Home | Wywiady | Pierścień Św. Kingi

Pierścień Św. Kingi
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Małopolski Instytut Kultury jako samorządowa instytucja kultury realizuje strategię rozwoju Małopolski. Głównymi celami tej placówki jest promowanie dziedzictwa kulturowego, co zaowocowało między innymi wydaniem gry planszowej Pierścień Św. Kingi. Na nasze pytania odpowiada pani Karolina Fidyk.

Proszę przedstawić nam Małopolski Instytut Kultury. Czym się Państwo zajmują?
Małopolski Instytut Kultury jest instytucją kultury Województwa Małopolskiego. Realizuje projekty edukacyjne, informacyjne oraz wydarzenia promujące kulturę i historię regionu, między innymi wśród najmłodszych odbiorców.

Skąd pomysł na promocję poprzez grę planszową?
Gra planszowa „Pierścień św. Kingi” jest integralną częścią projektu pod tym samym tytułem, który odbywa się w małopolskich miejscowościach związanych z postacią księżnej Kingi. Poprzez grę planszową chcemy pokazać średniowieczną historię Małopolski i uzmysłowić mieszkańcom regionu, że wiele miejscowości, które dzisiaj nie pełnią znaczącej roli, w czasach średniowiecznych miały ogromne znaczenie dla rozwoju Małopolski. Tworząc grę, postawiliśmy na edukację i zabawę w jednym. Przygody, które w czasie gry przeżywają gracze, oparte są na wydarzeniach historycznych, oczywiście, z pewną dozą fabularyzacji.

Kto jest autorem gry?
Autorami są pracownicy i współpracownicy Małopolskiego Instytutu Kultury, osoby zaangażowane w projekt „Pierścień św. Kingi”, a także mieszkańcy Małopolski. W 2006 roku, w czasie trwania projektu PSK, przeprowadziliśmy testy gry. Nieoceniona okazała się pomoc ze strony samych graczy – dzieci, młodzieży i rodziców. Na podstawie uwag i spostrzeżeń naszych zawodników wprowadziliśmy pewne modyfikacje w mechanice i strukturze gry.

Jak długo trwały przygotowania do wydania gry?
W lutym 2006 roku rozpoczęliśmy wstępne prace nad grą planszową. Zgromadziliśmy pokaźny materiał historyczny, który został wykorzystany przy tworzeniu fabuły gry. W lipcu 2006 roku, w trakcie wydarzenia finałowego „Pierścień św. Kingi” przetestowaliśmy grę. Następnie wprowadziliśmy zmiany w strukturze i mechanice gry, dodając możliwość wyboru trasy, którą podąża zawodnik. Dołączyliśmy także planszę książęcą, która służy zliczaniu punktów poszczególnych graczy. W listopadzie 2006 roku wydaliśmy grę w wersji ostatecznej, w nowej szacie graficznej.

Czy planują Państwo wydanie innych gier?
Planujemy wydanie kolejnych gier planszowych, które będą promowały dziedzictwo miast Małopolski, pokazywały ciekawe aspekty rozwoju regionu. Oprócz gier planszowych, w ramach projektu „Pierścień św. Kingi”, co roku opracowujemy gry terenowe, które są rozgrywane w czasie wydarzenia finałowego w każdym z ośrodków. Turyści i mieszkańcy poznają zwiedzane miejsca poprzez udział w teatralizowanych wydarzeniach, warsztatach, rozwiązując zadania i zagadki. Fabuła animowanej gry terenowej jest osadzona w realiach średniowiecznej Małopolski, nawiązując do tradycji, historii i przestrzeni miejsc, w których będzie rozgrywana.

Gdzie można kupić grę, czy będziecie Państwo promować ją w jakiś szczególny sposób?
Gra jest dostępna w sprzedaży przez Internet oraz między innymi w Małopolskim Instytucie Kultury i Muzeum Historycznym w Krakowie. W czasie tegorocznej edycji „Pierścienia św. Kingi”, podobnie jak w latach poprzednich, będziemy rozgrywać turnieje gry planszowej. Zapraszamy wszystkich chętnych do gry w Bochni (12 lipca), Krościenku n. Dunajcem (19 lipca) oraz w Dębnie k. Brzeska (26 lipca).

Więcej informacji znajdziecie na stronach internetowych: http://www.mik.krakow.pl/ oraz

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany w serwisie Gry-Planszowe.pl.

3 komentarze

  1. Avatar
    Artur Jedliński

    O ile ciesze sie, ze jako metode promocji przyjeto grę planszową, o tyle w zasadzie nie rozumiem co ma ona dac i jak na kogo wplynac. Mam niejasne wrazenie, ze urzednicy za pieniadze podatnikow wymyslaja na sile jakies pomysly, byle tylo spelnic swoj statutowy obowiazek „krzewienia kultury”. Moze sie myle, i takie dzialania rzeczywiscie maja jakis sens – mi jednak trudno go dostrzec a wszystkie takie instytuty poslalbym do piachu :-)

  2. Jacek Malinowski
    Jacek Malinowski

    Nie ocenialbym tak surowo. O ile faktycznie gra sie wydaje miec przestarzala i prymitywna mechanike 'roll&move’, to moze pelnic jakis funkcje edukacyjna dzieki swej mapie (mam nadzieje ze do tego sa jeszcze jakies ulotki z informacjami w pudelku). Do dzis pamietam jakies prymitywne rolla&move planszowki z czasow dzeiciecych,, gdy jezdzilem po mapie Polski i zapoznawalem sie z atrakcjami np. Pulaw (zaklady chemiczne), Poznania (koziolki), Borow Tucholskich itd. Wtedy to bylo dla mnie objawienie i swietna zabawa.

  3. Avatar

    witam,
    grę znam z autopsji – jest miłą planszówką dla dzieci i ich rodziców. Nie opiera się wyłącznie na zasadzie „Rzuć kostką i przesuń się”. Zawiera elementy strategii (przypomina trochę monopoly w innych realiach). polega to na przejmowaniu kontroli nad miastami i ich lokacji, czyli rozwoju. Gra oparta jest na wielu historycznych źródłach i przedstawia Małopolską z XIII wieku – z jej wydarzeniami, zdarzeniami naturalnymi, miejscowościami, postaciami historycznymi. Dodatkowo wzbogacona jest o „pomocnik historyczny” z wytłumaczeniem najtrudniejszych haseł i opisem miejscowości, które zostały umieszczone na planszy.
    Co do haseł (które jako etnolog uwielbiam wciąż odkrywać):
    „co ma ona dać i jak na kogo wpłynąć” – ma być regionalną grą planszową opowiadającą o pewnym fenomenie (Rozwój Małopolski w oparciu o nowe prądy z zachodu w XIII wieku – polecam książkę prof. Wyrozumskiego „Pierścień Św. Kingi”), a równocześnie fajnym materiałem promocyjnym – tak to rozumiem
    „urzędnicy za pieniądze podatników wymyślają na sile jakieś pomysły, byle tylko spełnić swój statutowy obowiązek „krzewienia kultury”” – publiczne instytucje za pieniądze podatników spełniają swoją misję realizując projekty krzewienia kultury – niektóre robią to z sensem, inne nie, wolałbym abyśmy opinię wyrabiali sobie o konkretnych realizacjach a nie o jakimś mitycznym urzędzie.

Leave a Reply to Artur Jedliński Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*