Osobiście nie gram za pośrednictwem sieci w planszówki. Raz, dawno temu, próbowałem w Ścieżki Chwały, ale zabrakło mi i współgraczowi determinacji. Wiem jednak, że wiele osób bawi się nie tylko przy planszy, ale również za pośrednictwem komputera w swoje ulubione gry planszowe. Do tej pory najczęściej wykorzystywanym środowiskiem był VASSAL, ale od pewnego czasu ma poważną konkurencje. Zwie się ona ZunTzu.
Nowe środowisko ma sporo ciekawych zalet. Po pierwsze rozgrywka odbywa się w czasie rzeczywistym przez Internet, przy czym gracze mogą ze sobą rozmawiać za pomocą headsetów. Co więcej wspiera kamery webowe, tak więc można w czasie rozgrywki patrzeć na minę swojego rywala. Po drugie interfejs wydaje się wygodny i czytelny. Oprawa graficzna jest ładna, mniej toporna niż u konkurencji i występują miłe oku animacje, np. rzut kostką. Ogólnie pobawiłem się trochę i muszę przyznać, że sprawia wrażenie bardzo interesującego narzędzia. Szczególnie, że można już za pomocą ZunTzu zagrać w sporą liczbę gier, na czele z hitami ostatnich lat jak Brass, Caylus, Saint Petersburg i wiele innych. Jest nawet Through the Ages: A Story of Civilization oraz Agricola, ale niestety znalazłem tylko wersje po hiszpańsku.
Pozostaje mi tylko zachęcić tych, co z braku możliwości czy czasu grają przez Internet w planszówki, aby przetestowali ZunTzu. Poniżej zamieszczam trailer narzędzia.
Trafiłem na to jakiś miesiąc temu. Bałem się jednak, że to może być jakiś wymyślny trojan. Dzięki, że gamesfanatic napiasało o tej stronie. Teraz sobie zainstaluję.
na moim dosc silnym kompie toto zżera jak sie nic nie robi 50% procesora. troche dyskwalifikujace…
bazik nie jest tak zle. Ja z mirasem od jakies pol roku gram przez ZunTzu i jest naprawde spoko. Nawet przy wlaczonym skypie jest ok.
A ja rozumiem bazika – jeśli chodzi o notebook (a pewnie tak), to przy takim obciążeniu procesora zaczyna się on grzać, a więc za chwilę włącza się wiatraczek i zaczyna hałasować – niezbyt fajne. Nie da się spokojnie pograć.
dokladnie jak mowi jacek – po 10ciu minutach zaczal sie zamieniac w helikopter i przygotowywac do startu. to naprawde nie jest filozofia zeby program puszczal sleepa raz na jakis czas…
Nie wiedziałem że chodzi o notebook. Ja mam dosyc stary komp i dziala nienajgorzej.
mnie tez chodzi to to dobrze i do tego Skype w tle :) grałem na razie w CoHa i wypadlo zgrabnie i co najważniejsze szybko :)
jeśli chcemy osiągnąc wysokie obciążenie procesora, wystarczy uchwycić okienko dowolnego folderu i machać nim po calym ekranie. Na bank 90%.
neurocide – nei wiem na jakim kompie siedzisz, u mnie nie wycisniesz tak wiecej niz 15%. poza tym nie mam pretensji jesli aplikacja ktora cos robi zajmuje czas procka. 50% to cos wyciaga tuz po wlaczeniu, jak nic nei jest otwarte, server nie postawiony, nikt nie klika…
No nie, co to za jakieś gry komputerowe tu opisujecie? :P
Eeee… directx, .net 2.0… nawet mi się za bardzo nie chce tego pod wine próbować. Ale nie powiem – trailer wygląda milutko :)
Podobnie jak zara2stra, fajnie że użyszkodnicy linuxamuszą być upośledzeni
A tam od razu upośledzeni ;) Vassal działa ładnie, szkoda tylko, że tutaj twórcy zajęli się tylko użytkownikami windowsa.
For Windows? Niestety podziekuje :/
zaczekam na komorki ;P