na forum, tam mogę na szczęście go wyłączyć.

  5. Avatar

    Nie kalambur, tylko kalamburów :P

    Niech no tu nie wciska kitu, że jakaś zasada „Neguje problem złośliwych graczy”. Odgadywanie haseł wiąże się z pewną kooperacją. Nie można sprawić żeby dwaj gracze współpracowali, którzy ze sobą rywalizują. Gracze rywalizujący mają zawsze rozbieżne interesy, żadna zasada tego nie naprawi i nie sprawi że będą współpracować. Indywidualne kalambury są z definicji popsute.

    Na obronę Babelo warto jednak przeczytać fragment instrukcji:

    CYTAT z INSTRUKCJI:
    „Opcja indywidualna to wariant towarzyski, w którym liczy się przede wszystkim śmiech i dobra zabawa. Jeśli w grupie macie do czynienia z graczami o silnym duchu rywalizacji i wielkiej potrzebie wygranej, zdecydowanie lepiej sprawdzi się wariant drużynowy.”

    To w zasadzie wszystko wyjaśnia i to ten fragment instrukcji powinien pan z Trefla zacytować, a nie bronić czegoś co nie działa. (A notabene zostało zaatakowane niesłusznie, bo jak czytamy w instrukcji, wariant indywidualny nie służy do rywalizacji, tylko do zabawy)

    Poza tym zgadzam się ze wszystkimi moimi przedmówcami (nie licząc pana z Trefla – ciekawe, że nawet nie miał odwagi się podpisać)

  6. Avatar

    @Baartoszz: A może to była pani? ;)

    Do trefla: zacznijcie robić gry trzymające poziom wyższy niż półka w supermarkecie, to i przychylniejszych dla was (pardon: „bardziej obiektywnych”)recenzji się doczekacie, heh ;P

  7. Avatar

    Heh, „Chciałbym” sugeruje jednak pana.

  8. Avatar

    Tu mnie masz ;)

  9. Odi

    Jak widac, nie tylko Kuba ma negatywne odczucia w stosunku do Babelo

    http://wpajeczejsieci.blogspot.com/2014/02/babelo.html

Leave a Reply to leser Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*