Home | Wiadomości | Na radarze | Krótko o grze – CO2

Krótko o grze – CO2
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Jedną z długo oczekiwanych nowości tej jesieni jest gra o globalnym ociepleniu, kryzysie energetycznym i źródłach energii odnawialnej – czyli CO2. Udało mi się przeczytać instrukcję i zagrać partyjkę, więc mogę coś o tej grze bliżej napisać, nawet jeśli popełniliśmy istotne błędy w zrozumieniu zasad i nasza partia nie miała typowego przebiegu.

Fakty.

Gra ma mnóstwo elementów, setup trwa dość długo. Kilka rodzajów kart, których koszulki nie różnią się wiele dodatkowo to utrudnia.

Liczba elementów idzie w parze z liczbą zasad do zapamiętania. Gra jest skomplikowana, gracz, któremu dopiero wyjaśniliśmy zasady będzie zupełnie zagubiony i wiele zasad zapomni.

Tematem gry jest globalne ocieplenie. Sześć regionów, w których będziemy budować elektrownie (pięć rodzajów). Najpierw jednak trzeba zaproponować w regionie projekt, potem go rozpocząć (zainstalować), na końcu można zbudować elektrownię. Dwa pierwsze etapy dają nam skromne profity i pozwalają szkolić naukowców (zyskiwać kompetencje w danym obszarze). Ostatni wiąże się ze sporym kosztem i wymaga wiedzy, ale daje punkty zwycięstwa i kontrolę regionu. Kontrola regionu pozwala na korzystanie z istotnego zasobu – CEP, czyli pozwoleń na emisję CO2, którymi płacimy za rozpoczynanie projektów i za niezrealizowane potrzeby energetyczne regionu.

W grze jest element kooperacyjny – zbytnia niefrasobliwość graczy może powodować, że wszyscy przegrają. Jednak groźba nie wydaje się rzeczywiście istotna. Nam zupełnie nie zagrażała, choć układ początkowy był dla nas umiarkowanie niekorzystny.

Opinie.

Gra jest tematyczna, elementy mechaniki dobrze wiążą się z problemami, o których gra opowiada.

Trudno ocenić ilość dostępnych strategii i optymalny sposób grania. Gra jest bardzo złożona, różne aspekty w bardzo wielu miejscach się zazębiają. Kluczem do punktów zwycięstwa jest budowa elektrowni, ale ten proces wymaga aż czterech rodzajów zasobów (pieniądze, technologia, kompetencje w danej dziedzinie i CEP potrzebny na etapie instalowania projektu). Kompetencje uzyskuje się przez szkolenie naukowców na projektach, budowę elektrowni i wysyłanie ich na konferencje naukowe (gdzie mogą utknąć na długo jeśli inni gracze nam nie pomogą). Pieniądze uzyskujemy za to, że mamy wysokie kompetencje w wielu dziedzinach, ale możemy też za to wziąć punkty zwycięstwa. Pieniądze możemy też uzyskać sprzedając CEPy. CEPy możemy kupić, zdobyć jako bonus za zwiększanie kompetencji oraz przez przejęcie kontroli w regionie, który ma swoje CEPy. Technologię możemy zyskać instalując odpowiednie projekty, u nas zawsze tego brakowało. Do tego dochodzi jeszcze interakcja – projekty nie są „czyjeś”, można spokojnie podbierać projekty innym graczom i budować z nich elektrownie walcząc o przewagi w regionach. Do tego dochodzą tajne cele firm (u nas łatwe do zrealizowania, ale graliśmy za długo, bo przegapiliśmy dwa z trzech warunków zakończenia gry) oraz karty lobbingu dające nam do ręki krótkoterminowy plan na najbliższe rundy (karty lobbingu dają bonusy jeśli zrobimy coś konkretnego w grze, albo trochę mniejsze bonusy bez żadnego waruku).

Po naszej rozgrywce byłem zmęczony tą grą, ciągnęła się o wiele za długo, nie miałem zamiaru więcej do niej siadać. Jednak teraz, biorąc pod uwagę reguły, o których zapomnieliśmy, wiedząc, że w rzeczywistości rozgrywka będzie krótsza i mechanika będzie się zazębiać, a nie zapychać mam ochotę na powtórkę.

Ciekawostka.

Temat gry sprowokował dyskusję polityczną na BGG. Gra ma sporo ocen 1/10 od osób, które sprzeciwiają się mieszaniu lewackiej ideologii proekologicznej do gier. W odpowiedzi na to pojawiło się kilka ocen 10/10 jako odpór idiotom, którzy nie wierzą w globalne ocieplenie. Na razie jest też jedna ocena 1/10 jako odpowiedź na oceny 10/10 od idiotów którzy wierzą w globalne ocieplenie i nie lubią tych, co nie wierzą.

 

18 komentarzy

  1. Avatar

    „Udało mi się przeczytać instrukcję i zagrać partyjkę, więc mogę coś o tej grze bliżej napisać, nawet jeśli popełniliśmy istotne błędy w zrozumieniu zasad i nasza partia nie miała typowego przebiegu.”

    O_o

  2. Avatar

    Szczery poczatek. I dobrze.

    Z opisu przebiegu rozgrywki wynika ze gra moze przypasc do gustu fanom Dominant Spieces, szczegolnie ze Jacek stawia jej te same zarzuty co niemal wszyscy warszawiacy, ktorych zdanie znam, ze gra jest dobra ale za dluga :)

    Ciekawostka dot ocen tej gry wzbudza moj smiech i politowanie. Jakos gracze w Agricole nie kluca sie nad realnoscia mechanizmow i punktowania za podejmowanie konkretnych dzialan… Moze za malo wsrod planszowcow rolikow?

    Ale jesli chodzi o globalne ocieplenie lub jego brak to widze sporo osob jest ekspertami majacymi dostep do rzetelnych danych. LOL

    Dzieki! Trzeba bedzie sprobowac.
    & Srry za brak polskich znakow

  3. Ja_n

    @Senaszel: Gra CO2 NIE jest za długa. My graliśmy za długo, ale dlatego, że zapomnieliśmy o warunkach wcześniejszego zakończenia.

  4. Avatar

    Jest, nie jest, poszło w eter: „za długa”. Do tego przekombinowana zapewne ;-)

  5. Avatar

    Ja nie grałem wiec nie mogę się wypowiedzieć czy przekombinowana czy nie, ale słyszałem że prostsza niż Vinhos :)

  6. Avatar

    @Senaszel
    dla mnie DS jest strasznie nudny, to samo mam z Agricolą natomiast w CO2 bardzo przyjemnie mi się grało, zobaczymy czy zdania nie zmienię po drugiej rozgrywce ;)

  7. Avatar

    „W odpowiedzi na to pojawiło się kilka ocen 10/10 jako odpór idiotom, którzy nie wierzą w globalne ocieplenie.”

    Czy to jest cytat czy raczej Twoje stwierdzenie? Bo jeśli tak, to wyraźnie mnie obraziłeś, gdyż właśnie takie zdanie na ten temat mam.

  8. Avatar

    Przyłączam się do aro_kal’a.
    Nie chciałem nic pisać, ale zdaje się, że troszkę przesadziłeś z tymi idiotami w ostatnim akapicie Ja_n.

  9. Avatar

    W ostatnim akapicie Ja_N pisze o idiotach z obu stron i ja to odczytuję, jako żartowanie sobie z całej afery (nawiązanie do wyzywania się od idiotów przez obie strony), a nie chęć obrażenia kogokolwiek. Mylę się?

  10. Avatar

    Hmm… może zamiast bawić się w jasnowidzów i dochodzić co autor miał na myśli sprawdzilibyście BGG? Odpowiedź na wątpliwości znajdziecie w pierwszym komentarzu. Stosunek do zagadnienia zmian klimatycznych raczej o niczyjej inteligencji nie świadczy. Natomiast obrażanie się bez choćby pobieżnego sprawdzenia, czy w ogóle jest o co, odbieram jako zachowanie co najmniej dziecinne.

  11. scheherazade

    „Rating this as a 10 as a placeholder for now to offset idiot ratings of „1” by people who have not played AND are climate change deniers (not that they even know if this game offends their delusions).” (źr. http://www.boardgamegeek.com/collection/items/boardgame/72225?comment=1)

  12. Vester

    Akurat ostatni komentarz nazywa deniersów idiotami. Pytanie, czy cytowanie przegięcia jest przegięciem? A tak swoją drogą, trudno nie wierzyć w wahnięcia klimatyczne, oziębienia i ocieplenia, bo widać je gołym okiem. Sprawa się rozbija o polityczną ekologię i kręcenie lodów na tejże. Samo handlowanie CEPami przypomina handel buteleczkami z oddechem św. Wojciecha. I z tą eko-polityką można się zgadzać lub nie, ale żeby ze zmianami klimatu…?

  13. stalker

    No ale właśnie to ludzi wkurza, że na tym hadelku, ekologoźmie itp. kręci się interesy.

    A to ludzie się denerwują, że różne pseudo eko-fundacje wyciągają kasę na swoje działanie blokując różne inwestycje, a to że ekologizm służy to do kręcenia kapitału politycznego, a to, że różne mocarstwa chętnie wspierają te lub inne akcje, aby sprzedawać swoje zasoby jako bardziej „zielone”. Chciwość i władza w konsumpcyjnym świecie wygrywają z troską o planetę, a ta jest wygodna tylko wtedy, gdy trzeba dostać trochę głosów od zielonych albo komuś podłożyć nogę.

    Obawiam się, że dalszy ciąg tej dyskusji to będzie już mega offtopic i czuję, że zaczynają się gromadzić trolle, czując świeżą krew.

  14. Avatar

    Oj, tam, od razu widzisz trolle. A może to tylko spokojni deniersi ;-)

  15. stalker

    Deni… dejnie…. co? Geko? GEKO!?? Is that you? O_O

  16. Avatar

    If you can’t beat them – join them ;)

  17. Ja_n

    Żeby wyjaśnić i zamknąć temat, zarówno „lewackie ideoglogie proekologiczne”, jak i oba wystąpienia słowa na „i” w ostatnim akapicie, to cytaty z komentarzy na BGG, a nie moja własna ocena.

    To co sądzę o osobach dających 10 albo 1 grze za niezgodność z własnymi poglądami polityczno-ekonomicznymi, to zupełnie inna kwestia.

Leave a Reply to leser Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*