Home | Wiadomości | Aktualności | Planszowa Gra Wojenna Roku 2008

Planszowa Gra Wojenna Roku 2008
Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę

Rozpoczęła się kolejna edycja konkursu Planszowa Gra Wojenna Roku organizowana przez Forum Strategie oraz Gildie Gier Planszowych. W konkursie biorą udział następujące tytuły:

1. Kraśnik 1914 – TiS
2. Kosowe Pole 1389 – TiS
3. Mława 1939 – TiS
4. Kaniów 1943 – TiS
5. Budziszyn 1945 – TiS
6. Babel 13 (Neuroshima Hex) – Wydawnictwo Portal
7. Mutant Chronicles – Galakta

Głosować na gry może każdy za pomocą maila lub prywatnych wiadomości Forum Strategie. Szczegóły konkursu znajdziecie tutaj. Głosowanie będzie odbywać się do 19 lutego 2009 roku.

7 komentarzy

  1. Avatar

    Hmm, w zasadzie same pozycje TiS. Babel 13 może i jest wojenny, ale to nie osobna gra, a dodatek do gry.
    A Mutant Chronicles, to chyba bardziej bitewniak niż gra wojenna.
    Ale to tylko takie luźne spostrzeżenia – nie chcę żadnej świętej wojny wywoływać ;-p

  2. Pancho

    Potencjalnych kandydatur było moim zdaniem znacznie więcej, niestety z powodu bardzo rygorystycznych i trochę niezrozumiałych zasad (przynajmniej dla mnie, ale ja się nie znam na grach wojennych) zostały one odrzucone. Tak ostateczna lista wygląda mocno ubogo, a mogły się tam przecież znaleźć choćby Szogun, Gra o Tron, Rice Wars, Duel in the Dark itp.

  3. Avatar

    Faktycznie konkurs ten nie ma większego sensu.

    Myślę jednak, że dodanie gier proponowanych przez Pancho nie poprawiłoby sytuacji.

    Po prostu gry wojenne-historyczne bitwy, to coś zupełnie innego niż gry strategiczne-bardziej ogólne. Nawet w sklepach z grami te kategorie są rozdzielone.

    Nie można porównywać gier TiS z Neuroshimą czy innymi ,,wojnami mutantów”. O wojennych eurograch (np. EiT) nie wspominając.

    Z kolei porównywanie samych gier TiS, to już chyba robota tylko dla ekspertów.

    Trzeba zamknąć się na 10 lat w archiwum by w kategorii ,,prawda historyczna” móc z pełną odpowiedzialnością np. powiedzieć:
    Gra jest skopana!

    5 pluton 6 kompanii 3 batalionu 2 pułku 4 dywizji Strzelców im. Tadeusza Kościuszki od godz. 14.13 dnia 8.10.1943 miał o 3 armaty kalibru 75,7 mm więcej od 2 kompanii 3 batalionu…! Tymczasem autor przydzielił tejże kompanii siłę ostrzału 5, a tej silniejszej o 3 armaty siłę 4. Dyskwalifikuje to wspomnianą pozycję jako grę historyczną.

    Tak poważnie to myślę że nawet porównywanie samych gier tego typu nie ma sensu.
    ,,Modus Operandi” graczy jest w tych grach właściwie identyczne. Różnice ograniczają się do szczegółowego odwzorowaniu realiów epoki.
    W jednej grze nazywa się to szarżą w innej rajdem dywizji pancernych, w jednej ostrzałem z kusz w innej nawałą artyleryjską itp.

    Można tylko ocenić na ile te smaczki odwzorowują ducha epoki. Potem to już faktycznie zostaje archiwum i żeton po żetonie, sprawdzanie czy wszystko się zgadza.

    Bo niby jak mam oceniać downtime gry? Jak czekałem 45 min. to gra jest super dynamiczna, bo normalnie czekam 60 min.?

    A jak ocenić oryginalność mechaniki, skoro wszędzie jest faza ruchu, faza walki, faza zaopatrzenia… I generalnie jak ktoś jest obeznany w tych grach to może śmiało powiedzieć że 80% tekstu we wszystkich instrukcjach się powtarza. Nie chodzi o to że to wada. Po prostu cały sens tych gier to właśnie ta dokładność historyczna. Ta radość z możliwości sprawdzenia, z możliwie dużym zaufaniem, że opieramy to na rozsądnych podstawach, co by było gdyby…

    Sam lubiłem grać w takie gry.

    Teraz jestem już za stary by stanąć na polach Grunwaldu i patrzeć jak po 8 godzinach oczekiwania (zarówno czas gry jak i czas rzeczywisty) na powrót rozbitych Litwinów, ciężka kawaleria Polaków łamie się na wilczych dołach albo grzęźnie po szyję w bagnie.

    Dorzucę małe wtrącenie. Nawet w tak realistycznych grach element kostkowy był bardzo znaczący. Wspomniana szarża jazdy przez wilcze doły i bagna mogła, o ile dobrze pamiętam przejść w 66%, tymczasem właśnie takie były moje straty, co ewidentnie położyło mój plan strategiczny.
    Ale to już zupełnie na marginesie;)

  4. Avatar

    Tak po prawdzie to konkurs jest taki jaki jest rynek wojennych gier planszowych w Polsce. Taka bolesna prawda.
    P.S. Dominusmaris-ie, od czasów Grunwaldu wiele się w grach wojennych zmieniło. Przynajmniej tych wydawanych na Zachodzie. Choć i w tych polskich za sprawą wydawnictwa Gry Leonardo też zaczyna być widać światełko w tunelu.

  5. Avatar

    Arteusz – moze i sie zmienilo, ale w nominacjach tego nie widac :)

  6. Avatar

    Na szczescie wszystko wskazuje na to, ze w 2009 bedzie lepiej :)

  7. Avatar

    Może to działa na typowo polskiej zasadzie.
    ,,Jak nie dostajesz zacznij dawać”

    Wydawnictwo Dominusmaris organizuje konkurs na grę wojenna roku 2008. Nominowani.

    1.Dominus Maris-full
    2.Dominus Maris-mini
    3.Przyjazne Państwo Palikota
    4.Nauroshima
    5.Mutant Chronicles.

    End a Winner is…Oh! My God! No nie spodziewałem się. Ex equo!? Obie gry zdeklasowały Neuroshimę!? No nie wiem.
    Chyba nie zasłużyłem. Ale faktycznie DM, są najlepsze na świecie, co tu dużo mówić.

    :)

Leave a Reply to dominusmaris Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*