Wydawnictwo Bard poinformowało, że na przełomie listopada/grudnia nakładem tego wydawnictwa ukaże się polskie wydanie najlepszej gry strategicznej ostatnich lat (wg serwisu BGG) – Zimna Wojna 1944-1989 (oryg. Twilight Struggle Deluxe Edition).
Z opisu wydawcy:
W 1945 roku Alianci wraz z Sowietami zatrzymali hitlerowską machinę wojenną, a najgroźniejsza broń wymyślona przez ludzkość rzuciła Cesarstwo Japońskie na kolana. Dawne światowe potęgi zostały zastąpione przez dwa supermocarstwa: USA i ZSRR. Świat miał ledwie kilka miesięcy na złapanie oddechu zanim pojawiła się groźba nowego konfliktu. Ta wojna, odmiennie od poprzednich konfliktów, będzie toczona nie przez żołnierzy, a polityków i szpiegów, naukowców i intelektualistów, artystów i zdrajców.
„Zimna wojna 1945-1989” jest grą dla dwóch graczy, odwzorowującą czterdziestopięcioletni taniec intryg, wpływów i konfliktów zbrojnych między ZSRR i USA. Cały świat jest szachownicą, na której tych dwóch tytanów przesuwa pionki. Gra rozpoczyna się pośród ruin Europy, kiedy dwa supermocarstwa ścierają się o powojenne zgliszcza, a kończy się w 1989, kiedy na scenie pozostały już tylko Stany Zjednoczone.
Zawartość pudełka:
- plansza przedstawiająca mapę świata
- dwa arkusze ze znacznikami
- zasady gry
- dwie karty pomocy gracza
- 110 kart
- dwie kostki sześciościenne
- dodatkowa plansza na stosy kart
Liczba Graczy: 2
Wiek: 14+
Edycja Polska gry będzie posiadała unikalne komponenty – dodatkową planszę z polskim akcentem oraz najnowszy FAQ z tyłu książeczki zasad.
W przyszłym tygodniu rozpocznie się przedsprzedaż tego tytułu.
Ciekawe do czego ta dodatkowa plansza. A soją drogą mam nadzieję, że graficznie nie będzie odbiegać od oryginału jak to zrobili Węgrzy…
Super wiadomość!
Ciekawe jaka będzie cena?
aż załuję,że mam angielską wersję…
TAAAAAAK! Tak jest! :). Aż wejdę na forum sprawdzić co się dzieje w dziale Handel!
Ciekawe. GMT podobno nie ma praktyki sprzedawania licencji.
Tak czy siak, ciekawe czy w polskiej wersji bedą dodatkowe karty z Deluxe.
Pewnie będą skoro jest 110 kart a nie 104.
Mam nadzieję, że nie zrobią nam tego co jakieś wydawnictwo zrobiło Węgrom ;)
Czy plansza ma być taka, jak w deluxe (jakość)?
Jeśli będzie takiej jakości jak wydanie z GMT to w końcu sobie tę grę sprawię :P
Z tym ograniczonym sprzedawaniem licencji to nie do końca prawda – polskie Ścieżki Chwały czy niemieckie Washington’s War są tego dobrym przykładem. TS ukazał się już po hiszpańsku (Devir), niemiecku (UGG), czy (chyba) japońsku (WCP).
Super! Nie rozważałem wcześniej tej gry, bo mimo, że mnie angielski nie sprawia trudności, to potencjalni współgracze mogliby mieć z nim problem.
W związku z polską edycją gra wraca na radar.
Małe czepianie się (wiem że to raczej do wyd.):
„(…)kończy się w 1989, kiedy na scenie pozostały już tylko Stany Zjednoczone.”
Rozumiem, że ’89 jest najbardziej rozpoznawalny, ale ZSRR przestał istnieć dopiero w 1991. Drobiazg, ale zainteresowanych może kłuć w oczy.
Już się boję jakości tłumaczenia. Po fatalnym tłumaczeniu Dominiona mam bardzo duży dystans do Barda. Jak nie będzie błędów językowych to kupie polskie wydanie, jak będą błędy to po taniości angielskie.
To było do przewidzenia, że KTOŚ W KOŃCU spolonizuje TS, ale że akurat Bard… No tego się nie spodziewałem :) Stawiałem raczej na LDP/Phalanx Games.
Węgierska edycja miała zupełnie inną okładkę, więc domyślam się, że edycja Barda będzie po prostu spolonizowaną Deluxe GMT. To dobrze.
Ja tam swojego egzemplarza sprzedawać jednak nie zamierzam :) To jest na tyle trudna gra, że raczej nadaje się tylko do rozgrywek z geekami, a ci zwykle radzą sobie z angielskim.
Mi się podoba wersja węgierska. A koszerność jest nudna. ;)
no no, w międzyczasie trafiło toto na pozycję nr 1 na BGG :) taka specyficzna gra…
a co do grafiki – ta węgierska wygląda bardzo fajnie – nie wiem o co wam chodzi.
Polską wersją zainteresuję się, jak Draco uzna, że tłumaczenie jest na tyle dobre, że ją sobie kupi :)
Jej, bardzo ciekawy news. Co prawda też mam obiekcje co do Barda, ale ja zainteresowany kupnem nie jestem, zostanę przy swojej angielskiej kleconej na raty wersji deluxe (zresztą ja zawsze dość letnio reaguję na wszelkie lokalizacje). :)
Z jednej strony się ciesze bo chciałem sobie kupić wersje eng ale… to pewnie znowu bedzie garazowa jakosc tlumaczone i skladane na kolanie, bez korekty, bez sprawdzenia.
to ja juz wole chyba zaplacic gmt
Otóż to, TS jest wbrew pozorom grą trudną do przetłumaczenia – jeżeli ktoś to zrobi kompetentnie, to super, ale jak ma być padaka, to lepiej w ogóle nie robić polskiej wersji, zniechęcając ludzi do grania w gry wojenne.
Panowie,jeszcze nic się nie ukazało-żadne propozycje tłumaczeń,grafik,wyglądu, a już słychać marudzenie.Cieszmy się ,że nr. 1 na bgg( po raz kolejny) będzie po polsku.
Wygląda na to, że pojawiła się nowa kategoria gier: „Przeczytać instrukcję u kolegi”
Staszek, czymże byłoby życie bez odrobiny marudzenia. ;) A tak serio, to ja się zasadniczo cieszę (zwłaszcza że pewną bolączką środowiska graczy „wojennych” jest mały dopływ nowych graczy i być może takiego czegoś właśnie potrzebowaliśmy), lecz jednocześnie trudno ignorować fakt, że Bard nie ma z takimi grami doświadczenia, jak również, że ma już na koncie wpadki translatorskie.
Disclaimer: toczącą się i powracającą od kilku lat na BGG idiotyczną dyskusję na temat tego, czy TS jest czy też nie jest grą wojenną, rozstrzygam zgodnie ze swym najgłębszym przekonaniem na korzyść tej pierwszej możliwości. :)
Ja z tym marudzeniem, to wiem jak jest-nie znam większego marudy od siebie :)
Bardowo-Dominionowe tłumaczenie,też nie do końca mi się podobało,ale bądźmy dobrej myśli.
Ja co prawda po cichu myślę sobie,że coś będzie z tą grą nie tak i będę mógł w pełni docenić wersję GMT,którą posiadam ;)
E, to ja swoją już doceniam, tyle razy grałem najpierw w 2 edycję, teraz w 3, że wystarczy mi te wszystkie partie wspomnieć. Na dodatek, żeby grać na Vassalu trzeba się posługiwać angielską wersją, więc praktyczniej jest mieć w domu taką. Ta polska to w sumie jest użyteczna jako „gateway game”. ;))
i czy Bard wyda wszystkie dodatki? ;)
A ja się zastanawiam, dlaczego właściwie Bard informuje tak późno o wydaniu 'Zimnej wojny’? Wszak listopad tuż, tuż… Dlaczego nie można było dac newsa już przed wakacjami (co być może powstrzymałoby cześć osób przed zakupieniem wersji Deluxe od GMT). Dodatkowo byłaby możliwość, aby fani gry wzieli udział w tłumaczeniach kart, korekcie instrukcji itp.
Nie sądzę, żeby w tym wypadku zachodził casus Automobile (ciut tańsza od polskiej wersja niemiecka na rynku), gdy udostępnienie instrukcji faktycznie podważałoby sensowność całego przedsięwzięcia.
Nie żebym sugerował czy obawiał się, że tłumaczenie Barda może być złe. Po prostu – zastanawiam się, czy to nie byłaby lepsza 'strategia’ rynkowa.
A moze to kwestia umowy z GMT? „Ok, sprzedajemy Wam licencje ale oglaszacie to dopiero po uruchomieniu sciagania kasy za P500”. Nie zdziwił bym się.
Panowie! Panowie!
Za mało ****!
A tak serio to ta gra była już tłumaczona przez ,,amatorów” z zupełnie niezłym skutkiem, wiec czemu zawodowcy mieliby to schrzanić?
Bardziej obawiam się reakcji na rozdział instrukcji opisujący kontekst historycznych wydarzeń z kart. Jeśli tłumaczenie będzie wierne może być za mało polonocentryczne, jeśli będzie …(wiecie co) to odwrotnie.
Super wiadomosc;)
A tam narzekacie. Ja sobie kupię – rodzina wpadnie na Święta , czy na niedzielę – to pogramy :-)
@dominusmaris: jako człowiek nadal w jakimś stopniu „z branży” tłumaczeniowej powiem Ci, że nie chciałbyś nawet widzieć, a co dopiero posługiwać się niektórymi wytworami myśli translatorskiej różnych rzekomych „zawodowców”. To jest właśnie główna przyczyna mojej nieufności. ;)
@wajwa74 -> co do gry z rodziną to mam pewne wątpliwości po przeczytaniu maksymalnej możliwej liczby graczy :)
Co do tłumaczenia.
Głowna część zasad do polskiego wydania TS będzie pokrywała się z moim tłumaczeniem, które jest dostępne na BGG. Za tą część odpowiadam swoim tłumaczeniem, reszta w rękach innych osób. Oczywiście po dokonaniu korekty edytorskiej i dostosowaniu poszczególnych części do siebie (zasady, karty. playboook, skrót zasad). Prace nad polskim wydaniem trwają już od pewnego czasu.
Ojejku , to nie zagram z ciocią i z wujkiem ;-)
A ja stanę w obronie GMT :) wystarczyło napisać maila do wydawnictwa i anulowali moje zamówienie P500, kaska wróciła na kartę.