Home | Felietony | Tworzenie gier | Poradnik dla twórców gier – część XIV

Poradnik dla twórców gier – część XIV
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

W dzisiejszym odcinku na pytania autora książki odpowiada Peggy Brown, wiceprezes firmy Patch Products. Firmy, o której pewnie mało kto w Polsce słyszał, bo zajmuje się ona głównie produkcją gier na rynek masowy w Stanach. Chyba jedyną znaną w Polsce grą wydaną na licencji firmy Patch był Tribond. Niemniej jednak w wywiadzie poruszanych jest kilka tematów, które mogą być interesujące dla polskich twórców gier.

Brian: Jesteście firmą działającą na rynku masowym, więc zapewne nie przyjmujecie projektów osób z zewnątrz.

Peggy: Nasza firma różni się tym od innych dużych wydawców, że nie zamykamy się na pomysły z zewnątrz. Przecież właśnie od autorów, którzy sami zgłosili się do nas, pochodzą nasze dwa największe hity: Tribond i Mad Gab. Jeżeli chcesz mieć szanse na pozyskanie kolejnego przeboju, nie możesz odcinać się od świata firewallem.

Brian: Czego powinni się wystrzegać początkujący autorzy gier?

Peggy: Przede wszystkim początkujący nie rozumieją, jakie są koszty wydania gry. Zdarza nam się otworzyć pudełko i pomyśleć „Przecież to musi kosztować na półce 300 dolarów!” Projekty zawierają zbyt dużo skomplikowanych elementów. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, jak gry są produkowane i sprzedawane.
Drugim problemem jest to, że autorzy wymyślają gry zbytnio związane z ich zainteresowaniami. Prawnicy uważają, że prawo jest fascynujące, więc wymyślają gry o tematyce prawnej. Agenci od nieruchomości wymyślają gry o handlu nieruchomościami. Nie biorą pod uwagę tego, że przeciętny klient może nie być zainteresowany tą tematyką w takim stopniu, jak oni.

Po jakimś istotnym wydarzeniu mamy wysyp pomysłów z nim związanym. Po 11 września 2001 pojawiło się mnóstwo projektów gier, w których zadaniem gracza było poruszanie się po mapie świata w pogoni za terrorystami. Autorzy nie zdają sobie sprawy z tego, że przygotowanie gry do wprowadzenia na rynek trwa około roku i zanim do nastąpi, stanowiące temat gry wydarzenie przestanie być na topie. To nie tak, jak z produktami związanymi z filmami, gdzie można datę wprowadzenia do sprzedaży zsynchronizować z wejściem filmu na ekrany kin.

Brian: Jakich atutów szukacie, analizując projekt gry?

Peggy: Musimy przeanalizować, gdzie i komu będziemy sprzedawać grę. Czy jest łatwa i niezbyt kosztowna w produkcji. Istotną sprawą jest tez to, czy gra w odpowiednim stopniu różni się od innych gier, które są już na rynku. Jeżeli gra będzie zbyt podobna, nikt nie będzie nią zainteresowany. Jeżeli będzie za bardzo różnić się od wszystkich znanych, trzeba będzie poświęcić zbyt dużo marketingowych pieniędzy na wytłumaczenie klientom, o co chodzi w tej grze.

Brian: Czy możesz powiedzieć, jak wygląda udany produkt? Albo co sprawia, że produkt odnosi sukces?

Peggy: Dobrze działa prawidłowe sformułowanie potrzeb. Mówimy autorom, czego szukamy. Aktualnie prowadzimy kampanię promocyjną w różnych stacjach radiowych, polegającą na tym, że słuchacze na antenie grają w nasze gry. Ponieważ pomysł się sprawdził, zaproponowaliśmy współpracującym z nami autorom, by wymyślili kolejne gry, które dadzą się promować w ten sposób. Z pięciu propozycji, które dostaliśmy, dwie zostaną w następnym roku wprowadzone na rynek.

Brian: Co jeszcze twórcy gier powinni wiedzieć o ich wydawaniu?

Peggy: Jeżeli poważnie myślisz o tworzeniu gier, nie powinieneś zbytnio przywiązywać się do swoich pomysłów. Niektóre pomysły są tak specyficzne, że nie od razu da się je wdrożyć do produkcji. A jeżeli będziesz się zbytnio upierał to wydawca uzna, że nie jesteś elastyczny i w przyszłości nie będzie chciał z tobą współpracować.

Polecam też zaangażowanie agenta. To prawda, że jak sprzedasz grę za pośrednictwem agenta, nie dostaniesz całych 5% tantiem. Ale 5% od zera to niestety jest zero.

8 komentarzy

  1. Avatar

    Heh, te teksty o Agentach sa niezłe, ale nam to raczej dłuuugo jeszcze nie grozi. :)

  2. Avatar

    dodać należy ze wydawnictwo zajmuje sie raczej grami typu Trival Pursuit i podobnymi słowno-skojarzeniowymi party games, nie 'pełnokrwistymi’ grami planszowymi z zlożoną mechaniką, fabułą, strategią itp. W bardziej typową grę planszową ciężko zagrać na antenie radia ze słuchaczami:)

  3. Avatar

    Czy ktoś wie dlaczego w ten czwartek nie pojawił się „poradnik”?

  4. Avatar

    Chyba spadła oglądalność. Zamiast tego wchodzi nowy serial ,,M jak Meeple”.
    W roli głównej Kasia Ci-CHOPEK.

  5. Avatar

    W sumie to chyba powinno być Ci-HOPEK.

    O ile można dyskutować nad poprawnością
    nieistniejącego słowa…

    Niiiieeeeeeeeeeeee! Co ja zrobiłem?!

  6. Pancho

    Nie pojawił się z powodu natłoku zajęć i problemów technicznych u Michała. Ale będzie, cierpliwości.

  7. Folko

    @dominusmaris – dobrze że nie CI-HooopEK ;p

    Michale, też czekam na kolejny odcinek :)

  8. Avatar

    No i zaraz kryptoreklama…

    Daj mi Boże jakąś gwiazdę co by się
    zwała Dominik Marek!

Leave a Reply to dominusmaris Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*