Lato w pełni czas wreszcie poważnie odpocząć. Stąd na niniejszej stronie zawieszam kartkę z napisem „Na urlopie”. Kierunek morze, gorące plaże, przepyszna rybka, lodowate piwo i… wiadomo gry. Jak na porządny relaks przystało musi się on odbyć również przy planszówkach.
Ostatni tydzień ostro walczyłem, żeby zdobyć kilka tytułów, które chciałem wziąć na ten wyjazd. Żeby nie było za lekko zewsząd atakowały przeciwności. Zamówione Palazzo w Rebelu nie chciało dotrzeć do mnie, bo – o dziwo – kurierzy pomyli adres. Dopiero po interwencji trafili. Poczta polska też próbowała podłożyć nogę. W ostatnim momencie zamówione Mississippi Queen miało dotrzeć do piątku. A tu nic. Żadnego awizo, żadnych wieści. Przeszedłem się w sobotę na pocztę, a tu niespodzianka – jest. Po co informować, przecież jak będzie klientowi zależało to sam przyjdzie.
Od bazika kupiłem Keythedral, jestem ciekaw jak wypali w grupie z którą wybieram się na morze. Połowa z nich uwielbia Osadników, druga połowa (w tym ja) lubi, ale wkurza ją jej losowość. W Keythedral nie ma właśnie tej irytującej kostki, więc liczę, że będzie kompromisem dla wszystkich. Ale czas pokaże jak będzie w rzeczywistości. Kolejny zakup w tym tygodniu to 6 nimmt. Powinien dobrze się sprawdzić. Gra tak lekka i tak szybka, że może zachwycić wszystkich. I nie będziemy mogli się od niej oderwać. W ostatniej chwili pożyczyłem jeszcze od bazika Kuhhandel. Tak głupie, że aż fajne. Szczególnie wesoła jest licytacja. Na mur beton się sprawdzi w mojej grupie.
Poza tym w planach jest cała chmara innych gier. Od bardzo lekkich (Jungle Speed) po kobyły (Warrior Knights). Nie wiem jak to wszystko się zmieści do samochodu. Nie mam pojęcia jak to wszystko przewiozę, ale musi się udać. Dużo osób wokoło mówi mi o wyciąganiu gier z pudełek i wrzucaniu do torebek. Strasznie nie podoba mi się ten pomysł. Boję się, że zawartość może się pogubić lub zniszczyć. Ale coś czuję, że w przypadku części gier nie będzie innego wyjścia i trzeba będzie sięgnąć po środki ekstremalne. Inaczej po prostu zostaną w domu. Poniżej lista gier, które planuje wziąć. Choć pewnie jeszcze czeka mnie ciężka selekcja i coś będzie musiało zostać.
6 Nimmt
Amun-Re
Bohnanza
Chez Geek
El Grande
Goa
Hazienda
HinduWindu
Im Schatten des Kaisers
Jungle Speed
Keythedral
Kuhhandel
Land Unter
Mississippi Queen
Palazzo
Power Grid
Razzia!
Thurn und Taxis
Warrior Knights
Dużo tego… będzie trudno. Ale do odważnych świat należy. Może się uda :)
Sprawa lipcowej nagrody miesiąca. Na razie nic mi się nie wykreowało. Grałem w tym miesiącu przede wszystkim w nowe tytuły i często pojedyncze partie. Jedyna gra, która zagościła bardzo dużo razy na moim stole to Thurn und Taxis. Ale ten już wziął wszystko co było do wzięcia i wystarczy. Znając jednak moje wyjazdy z grami, zawsze pojawi się jakiś tytuł, który zdominuje cały wyjazd. Będzie grany ponad wszystkimi innymi. Będzie cieszył się największym zainteresowaniem. I właśnie ten zostanie mianowany grą lipca. Howgh!
Jako nałogowy użytkownik Internetu na pewno z dwa razy w tygodniu przejdę się do kafejki internetowej i zobaczę co się dzieje. Tak więc jakby ktoś miał słać jakiegoś maila to go odbiorę, ale trzeba się liczyć z długim czasem oczekiwania na odpowiedź :)
Tak więc życzę wszystkim miłej zabawy przy swoich grach i przekręcam na dwa tygodnie klucz w zamku do Games Fanatic. Do zobaczenia!
„Znając jednak moje wyjazdy z grami, zawsze pojawi się jakiś tytuł, który zdominuje cały wyjazd. Będzie grany ponad wszystkimi innymi.”
I znowu będzie to Thurn und Taxis :D
Eeee… wątpie, czuję już lekki przesyt TuT :) Bardziej stawiam na 6 Nimmt, Kuhhandel, moze Warrior Knights :)
Jako staly czytelnik tego Bloga chciałem gromko zaprotestować przeciw urlopowi! A już szczególnie tak nagle, bez łagodzących zapowiedzi, że czeka nas przerwa!
Apeluję o Blogi wprost z kawiarenki!