Oglądaliście film Cube? Podobało Wam się? Jeśli tak, sięgnijcie po grę debiutanta François Rouzé pod niepozornym tytułem Room 25. To, co w tej grze najciekawsze, to wiele trybów rozgrywki, wśród których każdy powinien znaleźć coś dla siebie.
Oto specjalnie skonstruowany budynek składający się z 25 pomieszczeń (losowo ułożonych kafli spośród 30 paru) uformowanych w kwadrat 5 x 5. Pomieszczenia są różne, od ziejących pustką, przez zmieniające swoje położenie, ograniczające zakres akcji, rzucające pod nogi różnorakie przeszkody, po śmiertelnie niebezpieczne pułapki. Ogólnie rzecz biorąc, kilkanaście rodzajów sześcianów podzielonych na trzy poziomy trudności. Ważne: w tej grze można zginąć!
Najlepiej jednak nie ginąć, a przynajmniej nie za szybko, bo zapowiada się całkiem ciekawa zabawa. Po pierwsze, możemy wybrać typowy tryb kooperacji, gdzie wspólnymi siłami staramy się zrealizować cel rozgrywki, jakim niezmiennie jest zlokalizowanie Pokoju 25 (na początku kafle są zakryte i dopiero po wejściu do pomieszczenia wiemy, co kryło się za drzwiami), zebranie się w nim (od 1 do 6 graczy) i ucieczka poprzez „wypchnięcie” go poza budynek. Jak w Cube.
Po drugie, możemy pobawić się w modyfikację „policjantów i złodziei”. Część graczy jest strażnikami, którzy przeszkadzają w ucieczkę pozostałej części. Wszystkie chwyty dozwolone, a tożsamości – jak to zwykle bywa – ukryte. Pycha!
Po trzecie, tryb rywalizacji, gdzie każdy sobie rzepkę skrobie i stara się wydostać szybciej od przeciwników.
Po czwarte, pojedynek drużyn, po piąte gra solo.
Jest w czym wybierać? Jest.
Mechanika opiera się na symultanicznym wyborze 2 akcji spośród czterech dostępnych. Nasze postacie mogą się poruszać, przepychać, podglądać kafelki i przede wszystkim – sterować całym kompleksem poprzez przesuwanie rzędów pokoi. Takie geometryczne pentago. Room 25 to gra trochę logiczna, trochę losowa i trochę taktyczna. A przede wszystkim…
… W niedalekiej przyszłości, program typu reality show o nazwie Room 25 przekroczy wszystkie granice dobrego smaku mając na celu zwiększenie oglądalności oraz zaszokowanie widzów. A czy Ty zechcesz zaszokować współgraczy?
Będzie egzemplarz na Pyrkonie oraz na GRAMY – zachęcam do spróbowania. Gra ma raptem 4 niewielkie strony zasad, jest bardzo szybka (20 min.), a ma wszelkie cechy dobrej gry kooperacyjnej ze zdrajcą.
na radarze od czasu Essen – Cube to film gdzies w pierwszej piatce 'ever’ jak dla mnie – a gra tez zapowiada sie wysmienicie… Natanielu, jest szansa na jakis egzemplarz na Pionku albo ogolnie – gdzies na Slasku?
Nie wiem, to zależy kiedy będzie Pionek i jakie będą inne imprezy w tym czasie. A z tego Śląska to nie ma przypadkiem autostrady do Poznania? A i na GRAMY też można się wybrać – ja na Pionki jeździłem.
Autostrada jest, czasu na wojaze nie ma :(