Asiok: bo w karczmie będzie można zatrudniać nowych górników :)
Konev: tak to jest plansza :) Przecież wszystko jest co trzeba: zamek (realizacja zamówień), karczma (zatrudnianie górników), szyb wodny (wypompowywanie wody z kopalni), targ (sprzedaż i kupno soli), rynek gdzie możesz dostać kasę i warsztaty gdzie kupisz narzędzia.
Jeszcze nie mamy gotowej planszy z elementami (przynajmniej takiej żeby pokazać)
@ konev2: no grają w kości ;) ale jak dla mnie to wyglądają jakby grali w go ;)
No właśnie kiepsko u mnie z wyobraźnią i nie potrafiłem sobie wyobrazić jak można na tej planszy rozrysować jeszcze miejsca na workerów*, żeby wszystko było czytelne i plansza artystycznie nie ucierpiała :).
Nie jestem fanem cyklu Bez komentarza. Głównie dlatego, że nie jest od razu podawany tytuł gry, której dotyczy ilustarcja. Skoro w komentarzch i tak zaraz się ludzie o niego dopytują (i jest im udzielana odpowiedź), to czemu nie pisać tego od razu? Nie rozumiem.
Jax myślę że możesz śmiało zakładać fan page na Facebook’u – „Nie widzę sensu w GFoto”;P
Niektórzy lubią tę nutkę tajemniczości gdy oglądają obrazek nie wiedząc czego on dokładnie dotyczy. Ja np. to lubię, co więcej jestem przeciwnikiem otagowywania GFoto i wyjaśniania od razu o co cho;)
Filippos,
Zgodziłbym się z tobą, gdyby ta nutka tajemniczości faktycznie była. Ale prawie zawsze od razu w komentarzach wyjaśnia się 'o co cho’ (kolejne zaklęcie do wywołania dżina Geko). To ile czasu ten obrazek będzie tajemniczy? (5,10 minut? godzinę?). Dlatego nie widzę sensu dla takiej fikcji. Albo albo. Albo podajemy od razu albo nie podajemy w ogóle (w komentrzach). Ta zabawa w ciuciubabkę jest strasznie pozorna.
Zgadzam się z jaxem. A dodatkowy argument jest taki, że czasami dwie różne gry są w ten sposób przedstawiane. Wtedy w okienku z komentarzami nie wiadomo, której gry dotyczy komentarz.
Ani perspektywy nie trzyma, ani skali! Przepraszam bardzo, ale czy grafikom nie stawia się już żadnych wymagań?! Zasad perspektywy uczy się dzieci w podstawówce na plastyce. To są proste dosyć ścisłe reguły i na prawdę nie potrzeba zbyt wiele żeby je opanować. Dla mnie żenada! Totalny brak profesjonalizmu ilustratora. Wyżyny talentu Małego Kazia. Czy jak jest kolorowo i przaśnie to już jest fajnie? Czy oprawie graficznej do eurogier nie stawia się jakichkolwiek wymagań? Mam tylko nadzieję, że to jedna z mniej znaczących kart bo jeśli plansza albo okładka to na miejscu wydawcy spaliłbym się ze wstydu. FUJ!
Zasad perspektywy nie uczy się w podstawówce, ba są szkoły gdzie plastyka jest co pół roku na zmianę z muzyką. To gwoli ścisłości.
A co do planszy… grafika użytkowa – w tym ilustrowanie gier, różni się od klasycznej. To między innymi problem, z którym sobie większość plastyków nie daje rady…
Co to? Wygląda na urokliwy worker placement…?
Magnum Sal – gra o kopalni soli w Wieliczce – niedługo wrzucimy jakiegoś newsa :)
Trochę worker placement, trochę pick-up & deliver, trochę nacisku na tzw „timing”. Eurogra pełną gębą :)
Na obrazku – gdzie siedzi najwięcej ludzi?
Oczywiście w karczmie! ;)
To jest plansza, okłada, tylko rysunek? Jakoś nie mogę sobie jej przyporządkować :).
Na plansze mi nie wygląda, bo za mało miejsca na działanie.
Na okładkę mi nie wygląda, bo zbyt pstrokata i za dużo lokacji :)
P.S. Wyrzućcie ocenianie tekstu. Nikt (prawie) z tego nie korzysta, a można niechcący kliknąć. Tak jak ja ;).
Czy tam przy studni siedzą ludzie i grają w planszówki? :)
Asiok: bo w karczmie będzie można zatrudniać nowych górników :)
Konev: tak to jest plansza :) Przecież wszystko jest co trzeba: zamek (realizacja zamówień), karczma (zatrudnianie górników), szyb wodny (wypompowywanie wody z kopalni), targ (sprzedaż i kupno soli), rynek gdzie możesz dostać kasę i warsztaty gdzie kupisz narzędzia.
Jeszcze nie mamy gotowej planszy z elementami (przynajmniej takiej żeby pokazać)
@ konev2: no grają w kości ;) ale jak dla mnie to wyglądają jakby grali w go ;)
No właśnie kiepsko u mnie z wyobraźnią i nie potrafiłem sobie wyobrazić jak można na tej planszy rozrysować jeszcze miejsca na workerów*, żeby wszystko było czytelne i plansza artystycznie nie ucierpiała :).
*zaklęcie przywołujące Geko ;).
Mam jedno „ale”.
Czy ten zamek z tyłu nie powinien bardziej przypominać Wawelu? I na mój gust ciut się tam rozjeżdża perspektywa.
Ale i tak bije Menzla, tak jak było obiecane! ;) Slyyyczne.
Nie jestem fanem cyklu Bez komentarza. Głównie dlatego, że nie jest od razu podawany tytuł gry, której dotyczy ilustarcja. Skoro w komentarzch i tak zaraz się ludzie o niego dopytują (i jest im udzielana odpowiedź), to czemu nie pisać tego od razu? Nie rozumiem.
Jax myślę że możesz śmiało zakładać fan page na Facebook’u – „Nie widzę sensu w GFoto”;P
Niektórzy lubią tę nutkę tajemniczości gdy oglądają obrazek nie wiedząc czego on dokładnie dotyczy. Ja np. to lubię, co więcej jestem przeciwnikiem otagowywania GFoto i wyjaśniania od razu o co cho;)
Filippos,
Zgodziłbym się z tobą, gdyby ta nutka tajemniczości faktycznie była. Ale prawie zawsze od razu w komentarzach wyjaśnia się 'o co cho’ (kolejne zaklęcie do wywołania dżina Geko). To ile czasu ten obrazek będzie tajemniczy? (5,10 minut? godzinę?). Dlatego nie widzę sensu dla takiej fikcji. Albo albo. Albo podajemy od razu albo nie podajemy w ogóle (w komentrzach). Ta zabawa w ciuciubabkę jest strasznie pozorna.
Jax: pokazując okładkę nie złamałem się i nie odpowiedziałem melee ;) Tutaj z radości wytrzymać już nie mogłem ;P
Znowu reklama jakiejs wtornej planszowki do kotleta? 8)
Mi się podoba, taka wesoło-familijna. :)
Pytanie, czy nie za trudna dla początkujących ;-)
Zgadzam się z jaxem. A dodatkowy argument jest taki, że czasami dwie różne gry są w ten sposób przedstawiane. Wtedy w okienku z komentarzami nie wiadomo, której gry dotyczy komentarz.
Ani perspektywy nie trzyma, ani skali! Przepraszam bardzo, ale czy grafikom nie stawia się już żadnych wymagań?! Zasad perspektywy uczy się dzieci w podstawówce na plastyce. To są proste dosyć ścisłe reguły i na prawdę nie potrzeba zbyt wiele żeby je opanować. Dla mnie żenada! Totalny brak profesjonalizmu ilustratora. Wyżyny talentu Małego Kazia. Czy jak jest kolorowo i przaśnie to już jest fajnie? Czy oprawie graficznej do eurogier nie stawia się jakichkolwiek wymagań? Mam tylko nadzieję, że to jedna z mniej znaczących kart bo jeśli plansza albo okładka to na miejscu wydawcy spaliłbym się ze wstydu. FUJ!
Zasad perspektywy nie uczy się w podstawówce, ba są szkoły gdzie plastyka jest co pół roku na zmianę z muzyką. To gwoli ścisłości.
A co do planszy… grafika użytkowa – w tym ilustrowanie gier, różni się od klasycznej. To między innymi problem, z którym sobie większość plastyków nie daje rady…