Przywykamy powoli do lokalizacji produktów sprzedawanych na rodzimym rynku gier planszowych. Zaczęło się lata temu od amatorskich tłumaczeń instrukcji publikowanych w Internecie oraz polonizujących naklejek na karty, produkowanych chałupniczo w domowym zaciszu. Później niektórzy dystrybutorzy postanowili wyróżnić się spośród tłumu importerów, dodając do obcojęzycznych wydań drukowaną polską instrukcję. Często korzystali przy tym z oryginalnych plików źródłowych, stąd poziom edytorski nie stanowił zwykle powodów do narzekań. Teraz tłumaczą wszyscy: polscy wydawcy zagranicznych tytułów, europejskie koncerny decydujące się na wydanie lokalnych wersji językowych; tłumaczone są zarówno gry dla dzieci, które nie opanowały jeszcze podstaw języków obcych, jak i skomplikowane eurotytuły, wymagające znajomości ...
Read More »