Gdy kilka lat temu ekipa Puszona przymierzała się do wydawania magazynu na temat planszówek i wybrała tytuł „Gracz”, nazwa ta już była zarezerwowana. Dopiero teraz okazało się przez kogo i po co – kilka dni temu pojawił się w kioskach pierwszy numer miesięcznika Gracz.
O czym można przeczytać w magazynie, pokazuje z grubsza okładka. Jak widać słowo „gracz” utożsamiane jest potocznie z hazardzistą, bo magazyn koncentruje się na zakładach bukmacherskich, internetowych turniejach pokera i grach kasynowych. Dla czytelnika Games Fanatic humorystycznie zabrzmi z pewnością następujące zdanie z artykułu wstępnego:
„Świat gier jest niezwykle bogaty i różnorodny – począwszy od zakładów sportowych, przez pokera, ruletkę, Black Jacka, aż po tak popularne ostatnio Jackpoty, umieszczane w rosnących jak grzyby po deszczu salonikach gier.”
No proszę a my wciąż tylko te eurogry i ameritrash. Strasznieśmy ograniczeni ;)
No właśnie. Ja bym chętnie zagrał w ruletkę na najbliższym spotkaniu. Ktoś ma i przyniesie? ;-p
Geko, tylko żeby oddać klimat, żeby było mniej eurogrowo i „po niemiecku”, to trzebaby trzech bambrów w czarnych garniakach postawić w drzwiach, nakopcić kubańskimi cygarami, dograć szkło, lód, i coś do tego oraz zorganizować jakieś „hostessy” :)
Ja się na to zgodzę. Ze swojej strony mogę kupić paluszki solone :-p