Rythme and Boulet – trzymaj rytm!
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Wczoraj, na planszówkowym spotkaniu w gliwickim MDK’u dowiedziałem się o poważnym błędzie, który popełniłem w Essen. Podczas gdy na stoisku Cocktail Games grałem w bardzo słabe Chabyrinthe i Papillons gdzieś na półkach, obok nich ukrywała się prawdziwa perełka – gra Rythme and Boulet. Tytułowym rytmem jest znany i prosty przebój We Will Rock You. Gracze siedząc sobie dookoła stołu wystukują rytm uderzając dłońmi o kolana i klaszcząc.

Każdy z graczy ma przed sobą kartę, na której przedstawiony jest gest. Gestem tym może być salutowanie, podniesienie obu rąk w geście zwycięstwa, zrobienie z palców okularów, przyłożenie dłoni do czoła i wiele, wiele innych. W pewnym momencie jeden z graczy zamiast klaśnięcia pokazuje gest przedstawiony na jego karcie, uderza dwa razy w kolana po czym, znowu zamiast klaśnięcia, pokazuje gest przynależny jednemu z przeciwników. Teraz kolej na wskazanego w ten sposób gracza. Zamiast kolejnego klaśnięcia pokazuje swój gest, a zamiast następnego gest innego gracza. Wszyscy pozostali nadal wyklaskują podstawowy rytm jednocześnie pilnie uważając czy nie zostaną wywołani do tablicy gestem pokazanym przez aktywnego przeciwnika. Gdy ktoś z graczy skusi dostaje kartę ujemnego punktu (można grać do momentu gdy ktoś zgromadzi 5 lub 10 takich kart) po czym do gry wchodzą kolejne urozmaicenia. Takim urozmaiceniem może być przekazanie przeciwnikowi swojej karty gestu i pociągnięcie w zamian nowej, wymiana kart pomiędzy graczami (uwierzcie mi, że nie jest łatwo przyzwyczaić się do nowego gestu gdy przez ostatnie dwie minuty całą swoją uwagę skupialiśmy na tym, żeby prawidłowo powtórzyć inny), uzyskanie dodatkowej karty (wypatrywanie dwóch różnych gestów i pamiętanie, że po wywołaniu jednym z nich musimy powtórzyć właśnie ten, a nie ten drugi również może sprawić sporo kłopotów).

Rythme and Boulet jest znakomitą grą imprezową. Kapitalnie integruje, wyluzowuje i prowokuje salwy śmiechu. Podczas wczorajszych rozgrywek zdarzały się łączenia elementów różnych gestów, tworzenie gestów zupełnie w grze nie występujących, a nawet niemożność wykonania swojego gestu lub wypadnięcie ze stale przyśpieszającego rytmu przez skręcanie się ze śmiechu po obejrzeniu sposobu prezentacji gestu przez przeciwnika. Jeśli chcecie dobrze bawić się w gronie przyjaciół lub podczas grania z dziećmi, jeśli chcecie rozruszać imprezę lub wzbudzić zaszokowane spojrzenia pozostałych gości pubu, jeśli chcecie rozweselić smutną atmosferę jesiennego wieczoru grajcie w Rhytme and Boulet.

6 komentarzy

  1. Pancho

    Gra strasznie zwracała na siebie uwagę na targach. Gracze rytmicznie klaszczący i uderzający w kolana mimowolnie przywoływali tłum gapiów. Bardzo fajnie to wyglądało, czysty fun. Choć nie mam za grosz rytmu, chętnie grę spróbuję, najwyżej wystawię się na pośmiewisko. Nie pierwszy, nie ostatni raz :D

  2. Avatar

    No wczoraj w MDK-u było bardzo śmiesznie za sprawą tej gierki, coraz większe tempo wprowadzane przeze mnie, Mst i Michała było nie do wytrzymania przez Trzewika :D. co chwilę się skuwał :D i błagał żeby wolniej grać. Później gdy pokazywał grę innym osobom, tempo gry było żenujące :D, im szybciej tym większy fun. Niezła jazda musi być przy 10+ graczach. Trzeba w to zagrać, prawdopodobnie hit Pionka :D.

  3. Avatar

    Też obstawiam, że będzie to hit Pionka. A Trzewikowi nawet żałośnie wolne tempo nie pomaga ;) Chłop chyba migał się od rytmiki w przedszkolu :P

  4. Avatar

    anybody who owns this game please contact me via eboblin (at) gmail (dot) com. Please help russian board gaming community! Thanks!

    (autotranslated z angielskiego) Każdy, kto jest właścicielem tej gry proszę o kontakt via eboblin (at) gmail (dot) com. Proszę pomóc rosyjskiej społeczności gry forum! Dzięki!

Leave a Reply to Pancho Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*