Home | Wydarzenia | Pełna mobilizacja

Pełna mobilizacja
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Przez forum gry-planszowe.pl przetoczyła się lawina postów, w których jedni fani gier twierdzili, że termin XI Pionka jest tragiczny, inni, że wręcz wyśmienity. Mi pozostawało jedynie ze smutkiem donosić, że akurat na termin wpływu nie mamy, Pionka możemy organizować wtedy, kiedy w MDK nie dzieje się absolutnie nic innego – w weekend dla MDK martwy. Impreza jest tak duża, urosła nam tak wspaniale, że potrzebujemy praktycznie całego budynku. Z mojego punktu widzenia… Cóż, przyznaję, termin jest odrobinę nieszczęśliwy – dotknął bowiem bardzo boleśnie Pomarańczowych Koszulek…

Dla fanów gier sprawa jest prosta. Termin jest OK i przybywam, lub termin nie jest OK i nie przybywam. Dla  nas, organizatorów imprezy, dla Pomarańczowych Koszulek sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Bez względu na to, czy termin jest OK, czy nie, Pomarańczowa Koszulka na Pionku być musi. To, czego jestem świadkiem w ostatnich dniach i tygodniach jest niesamowite. Pełna mobilizacja i walka o to, by na Pionku się pojawić.

Bogas? 'Trzewik, w sobotę będzie ciężko, pojawię się popołudniu, najwcześniej jak się będzie dało. W niedzielę będę już cały dzień.’

Korzeń? 'W sobotę w nocy wracam z wyjazdu, mam nadzieję, że w niedzielę pojawię się najwcześniej jak się da.’

Multi? 'Będę w sobotę, ale w niedzielę będzie bardzo trudno. Walczę jeszcze.’

Silent? 'Trzewik, będę w sobotę. Mam projekt, który miałem kończyć w długi weekend, ale w sobotę się wyrwę. Zrobię go przez nockę i niedzielę.’

W zespole jest pełna mobilizacja. Nie ma mowy o jasnych, czarno-białych decyzjach. Nikt – nieomal – nie powiedział mi: 'Trzewik nie mogę w tym terminie.’ Znakomita większość Pomarańczowych, tych, którym termin nie pasował, powiedziała: 'Trzewik, nie mogę, ale zjawię się na kilka godzin, zjawię się na jeden dzień, zjawię się na tak długo jak tylko będę mógł.’

Pan Robert Ciombor, którego poprosiłem o pomoc przy organizacji Warsztatów Autorów Gier ze względu na potencjalną absencję Korzenia napisał mi w mailu, że termin bardzo mu nie pasuje i na chwilę obecną nie wie, czy pojawi się w ogóle na Pionku. Kilka dni później przysłał mi mail:  'Udalo mi sie przekonac kogo trzeba, ze nie jestem niezbedny w Krakowie, wiec bede mógl przyjechac na Pionek. Bede tylko w niedziele, czyli akurat, zeby poprowadzic Warsztaty.’

Drodzy fani gier, fani niezdecydowani, fani mający czas, mający wolny weekend, ale wahający się, nie przekonani do wyjazdu… Wsiądźcie rano w sobotę do pociągów, do samochodów i przybywajcie. Nie marudźcie, nie grymaście, nie kręćcie nosem. Tu, u nas, w Gliwicach pełna mobilizacja. Tu, w Gliwicach stanęliśmy na głowie, by być dla was i stworzyć dla was kolejny magiczny weekend. Doceńcie to. Przybywajcie. Czekamy na was. To święto gier planszowych. Nie warto go przegapić.

5 komentarzy

  1. Avatar

    ja ze względu na Pionka zastanawiam się nawet czy nie darowac sobie studiów w przyszłym roku. jeszcze jaki zjazd wyskoczy i co…?

  2. Avatar

    ja będę i w sobotę i w niedzielę – chociaż pewnie i tak niewiele pomagam :)

  3. Avatar

    Kolderek, byłeś czarnym koniem X edycji wśród Pomarańczowych! Jak widziałem jak trzaskałeś naukę gry w Diamond’s Club partyjka za partyjką to byłem w szoku. Szacun.

  4. Avatar

    od siebie dodam, że Kolderek i Adam Ł na ostatnim Pionku udowodnili, że w pojedynkę da się opanować chaos w wypożyczalni. Chłopaki obsadzali stanowisko na zmianę świetnie sobie radząc.

Leave a Reply to kolderek Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*