Home | Wiadomości | GFoto | GFoto – bez komentarza

62 komentarze

  1. Avatar

    „Uwielbiam” te fotki bez komentarza.

    Może jednak ktoś wyjaśni o co w ogóle chodzi?

  2. Odi

    Ja wyjaśnię, jak już dostatecznie dużo satysfakcji zdobędę pastwieniem się nad Waszą niezaspokojoną ciekawością ;]]]

    (Tommy, wyluzuj :))

  3. MichalStajszczak

    Wyglada to na obrazek z gry, w której jest interakcja

  4. Folko

    Dodałbym, negatywna interakcja.

  5. Odi

    Idzie Wam świetnie!

    Dziś wieczorem rozwiązanie :)

  6. Jax

    Obstawiam Monte Cassino. Te maki w prawym dolnym rogu :D
    Względnie grę na podstawie futurystycznego świata stworzonego w książkach Tomasza Kołodziejczaka.

    —–

    Choć jak dla mnie nie trzeba nic wyjaśniać. Wystarczy rzucić hasło w stylu Dywizjon 303 (tak jak przy poprzednim wpisie) i wszystko jasne. Dla znawców i wtajemniczonych wszystko jasne (mogą mieć 'satysfakcję’, haha, 'zaintrygowaliśmy ciemny lud’), ale nie wiem czy taką samą satysfakcję ma autor i wydawca gry, gdy szansa na promocję gry, opowiedzenie o niej zostaje tak zmarnowana… Tak, tak, była już na gf notka o dywizjonie, tylko może wielu nie-wyjadaczy, nie odwiedzających strony regularnie ją przegapiło i teraz warto jeszcze raz o Dywizjonie napomknieć? (jak rozumiem w przededniu premiery).

  7. Avatar

    Tobie Jax gips naprawdę służy ;)

  8. Avatar

    Może okładka (lub jakiś art z instrukcji/karty) angielskiego wydania Orła i Gwiazdy?

  9. Avatar

    No jakaś kolejna gra okolicznościowa. A powstaje coś o Chopinie albo Euro 2012?

  10. MichalStajszczak

    Granna wydała memo na temat Chopina.

  11. Odi

    Brawo Arteusz :)

    Otóż Uwe Eickert z Academy Games założył na BGG profil angielskiej wersji 'Orła i Gwiazdy’. Gra w wydaniu Academy Games będzie nosić tytuł 'Strike of the Eagle’

    http://www.boardgamegeek.com/boardgame/83734/strike-of-the-eagle

    Przedstawiona ilustracja póki co jest jedyną widoczną w profilu i MAM NADZIEJĘ, że NIE PRZEDSTAWIA docelowej okładki gry.

    1. Niemcy mają autostrady, ale nie mają swojego Kossaka. My autostrad nie mamy (prawie), ale Kossaków to mieliśmy ze trzech (a jak dobrze policzyć, to i czwarty/a się znajdzie). Ten landszaft rodzajowy jest po prostu paskudny :)))

    2. Na załączonej ilustracji nie ma ani Strike, ani Eagle, i w ogóle zaprezentowana scenka zapowiada raczej grę odwzorowującą sąsiedzki spór o miedzę lub ostatni zajazd na Litwie, a nie odparcie potężnej rewolucyjnej nawały w trakcie wielodniowej epickiej bitwy

    Jax -> ja tam uważam, że promocja w sam raz :) Ile by było wpisów pod notką 'Oto ilustracja gry Strike of the Eagle’, hm? 1? 2? A tu już proszę – jestem 11! :))

    edit: 12!!!

  12. Andy

    Kiedy był plebiscyt na tytuł gry, zaproponowałem Orła i Gwiazdę m.in. dlatego, że fajnie tłumaczyła się na angielski. A tu ni stąd, ni z owąd Strike of the Eagle. Ja wiem, że pierwsi ruszyliśmy na Kijów, ale potem to już był regularny Strike of the Star. Poza tym zawsze lepiej występować jako ofiara agresji niż agresor. ;)

    To żart, moja propozycja zakładała po prostu „neutralność emocjonalną” wobec stron konfliktu.

    Co do ilustracji, pełna zgoda z Odim: to jakiś koszmar, bijatyka po dyskotece, albo ćwiczenia grupy rekonstrukcyjnej przed patriotycznymi uroczystościami rocznicowymi. Stanowczo protestuję!

  13. Odi

    No i to Polak powinien dosiadać białego rumaka! ;]

  14. MichalStajszczak

    Polak powinien gonić bolszewika (Lanca do boju, szabla w dłoń, bolszewika goń)

  15. Odi

    I jeszcze jedno: to Polak ma szablę unurzaną we krwi!

    Poza tym bije stojącego syna ludu, samemu siedząc na koniu. Wypisz wymaluj sługus obszarników i złodziejskich kapitalistów!

  16. Ja_n

    Ten Polak jakiś nieprzystojny zupełnie, krótka szyja, krótkie nóżki, korpus krępy jakiś, słabo. To nie może być prawdziwy Polak. Bolszewik na koniu z kolei zwyczajnie zdaje się go ignorować, gapi się w pustą przestrzeń. Wiadomo, że bolszewik zwyczajowo intelektem nie grzeszy, ale na polu bitwy powinien trochę się orientować co się wokół dzieje.

  17. Avatar

    Mi się ilustracja bardzo podoba. Zastrzeżenie tylko wnoszę co do tej krwi na szabli. Jest bardziej realistycznie, ale niekoniecznie wywołuje to najlepsze wrażenia

  18. Avatar

    ale jad się leje! Pojechaliście po tej mojej ilustracji, aż mi się przykro zrobiło. :/ tła jest dużo wokół, bo nie wiadomo jeszcze jaki będzie dokładnie wymiar pudełka, poza tym wejdzie tam jeszcze tytuł i logo wydawnictwa. Początkowo kadr miał wyglądać tak:
    http://www.digart.pl/praca/5536682/SotE.html

  19. Odi

    Jarku,
    no popatrz – a ja myslałem, że to Niemcy 'popełnili’ tę ilustrację :(

    Wybacz, ale odsączając wylany tutaj jad (którego bysmy poskąpili zapewne, gdybysmy wiedzieli że mamy do czynienia z rodakiem), nasze uwagi są całkiem konkretne:
    – za mało wojska
    – zbyt mały 'dramatyzm i dynamizm sceny’
    – dziwaczne pozy obydwu głównych postaci
    – krew na szabli Polaka wygląda dziwnie…

  20. Filippos

    Jarku niestety musisz się chyba przyzwyczaić.:( W naszym środowisku takie jeżdżenie po ilustracjach gier aż do bólu jest niestety nagminne.

    Polacy sa generalnie specami od wszystkiego a plaszówkowicze specami od wszystkiego w planszówkach: od projektowania, przez ilustracje i produkcję po pisanie instrukcji i (szczególnie) puryzm językowy; o sprzedaży i strategiach marketingowych nie wspominając nawet.

    (Gwoli wyjasnienia zanim usłyszę kolejne kilka razy o swoim przewrażliwieniu – zacząłem stosować strategię gaszenia ognia ogniem – będę teraz przy każdej okazji bez trzymanki marudził na marudzących:P.)

  21. Avatar

    No właśnie Odi, wydaje mi się że bardziej chciałeś dopie…yć niemieckiemu właścicielowi Academy Games niż dać konstruktywne uwagi.

    Żyjecie narodowym mitem pięknego ułana na białym rumaku :) proponuje zobaczyć „Samowolkę”, wojsko to nie wybory na Mistera Roku

  22. Andy

    Czy za marudzenie albo „jeżdżenie” uznasz np. zwrócenie przeze mnie uwagi na fakt, że w czasie Powstania Warszawskiego nie istniał żaden Most Gdański?

    Jest prosty sposób na uniknięcie marudzenia i jeżdżenia: nie ujawniać przed publikacją żadnych ilustracji czy instrukcji. Albo ujawniać wraz z prośbą o wyłącznie pozytywne uwagi.

  23. Andy

    Powyższe było skierowane oczywiście do Filipposa.

  24. ozy

    Niemiecki właściciel Academy Games? :D
    Czyli kto?

    Zgadzam się z 1 i 3 uwagą Odiego. Szczególnie poza Polaka po wykonaniu ciosu jest dziwna, a Kozak nie powinien patrzeć w przestrzeń, tylko w kierunku zagrożenia. Natomiast sama kreska bardzo OK.

  25. Odi

    Jarku,
    trafiłeś kulą w płot. Myślę, że co najmniej kilku, spośród osobników wypowiadających się krytycznie o ilustracji Twojego autorstwa, wie o wojsku całkiem sporo, a swoją wiedzę czerpali – bynajmniej – nie tylko z seansu Samowolki ;]

    to raz

    Dwa – nikt nikomu nie chciał nic …lić. Normalne podśmichujki jakich wiele było i będzie w tym serwisie i na tym forum. jakoś nie było takowych słychać, gdy prezentowano okładkę polskiego wydania OiG albo innej gry Academy Games: Conflict of Heroes:Price of Honour. Zgadnij dlaczego :)

    Trzy – wątpię, żeby w imię realizmu wydawca dodawał do pudełka kawałek poszarpanego granatem mięsa wołowego, albo przebitych bagnetem żeberek :)
    Gra, to swego rodzaju promocja – promocja konfliktu (nieznanego na Zachodzie), promocja kraju.
    Miło by było pokazać na okładce coś fajnego, zamiast celować klimatem w 'Samowolkę’

  26. Avatar

    Mamy wszyscy głaskać się po głowach? Jeśli coś jest niedopracowane, kiepskie albo błędne, można krytykować czy ironizować. Skoro instrukcja jest niejasna, na pudełku pojawiają się błędy językowe a ilustracje są niezbyt udane, trudno oczekiwać od graczy, że będą milczeć. Gry to nie darowany koń, któremu w zęby się nie zagląda.

  27. Avatar

    Ja przepraszam bardzo wszystkich dyskutujących, że tak nie na temat, ale chciałem po prostu tylko pogratulować autorowi gry kolejnego wydania, a autorowi grafiki… genialnych wprost grafik do K2 :). Tak przy okazji jak wiem, że czyta ;).

    Co do samej dyskusji to pragnę tylko zasugerować (dyskutującym) zatrudnienie jeszcze kilku specjalistów: od kostiumów, od koni, od roślin na tym polu, pogody. Jak wyjdzie instrukcja to co najmniej kilku anglistów. W końcu ta gra ma promować nasz kraj. Musi być perfekcyjna. Nie możemy MY WSZYSCY wypuścić jakiegoś bubla, bo się będą z nas śmiać na świecie, będziemy się wstydzić i te nasze głęboko skrywane kompleksy znów wyjdą. Tego nie chcemy. Prawda?

  28. Filippos

    Andy nie. Uwaga Twoja o moście była akurat super merytoryczna. Za czepianie się uważam stwierdzenie że rysunkowy dymek z rysunkowej lufy rysunkowego czołgu był nierealistyczno-nieprofesjonalny;P

    I oczywiście zawsze można walnąć zero-jedynkowym argumentem: nie chcecie uwag – nie pokazujcie. Jak krytyka to na całego. Itd. itp.

    To chodzi o rzeczy nieco bardziej subtelne takie jak intencje ludzi, motywacje do krytykowania, różnice pomiędzy chęcią pomocy i wyrażenia swojej opinii a złośliwością i wyładowywaniem frustracji.
    Może faktycznie nie ma sensu o tym duskutować.

    Ja chyba nie będę już pokazywał faktycznie grafik swoich gier na GF. W ogóle mam coraz mniejszą ochotę cokolwiek pokazywać na GF i w ogóle dyskutowac na GF.

  29. Avatar

    Filip jest nie w sosie bo mi pokazał Battles of Westeros i mi się nie spodobało ;)

  30. Avatar

    Po pierwsze… Spójrzcie na konie, żaden Niemiec nie namaluje w ten sposób koni! To ewidentnie polska ręka, są rewelacyjnie namalowane.
    Jarek, autor (za Konevem) rewelacyjnych grafik do K2, stworzył bardzo ciekawą, dynamiczną grafikę, która raczej się wyróżnia na tle innych gier planszowych. Wydaje mi się, że niektórzy trochę się zagalopowali i nie do końca ich rozumiem…. Może to po trochę kiczowatym Menzlu hmmm…;P

  31. Odi

    O rety, Filipie….

    Jakież tu mamy intencje? Jakie motywacje? O jakie wyładowanie frustracji nam niby chodzi?
    Zresztą, jeśli mowa o tym ostatnim, to ze wszystkich komentarzy Twoje są temu wyładowywaniu frustracji najbliższe. Emocjonalne ponad miarę.

    Rany, dlaczego krytyka jest tak bardzo niemile widziana? Już naprawdę nikt nie potrafi się z nią zmierzyć?

    Tak, podtrzymuje swoje zdanie: w porównaniu z oryginalną okładką Orła i Gwiazdy, którą ZDOBIŁ nieco przerobiony obraz Jerzego Kossaka, a nawet w porównaniu do okładek innych gier Academy Games (seria CoH), zaprezentowana grafika wyróżnia się zdecydowanie in minus.
    Nie podobają mi się:
    – kolorystyka
    – kompozycja
    – detale (krew na szabli)
    – dziwaczne pozy kawalerzystów i piechurów
    Rysunek nie pasuje do Bitwy Warszawskiej. Ilustruje raczej starcie pod Kozią Wólką

    Jaką niby frustrację wyładowuję tym stwierdzeniem?
    Jak mroczne intencje mną kierują?

    Proszę – oświeć mnie

    Grafika do K2 jest znakomita.
    Co z tego?
    Ta najwyraźniej nie wyszła. A że w dzisiejszych czasach dobra grafika może 'sprzedać grę’ (jak to się dzieje po części właśnie z K2), zamiast się obruszać, na miejscu autora zastanowiłbym się nad naszymi głosami.

    Rozumiem, że wyrażasz się już jako autor gier, który czasem się nasłucha/naczyta różnych nieciekawych rzeczy, kiedy konfrontuje swoje pomysły/projekty z publicznością.
    Niestety, jeśli ktoś prezentuje szerokiej publiczności owoce swojej pracy – musi liczyć się z komentarzami.
    I akurat nasze złośliwostki nie są najgorszym, co może twórcę spotkać.

  32. Avatar

    Ja się po części z Filipposem zgadzam, bo coraz częściej komentarze na GF są „polskie”, czyli więcej w nich „wesołej złośliwości”. Tylko takie komentarze nie do końca musza się podobać np. autorowi grafiki, który miał jakąś wizję i ją przedstawił. Rozumiem mundur, uzbrojenie nie z epoki, ale krew na szabli? :} A od czego jest szabla?
    Filippos nie odcinaj się od GF, my mniej marudźmy i będzie OK :)

    btw. Jarek, grafika do K2 super.

  33. Odi

    Wyjaśniam cazus krwi na szabli: cały rysunek jest bardzo sterylny. Nawet ten trafiony piechur (no właśnie? To polski piechur czy sowiecki? I on jest trafiony, czy się po prostu przewraca?) umiera (?) bezkrwawo.

    Tylko na szabli Polaka znajduje się krew, co automatycznie budzi niezbyt fajne konotacje. Dodatkowo cała kompozycja sprawia, że tak naprawdę dynamicznym bohaterem jest kawalerzysta sowiecki, który jakby starał się uratować tego piechura. Ma to się nijak do neutralności rysunku, o której mówił Andy (obraz Kossaka nie jest neutralny, ale to już klasyk i ten zabieg mogę zrozumieć), a już w ogóle nie ma nic wspólnego z tytułem Strike of the Eagle, czyli Uderzenie Orła. No bo jakie to uderzenie, skoro ten Polak na zdjęciu osadził konia w miejscu i widocznie się broni. No, chyba, że to chodzi o uderzenie w plecy tego biegnącego piechura.

    Wystarczająco merytoryczna uwaga?

  34. Avatar

    Ty Odi wszystkie okładki swoich gier tak dokładnie analizujesz? ;) Można po długiej przerwie w końcu odpalić jakiś cykl nowy: GOkładka z Komentarzem :).

    Może jednak lepiej zlikwidować cały cykl GFoto? Metoda prezentowania gier od szczegółu do ogółu jak widać kiepsko się sprawdza, gdyż można mieć problem z postrzeganiem Big Picture.

  35. Odi

    Nie, tylko tych, które są mi szczególnie bliskie :>

    'Big picture’ był już wcześniej publikowany na GF:
    http://www.gamesfanatic.pl/2010/02/07/academy-games-wyda-orla-i-gwiazde/

  36. Avatar

    @Filippos

    Lej na to (uwielbiam te kolokwialne sformułowania). Rób to, co uważasz że jest słuszne.
    Krytyka to niestety bardzo często tylko wyraz frustracji krytykującego. Oczywiście bywa też zasadna. Odsiewasz ziarno od plewy i lecisz dalej z tym koksem (naprawdę uwielbiam;)) )

  37. Avatar

    Ja z grafikami do gier wychodzę z założenia: podoba się wydawcy, podoba się autorowi (choć tutaj nie wiem jaki ma on na to wpływ) jest OK. Podoba mi się to mówię to, a jak mi się nie podoba… to ich sprawa. Chyba, że jak pisałem wcześniej, jest jakiś konkretny powód na wyrażenie swoich uwag. GFoto to taka zajawka, że coś nowego się pojawi, a nie cykl „Co sądzisz o…”. O gustach się nie dyskutuje.

  38. Avatar

    Ja przepraszam, przepraszam Filipa, przepraszam autora ilustracji, przepraszam czytających, przepraszam piszących. Przepraszam też wydawcę i przepraszam tych, co im się owa ilustracja podoba, ale

    MI SIĘ NIE PODOBA

    i nie ma takiej opcji żeby w obecnej wersji mi się spodobała.

    Wiem, że „o gustach się nie dyskutuje”, wiem że „krytykować jest zawsze łatwo”, wiem że, nie znam się za bardzo na malowaniu, ale wiem na czym się znam i dlaczego mogę się wypowiedzieć. Historią wojen, wojskowości zajmuję się od lat kilkunastu, a przede wszystkim… Mam serce – i moje serce nie dało się porwać tym obrazem. Ani ciut ciut. A ludzie kupując produkty bardzo często nieświadomie kierują się… Tak, tak, zgadliście – bynajmniej nie mózgiem :)

    Oprawa wizualna K2 mi się BARDZO podobała. A tutaj?
    Tutaj mamy kilku żołnierzy na krzyż, w niemalże losowych, nierealistycznych (to na pewno!) pozach, wyglądających jak poustawiane plastikowe żołnierzyki. Nie podoba mi się światło i kolory (barwy bardzo jesienne, a to lipiec przecież, bo maki kwitną). No i ten „realizm” kreski, „wyostrzenie” obrazu… Przecież to nie fotografia.

    No ale co się dziwić, jak mi się może podobać, skoro jako nastoletni wargamer w latach 90. śliniłem się na widok poniższych okładek i na nich się wychowałem (autor – Zbigniew Kasprzak):
    http://www.boardgamegeek.com/image/320022/wieden-1683
    http://www.boardgamegeek.com/image/44490/grunwald-1410
    http://www.boardgamegeek.com/image/160493/wojny-napoleonskie
    Oczywiście to tylko przykłady.

    Owszem, może się zaraz ktoś przyczepić, że te ilustracje mnie w pewnym sensie „spaczyły”, że są dla mnie kanoniczne i się powinienem „otworzyć” może na inny rodzaj, inny sposób pokazania. Ale – przykro mi to mówić – sceny batalistyczne musi pan – jeszcze panie Jarku – przepraszam za wyrażenie – poćwiczyć. Wolałbym, żeby to co zostało pokazane było jedynie „concept artem”. W tej ilustracji jest akcja, ale nie ma emocji… :(
    A co do „innego spojrzenia”… Serię „Conflict of Heroes” ilustruje niejaki Steve Paschal. Jego ilustracja http://www.boardgamegeek.com/image/308871/conflict-of-heroes-awakening-the-bear-russia-1941- to dla mnie straszny „Pikas” jak ja to mówię, przypomina mi prace autorów radzieckich, generalnie fuj. Ale dla odmiany jego okładka do dodatku „Price of Honour” o kampanii wrześniowej uważam za świetną, mimo że nie lubię jego „pseudo-impresjonistycznej” kreski.

    Kończąc jeszcze raz przepraszam. Uwe Eckert będzie musiał przeboleć jakoś ten fakt, że jeśli to będzie finalna ilustracja na okładkę, to niestety nie nabędę i tej wersji OiG do kolekcji. Ja po prostu nie gram w gry, które mi się nie podobają wizualnie :(

    Pozdrawiam wszystkich, szczególnie zaś autora, pana Jarosława Noconia. Proszę się nie załamywać, „my tylko chcemy dobrze” ;D

    PS. A tak przy okazji pogrzebałem trochę w internecie, tutaj są niezłe zdjęcia z walk kawalerii na planie najnowszego filmu Hoffmana: http://www.zamosconline.pl/text.php?id=5142&rodz=kul

  39. Folko

    @Jarku, mam nadzieję na najbliższym Pionku z Tobą pogadać… to tak kompletnie off topic ;)

    @Filip, jak myślisz dlaczego Ignacy teksty promujące 51 stan pisze na bgg a nie na polskich stronach? Być może się mylę, ale po pierwsze, tam jest grupa docelowa i sprzedaż, po drugie tam nie ma takiego czepialstwa. Ja jednak jestem za tym, żeby nasze gry promować u nas, jeśli jest krytyka… to podchodzę do tego tak: czy według mnie ma sen, czy związane jest to z błędem czy „wizją” krytykującego. Jeśli to „wizja” to temat olewam ;) Ogólnie jako autor musisz mniej się przejmować, szczególnie u nas w kraju ;)

  40. Avatar

    Kochani artyści (bo tworzenie gier, grafik itd. jest dla mnie formą sztuki), zdajcie sobie wreszcie sprawę, że jak tworzycie coś dla ludzi, to ludzie będą to oceniać. Dobrze lub źle, ale mają takie prawo. Jeśli nie możecie tego zrozumieć, to lepiej znajdźcie sobie inne zajęcie. A jak ktoś uważa uwagi o błędzie językowym na pudełku za wyładowywanie frustracji, to znaczy, że jest naprawdę przewrażliwiony.

    Co do przedstawionego zdjęcia, to widzę w nim dobrą kreskę autora, fajne kolory, ale całość jest dziwaczna. Zarzuty mam podobne, jak już były wcześniej. Przykro mi, ale tak to widzę.

  41. Andy

    @Folko: Na BGG nie ma czepialstwa? To przeczytaj sobie dyskusję na temat tytułu 51st State.

    A poza tym obiecuję nie uprzykrzać już życia polskim autorom i wydawcom. Ilustracja na pudełko Strike of the Eagle jest świetna.

    „Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki panie to nikomu… Mmmm… Tak, nie… Nie podoba się. Więc dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie.”

  42. kwiatosz

    Kurczę, ktoś w Internecie nie ma racji – to jakaś nowość. Mam jeszcze 327 autorów z kilku for do naprostowania, ale jak tylko znajdę czas to i tutaj wytłumaczę kto i w czym się pomylił.

  43. Avatar

    Seria żartów planszówkowych:
    Przychodzi klient do sklepu.
    Sprzedawca: proponuje tą grę. Spełnia wszystkie Pana wymagania. Ma genialną mechanikę, gra się płynnie, genialny temat i klimat.
    Klient: Nie dziękuję. Nie podoba mi się ta ilustracja na pudełku. Ma Pan coś z ładną ilustracją na pudełku?

    Wiesz. Jest taki serwis GamesFanatic o grach planszowy, gdzie można podyskutować o planszówkach. Super sprawa… Tak? A o czym ostatnio dyskutujecie. Ostatnio na przykład była super dyskusja o jednej ilustracji na planszówce. Bo to ważna sprawa, wiesz. Ta ilustracja była taka sobie i kilka dni była dyskusja. Super. A bolszewik na ilustracji miał nie ten mundur! Się z całą rodziną u śmialiśmy do bólu. Ci mówię… a wcześniej była dyskusja, bo tam gość jeden źle napisał nazwę postu! Normalnie jazda bez trzymanki! Śmiechu było co nie miara. Szczerze polecam. GamesFanatic. To jest o planszówkach serwis.

    :)

    … to be continued

  44. Folko

    Krytyka to coś, co coś wznosi. Czepialstwo – nic nie wnosi, tylko frustrację i niepotrzebną dyskusję. Osobiście lubię krytykę, bo daje mi pogląd na moją pracę.

    Pisząc o krytyce i czepialstwie, nie miałem na myśli tego wątku. Mimo wszystko postawione tu zarzuty są dość jasno sformułowane i na pewno Jarek część z nich weźmie sobie do serca. Ja mam na myśli raczej całość ostatnich dyskusji, które często prowadzą donikąd.

    Pisałem do Filipa, bo widzę, że jest sfrustrowany właśnie takimi czepialskimi wypowiedziami.

    Mam nadzieję, że jasno wyraziłem swoje stanowisko:
    Krytyka – Tak
    Czepialstwo – Nie

  45. Avatar

    Folko, tylko zauważ, że co dla jednego jest krytyką, dla innego jest czepialstwem. Przykład masz w ocenie zdjęcia w niniejszym wątku. Dla jej autora wszyscy krytykujący strzelają jadem.

    I mam propozycję dla wszystkich którzy boją się uwag na temat swoich gier, czy grafik. Nie publikujcie ich. Albo publikujcie z zastrzeżeniem, że przyjmujecie tylko pochwały i zachwyty.

  46. Odi

    Konev, a co Ci szkodzi komentować inne wpisy na GF? Proszę – dyskutuj. Gry LEGO (3 komentarze), dodatek do Claustrophobii (4 komentarze), opis K2 (0 komentarzy), wyniki IGA (2 komentarze) – śmiało, rozkręcaj tam dyskusję :)

    Tymczasem jakoś tak się przypadkiem złożyło, że jesteś jednym z najaktwyniejszych dyskutantów w temacie 'jednej ilustracji’ ;]
    Nic w tym złego – wręcz odwrotnie. Po prostu nie zabraniaj sobie i innym wyrazić opinii nt ilustracji. Dyskusja wzięła się z faktu, że obrońcy 'politycznej poprawności’ zakrzyknęli: 'Jak to? Jak tak można krytykować. Autorowi może zrobić się przykro…’

    Kurczę, może faktycznie nie dla każdego kwestia jakości tej ilustracji jest taka istotna. Dla mnie jest. Od dzieciństwa 'siedzę’ w książkach poświęconych historii i wojskowości. Jestem na dobrej drodze, żeby zajmować się tym zawodowo (tak – siedzeniem w książkach właśnie). Widziałem tysiące ilustracji i obrazów batalistycznych. I tak, mam prawo ocenić ten obrazek jako kiepski, niezbyt nadający się na okładkę gry, która jest bliska mojemu sercu (ze względu na tematykę i świetną mechanikę). Zauważcie, kto miałem o niej podobne zdanie: m.in. Andy i Ozy, czyli ludzie którzy siedzą 'w temacie’.
    edit: teraz przeczytałem komentarz Witolda Janika – proszę, następny pasjonat wojskowości, którego ta ilustracja razi

    Może o to chodzi właśnie, że dla kogoś to jest 'tylko obrazek’ i w sumie 'o co chodzi i po co to czepialstwo?’, a dla kogoś innego to coś więcej.

    W oczekiwaniu na kolejne żarty Koneva…

    Odi

    ;]

  47. Avatar

    #3
    Ty słuchaj! Jaka akcja! Na tym blogu planszówkowym GamesFanatic w środę był post o grach na Essen. Kilkadziesiąt tytułów naście osób go pisało. Kurcze normalnie nic tylko dyskutować o tych grach na co się czeka, która będzie hitem, a która nie. Ale słuchaj! Teraz najlepsze! Ha ha ha… tam były tylko 3 komentarze! Jakiś żart o widlaku czy coś! Czaisz… a.a.a. wcześniej był jeszcze jeden post o rozpoczęciu przedsprzedaży 51. stan i w czwartek GFoto bez komentarza – bez komentarza. Czaisz? I miały ponad 70 komentarzy! Bo 51. stan było źle napisane, a GFoto było złe, bo koniowi z mordy źle patrzyło. Ha ha ha ha. Normalnie jazda bez trzymanki. Zajrzyj czasem na ten blog to się razem pośmiejemy.

  48. Avatar

    Konev, akurat piszesz bzdury. Dla wielu osób, nawet nie tylko początkujących, ale i zaawansowanych graczy, grafika i wykonanie często decyduje o zakupie. Mało to było postów „nie kupię bo dla mnie za brzydkie”, albo „śliczna gra, muszę ją mieć, a jak jest z grywalnością, to się zobaczy”. Jakby tak nie było to nikt nie robiłby za dużych pudeł z tonami figurek i wymyślnymi ilustracjami na okładce. Wystarczyłoby zrobić grę z kilkoma kolorowymi paciorkami, prostymi i schematycznymi ilustracjami, a wszystko zapakowane w tekturkę.
    I ja też tak mam. Np. Zombiaków II w życiu nie kupię, właśnie ze względu na paskudne grafiki i po części tematykę. Choćby wszyscy piali w około, że to genialna karcianka.

  49. Avatar

    Odi. Na razie muszę przestać wymyślać żarty, bo idę córę karmić, ale coś jeszcze napiszę.
    Ja jestem z Filipposem i będę sobie teraz jaja robił z tych wszystkich ważnych komentarzy o wszystkim tylko o nie o grach planszowych. Tak więc będę jeszcze bardziej aktywny, aż mi się znudzi, albo mnie zmoderują ;).

  50. Avatar

    Konev, postaraj się bardziej, bo słabo Ci idą te żarty.

    Aj, przepraszam, świetne żarty. Ale się uśmiałem! :-)

    I czekam na Twoje komentarz o nowościach na Essen. Co będzie hitem? Na co czekasz? Dawaj!

  51. Avatar

    @Geko
    A dla niektórych kobiet naprawdę ważniejsze jest by kolor ich samochodu pasował do torebki niż ta cała niezawodność itd. ;)

  52. Avatar

    @Geko
    Ja piszę te komentarze z uśmiechem na twarzy i pozytywnym nastawieniem :). Ty swoje także? Dobrze się zastanów zanim odpowiesz :). Uśmiechnij się :).

  53. Avatar

    Ta dyskusja doszła do jakiegoś absurdu, ale strasznie mi się podoba…
    Konev – wielki plus… „Nie dziękuję. Nie podoba mi się ta ilustracja na pudełku. Ma Pan coś z ładną ilustracją na pudełku?”
    i Geko też wielki plus za „słabe żarty, a przepraszam świetne żarty”
    Dla takich rzeczy warto tu wchodzić :D

  54. Avatar

    Mnie podobają się wszystkie elementy ilustracji, ale nie podoba mi się ona jako całość.

    Polacy mają w sobie dość dziwne ,,gloria victis”. Być może wynika to z faktu że w naszej świadomości to zwykle my przegrywaliśmy.

    Chodzi mi o to, że nawet jak rysujemy ilustrację wygranej przez Polaków bitwy koncentrujemy się zwykle na pokazaniu przeciwnika. Zamiast pokazać jak miażdżymy
    wroga pokazujemy, jaki był potężny i jak bardzo mógł nam zrobić krzywdę.

    Sztandarowy przykład to okładka do Wiednia
    http://sis.polebitwy.pl/?p=281
    Aż się prosiło o rozjeżdżających Turków husarzy.

    W ilustracji, o której teraz debatujemy jest podobna sytuacja.

  55. MichalStajszczak

    @konev> Zapomniałeś o najważniejszym – najwięcej komentarzy było pod tekstem na temat gry „Pnącza”

  56. Avatar

    Pnącza jak najbardziej pamiętam. Toż to była Bitwa pod Grunwaldem historii GamesFanatic :). Tylko pomimo „złej prasy” jaką ma ta dyskusja to było dużo ciekawej treści na różne tematy. Przez te ponad 300 komentarzy zdarzały się głupawki, off-topy i idiotyzmy, ale przy tak długiej dyskusji jest to nie do uniknięcia.

    Tutaj mamy do czynienia z niefinalną okładką gry, która została zamieszczona chyba tylko po to by ją skrytykować. Przepraszam Odi, ale trudno o inne wrażenie, jeżeli zamieszczasz zdjęcie i zaraz w komentarzu wyjaśniającym śpieszysz wyjaśniać (w punktach) kwiecistym językiem dlaczego okładka jest brzydka. Żeby było ciekawie to Nataniel zamieścił post o Pnączach także nie z obiektywnych pobudek, ale by coś skrytykować.

    Rozumiem Was całkowicie Odi i Witold, że okładka może być dla kogoś bardzo ważna. Ja mam mnóstwo, jak to żartobliwie nazywam, swoich małych zboczeń dotyczących planszówek :). Ale nie zgodzę się jak ktoś generalizuje i twierdzi, że zła okładka oznacza brzydką grę. Szczególnie w przypadku gier wojennych jest to kompletne nieporozumienie. Mam piękną porywającą okładkę, otwieram pudełko, a tam plansza terenu podzielona na heksy i żetony z symbolami i liczbami. Mój pierwszy żart jest tutaj jak najbardziej na miejscu. Jakby ktoś w ten sposób podsumował Waszą ulubioną grę (nie chce bo okładka brzydka) to by Was zatkało. Natomiast tutaj się z tego elementu gry jakiś doktorat zrobił. Patrzę na półkę swoich planszówek i nie widzę ich okładek/twarzy! Nadaje się to do horroru jakiegoś :). Gdyby nie BGG i ikonka okładki przy grze to pewnie bym okładki jeszcze rzadziej oglądał. Nie oceniajmy książek po okładce i nie przypinajmy do planszówek jakichś filozofii i misji popularyzacji naszego kochanego kraju i jego historii.

    Co mnie kompletnie rozwaliło i odechciało mi się pisania dalszych komentarzy w tym wątku to Wasza emocjonalna reakcja (Odi i Geko) na moje prześmiewcze skrytykowanie jakości komentarzy na GF. Napisaliście się o tym jak to trzeba umieć przyjąć krytykę, jeżeli coś się zamieszcza w necie i pokazuje ludziom, a sami tej krytyki w stosunku do komentarzy jakie zamieszczanie przyjąć nie potraficie. Praktycznie od razu obaj napisaliście, że jak mi się nie podobają komentarze to mogę sobie napisać lepsze. Trudno o bardziej emocjonalne podejście do sprawy. Ciekawe jakbyście skomentowali mój wpis, gdybym napisał, że jak komuś się nie podoba ilustracja to niech się nie czepia i narysuje sobie lepszą. Sensu to chyba nie ma?

  57. Odi

    Foto zostało umieszczone w celu PROMOCJI OiG. Było nie było – ta dyskusja paru osobom o grze przypomniała.
    A okładkę jest czas jeszcze poprawić, bo furory nie robi. A mogłaby.

    Co do Twojego zarzutu, że nie potrafimy przyjąć krytyki naszej krytyki….

    A czy Ty potrafisz przyjąć krytykę krytyki naszej krytyki? ;]

  58. Avatar

    Ustalmy więc umowę kończącą, że każdy się zastanowi nad tymi wszystkimi krytykami i dzięki temu światek będzie choć odrobinę lepszy :).

  59. Odi

    …a ilustracje ładniejsze :P

    Jeszcze ładniejsze, znaczy się :PPP

  60. Avatar

    Mi się ta nowa też nie podoba ;) :D

Leave a Reply to Arteusz Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*