
Kolejny odcinek, kolejną notkę muszę zaczynać od jakości dzwięku. Zepsuł się komputer na którym zwykle nagrywaliśmy, a na nowym okazało się że najlepiej ze wszystkiego nagrywa się dzwięk ciężkiego oddychania… Próbowałem z tym walczyć jak mogłem, ale się poddaję – nie ma sensu opóźniać tego odcinka jeszcze bardziej, a dalsze zmiany już praktycznie nic nie pomagają. Tak więc ostrzeżenie – jeśli komuś przeszkadza mocno to (bardzo słyszalne) oddychanie, to proszę poczekać na następny odcinek. Wprowadzamy szereg zmian w proces produkcji odcinka które mam nadzieję pozwolą mi się aż tyle o jakości dzwięku nie tłumaczyć…
A o czym mówimy? Główna część audycji to gry czeskie – konkretnie o Through the Ages i League of Six, oraz tak trochę bardziej ogólnie filozoficznie. Do tego dla równowagi Top 5-albo-i-nie-5 gier polskich.
I zapraszamy do dyskusji na naszym forum…
Planszostacja – odcinek 14 [38 MB]
Prośba o niezamieszczanie linku bezpośrednio do pliku MP3, ale do niniejszego wpisu, zawierającego opis zawartości podcasta i adres e-mail związany z konkursem.
Odnośnie gier Adama i delikatnego marudzenia o ich abstrakcji, małym skomplikowaniu i stosunkowo krótkiego czasu rozgrywki to stanąć muszę w obronie. Możliwe, że nie graliście jeszcze w Odkrywców (chyba dobrze zapamiętałem nazwę) bo na razie jest to prototyp ale odbiega ona bardzo od poprzednich jego gier zarówno pod względem skomplikowania jak i czasu rozgrywki. Może dalej jest trochę abstrakcyjna ale idzie już w stronę eurogier i przestaje przypominać grę logiczną. Buduje się w niej różne roboty, budowle, pojazdy itp. i można by ją porównać do galaxy truckera, chociaż jest to sporym naciągnięciem. Jeżeli będziecie mieli okazję zagrać to gorąco polecam (może na pionku?). Sam byłem pod dużym wrażeniem pracy włożonej w jej wymyślenie i przygotowanie oraz samej mechaniki i przebiegu gry. Prototyp jak to prototyp wymaga jeszcze testów ale liczę, że będzie w niedalekiej przyszłości istniała możliwość znalezienia jej na półkach sklepów albo chociaż w katalogach sklepów internetowych.
Gralismy.
ja tam czekam na wiecej takich pelnokrwistych polskich planszowek…
takich wlasnie pelnokrwistych jak to prezentuja Czesi w swoich 3 produkcjach
—–
co do audycji: tego sapania malo slychac a na pewno nie przeszkadza wcale (przynajmniej mi)
a omowienie League of Six i Through the ages dokladnie dowiodlo tego czego sie domagalem: klarownego, uporzadkowanego i w miare (tylko w miare!!) szczegolowego opisania mechaniki gry. Wprawdzie ja_n bardzo elgancko przedstawil League of Six i bylem zaraz po tym bardzo zadowolony.
Ale gdy dyskusja zeszla na szczegolowe tory (rozwazania jaka kolejnosc bylaby lepsze i dlaczego; co robi pierwszy , drugi, trzeci i czwarty gracz i w ktorym z wariantow) przestalem rozumiec absolutnie cokolwiek (chyba po raz pierwszy w Planszostacji). Wlasnie dlatego ze w parenastu zdaniach nie bylo omowionych (z grubsza) mechaniki.
To co jest zaleta recenzji pisanej (malo o zasadach) niekoniecznie jest zaleta w audycji mowionej – szczegolnie gdy chwile pozniej zaczynaja sie rozstrzasania niuansow o ktorych czklowiek nie grajacy w dana gre nie ma bladego pojecia.
Za chwile moja teze potwierdzil Pancho gdy domagal sie przedstawienia tych czy innych szczegolow mechaniki Through the Ages. Pancho byl wtedy jakby sluchaczem z zewnatrz chcacym sie po prostu njzwyczajniej dowiedziec jak sie w dany tytul, u licha, gra.
Paradoksalnie szybciej byloby opowiedziec ciut wiecej i w sposob uporzadkowany o mechanice na wstepie niz zastanwiac sie nad odpowiedziami na pytania rzucane na goraco w trakcie audycji.
Ale ogolnie – fajny odcinek. Jeden z lepszych. Dobra robota.
Jest kilka dobrych polskich gier planszowych – większość jednak to gry wojenne, a te widać są trochę „dyskryminowane” :).
Chyba wlasciwszym slowem byloby „nie sa grywane przez ekipe Planszostacji” :-).
Don Simon: Gralismy.
Już chyba bardziej lakonicznie się nie dało :]
Van_hoover: Moglem jeszcze napisac „Tak” :-)
A tak na serio – o prototypach nie powinno sie rozmawiac, zwlaszcza takich, ktore jeszcze podlegaja daleko idacym zmianom.
Ale na kazda nowa gre Adama czekamy i trzymamy kciuki :-).
No tak, to też się nie rozpisywałem o samej grze tylko ogólnie wspominałem, że coś takiego powstaje i o co mniej więcej chodzi. W każdym bądź razie wspomnieć wypadało o tym fakcie, bo z audycji wynikało, że Adam zajmuje się TYLKO projektowaniem gier stricte logicznych.
Fajny odcinek. Choć zgadzam się Jaxem, że na przyszłość dobrze by było zacząć omawianie gry od kilku zdań ogólnych o mechanice/przebiegu rozgrywki. Bo cała dyskusja przy TtA była dość dziwaczna, jeśli się nie wiedziało jak gra chodzi.
Cześć,
Kolejny dobry odcinek z Lordem Vaderem – wyszło szydło z worka, Bazik jest po ciemnej stronie mocy.
Dosyć wesoło było, temat polskich gier sprzyja widać żartom i docinkom ;). Mnie przyszła przy okazji na myśl gra Obcy, którą sporo grałem lata temu i jest bodaj polskiego autorstwa. Ciekaw jestem jakie miejsce by zajęła np. w TOP 5 Pancha…
Temat czeskich gier bardzo ciekawy – zaskoczyło mnie, że Czesi dużo grywają w planszówki. Zastanawia mnie tylko, czy faktycznie tzw. „twórczość”, czyli gry wydane przez rodzimych autorów to samoródki, czy też jest coś takiego jak szkoła robienia dobrych gier, warsztaty takie. Skoro pisarze mogą mieć warsztaty, to może twórcy gier też ? Istnieje coś takiego ?
A tak z innej beczki – można by jakieś TOP 5 poświęcić na gry z sojuszami i/lub kooperacją graczy. Takie jak np. Gra o tron (doraźne sojusze) czy Warcraft (jak rozumiem po waszej audycji, gra w zespołach)
Pozdrawiam, Wojtek
W trakcie wysyłania wcięło mi cały komentarz :-( Nie chce mi się drugi raz pisać, więc krótko:
1. Czesi mają 2 nagrody Hra Roku, obie z tego co wiem wystartowały w 2004 roku.
2. Zaczęli wydawanie gier dużo wcześniej, wspominany Vladimír Chvátil wydał swoją pierwszą już w 1997 roku.
3. Polscy wydawcy mają w planach wydanie kilku ciekawych gier (żeby było jasne nie piszę o swoich); wydaje mi się, że większość już wie, że lepiej się z wydaniem nie spieszyć – aby były lepiej wydane.
4. Ocenianie gier jest baaardzo subiektywne, po Waszej dyskusji wiem, że Through the Ages mnie nie zainteresuje, podobnie jak Galaxy Trucker… nie znaczy to że te gry są złe ;-p Wydaje mi się że bardziej spodobają mi się polskie Trybiki :-)
5. Jeśli chodzi o nowości Galakta jak pewnie zauważyliście miała już premiery w tym samym momencie jak w innych krajach…
van_hoover – co do „repertuaru” Adama, to nie są to wyłącznie gry logiczne, ja przynajmniej tak nie uważam. Choćby Mozaiki już bym do tej kategorii nie zaliczał. Pewne nadzieje mam też co do prototypu o nazwie Sojuz, podobnie jak Ojciec Chrzestny, Jaskinia czy do pewnego stopnia Paintball. Akurat Odkrywcy to jednak (na ile wiem z opisu mechaniki) gra zdecydowanie bliższa grom logicznym niż tzw. „pełnokrwistym” eurogrom. Jest tam bardzo ciekawy mechanizm małej planszy z pionkami skaczącymi po niej ruchem konika szachowego – ten mechanizm powstał najpierw. Dyskutowałem o nim z Adamem jakiś czas (po tym gdy Adam mi ten pomysł przedstawił) i moim zdaniem to mógłby być fundament całej serii świetnych gier – coś na miarę „rondla” z gier Mac Gertza. Jednak Adam poszedł w stronę najprostszego rozwiązania – na polach umieścił elementy, które trzeba zbierać i tyle. W ten sposób to co miało być fundamentem stało się całym budynkiem. Nie grałem jeszcze w Odkrywców i nie wiem jak gra się sprawdza, ale miałem nadzieję (i ciągle mam) na coś więcej.
te tytuly folko, ktore wymienil Jacek tez budza moje nadzieje na pelnokrwista dobra polska planszowke – niech tylko beda wydane, czekam na to
oczywiscie dla jednych (folko?) pelnokrwista polska planszowka beda Trybiki;
jak dla mnie nie, owszem to moze byc dobra czy bardzo dobra gra ale trudno takimi tytulami typu Wiochmen 2, Trybiki czy Tain zawojowac swiat i szczyty bgg. A Czechom sie to udalo…
Czekam na rozbudowany (i przemyslany przy tym) polski tytul. Mysle ze jeden juz sie pojawil – Bonaparte. Tytul mocno niedoceniany.. OK – moze z historia nie ma duzo wspolnego ale te same zarzuty stawiane sa slynnym Napoleonic Wars z GMT. Tym niemniej podkresla sie ze w NW i tak swietnie gra mimo braku odwzorowania historii.
Inna proba stworzenia rasowej planszowki (raczej nieudana sadzac po komenatrzach graczy) byla Corka Gubernatora. OK – nie udalo sie probujmy dalej. No i dobrze ze Historia Swiata powstaje.
Czekam na polskie GRY a nie gierki.
ach, a propos tego ze Czesi niby niewiele wiecej maja eksportowcyh gier niz my – juz szykuja na jesien kolejny hit (zupelnie oryginalna gre kooperacyjna umieszczona w kosmosie) – opinie testujacych na Pionku byly entzujastyczne. Szykuja te gre, wiec zgaduje ze szykuja inne ambitne tytuly… A u nas??? No zobaczymy, nie wydane gry folko + Histora Swiata są jaskolkami które na dziś widzę.
jest jeszcze zapowiadane – Saigo no Kane – Kuźni Gier – na zdjęciach z levela na Krainie Gier wygląda imponująco
Saigo no Kane, to chyba Wolf-Fang, czyż nie tak? :) No i czekam na opinie na temat Trybików, zresztą pewno jak sam autor ;). Wkrótce też powinna się polepszyć kwestia dostępności Trybików, bo w tej chwili mają je ledwie 3 sklepy internetowe. Pozdrawiam.
Saigo no-Kane to oczywiscie Wolf-Fang. Gra jest jeszcze testowana i nie wiadomo czy wyjdzie w tym roku, ale to co widzialem na LEVEL_01 (gralismy w wersje beta) jest BARDZO zachecajace.
Ja odnośnie strony technicznej – zostawiajcie troszkę więcej czasu/odstępu pomiędzy ostatnim słowem w dyskusji a elementem muzycznym. Tak jak jest teraz to troszkę wygląda jakby rozmowa była urwana.