Waterdeep, Korona Północy, to prawdopodobnie jedno z najważniejszych miast w całym Faerunie. Zarządzane jest przez radę złożoną z Lordów, których tożsamość skrywa magiczna maska. Mimo że władzę sprawują publicznie, to nikt tak naprawdę nie wie kim są. Właśnie w tym mieście ze świata Dungeons&Dragons umiejscowiono akcję gry… worker placement. Jak w praktyce sprawuje się Lords of Waterdeep?
Read More »Tag Archives: worker placement
Lords of Waterdeep – Ze starej półki cz. 38
Fields of Arle – to „tylko” kolejny żywieniowy worker placement Uwe Rosenberga Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Są wakacje, więc nie muszę zajmować się świetlicą i zabawiać kwiecia narodu. Mogę pograć w poważniejsze tytuły. YEAH! Pokrótce opiszę dziś swoje zmagania z angielską wersją Fields of Arle, gdyż raczej nie ma co liczyć na polskie wydanie jednej z ostatnich gier wielkiego Uwe Rosenberga. (Na szczęście Pola są mało zależne językowo, nie licząc instrukcji.) Fields of Arle to obecnie moja ulubiona gra tego autora, a w ogólniejszej perspektywie, na pewno jedna z trzech najlepszych. Obok Fasolek i gry o guzikach… Nie, żartuję… Obok Caverny i oczywiście Le Havre. (Fasolek nie trawię, a do Patchworka jakoś mnie nie rwie).
Read More »Agricola – Chłopi i ich zwierzyniec: Jeszcze więcej budynków do zwierzyńca [Współpraca reklamowa z Lacerta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Jestem miłośnikiem gier ciężkich, skomplikowanych i mózgożernych. Kilka lat temu moim ulubionym autorem był Uwe Rosenberg, który stworzył moją pierwszą planszówkową miłość – Agricolę. Dzisiaj w moich oczach gwiazda Agricoli trochę zbladła, lecz nadal jest tytułem, w który chętnie grywam. Gdy Uwe w 2012 roku wydał – jak to napisała w swojej recenzji Veridiana – najmłodsze dziecko utytułowanej matuli czyli skromniejszą, dwuosobową Agricolcię z podtytułem Chłopi i ich zwierzyniec, od razu znalazła się ona na moim celowniku. Dzięki wydawnictwu Lacerta, gra – o ile dobrze pamiętam – jeszcze w tym samym roku trafiła do nas w polskiej wersji językowej. Brawo. ...
Read More »Russian Railroads – brygada RR szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem… Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Pisanie o Rosji jest ostatnio (niestety) na topie. Na szczęście, gra Russian Railroads nie nawiązuje do imperialistycznych zapędów naszego wielkiego sąsiada, ale do okiełznania przezeń dystansu. Gra jest jednym z największych hitów ostatnich targów w Essen i moim zdaniem jest nim zupełnie zasłużenie. Dawno nie było na moim stole tak dobrego worker placementa. To znaczy, de facto, Russian Railroads nigdy nie było na moim stole, bo grałam i to z wielką przyjemnością na stołach klubowych i raz pionkowym. (A niech to, zdradziłam się już z oceną, a miałam być tajemnicza… Może następnym razem.)
Read More »Myrmes – rzut okiem Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Wczoraj odbyło się niedzielne granie w Czyżowicach – to taka mała miejscowość obok Wodzisławia Śląskiego, w której prężnie działa dom kultury, a w nim nasz klubowy kolega Dominik, o którym jeszcze pewnie kiedyś usłyszycie. Dominik wraz z kolei ze swoimi najbliższymi kolegami i koleżankami urządza z wielkim zapałem publiczne rodzinne nasiadówki growe i wczoraj wchodząc na salę widowiskową domu kultury uderzył mnie spory gwar. Przy stolikach bawiły się różne pokolenia, słychać było okrzyki, śmiechy itp itd, to wszystko, co składa się na hałas podczas grania głównie w imprezówki. I w tym całym zamieszaniu dostrzegłam swoją ekipę, czyli Mirka i Andzieja ...
Read More »Homesteaders – videorecenzja od Board Game Girl Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Dzień dobry! Videorecenzją „Homesteaders” chciałabym się przywitać z Wami, czytelnikami Games Fanatic. Mam nadzieję, że spodoba się Wam moja, minimalistyczna forma filmów. Serdecznie dziękuję też redakcji serwisu za zaproszenie do współpracy i ciepłe przyjęcie :) W Homesteaders wcielamy się w osadników, których zadaniem jest wbudowanie prężnie działającego miasta. To dość długa i wymagająca gra ekonomiczna, w której żeby wygrać trzeba się naprawdę nieźle nagłowić! Całość jest naprawdę pięknie wykonana, ale o tym wszystkim możecie się dowiedzieć z mojego kolejnego filmu!
Read More »Agricola – Ze starej półki cz.2 Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Wstyd się przyznać, ale przedwczoraj minęła dokładnie rocznica mojej pierwszej rozgrywki w Agricolę. A wszystko dlatego, że nikt mi wcześniej nie powiedział, że to gra oparta na mechanizmie worker placement, który uwielbiam. Kolega kilkakrotnie proponował rozgrywkę, ale zawsze wykręcałam się przeciągłym „Eeeeee…. może dzisiaj jednak nieeee”. Ale w końcu mnie przekonał, a duma też podszeptywała, że warto poznać numer jeden i dłużej już wstydu we wsi nie robić… Bo ta gra to o wsi jest. A dokładniej, o rozkręcaniu swojego własnego gospodarstwa.
Read More »Drum Roll – zakochani widzą słonie Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Z grami jest czasami jak z zauroczeniem. Przynajmniej ja tak miałem w tym przypadku. Tym bardziej, że (przyznaje się bez bicia) jestem wzrokowcem. Dobre pół roku temu zobaczyłem piękne grafiki i wpadłem. Szybka lektura instrukcji zapowiadała porządny tytuł w kategorii średniej ciężkości eurogier a takich pozycji nigdy za wiele, bo stanowią dobry pomost pomiędzy rodzinnym granie a czymś więcej. Tak więc od razu Drum Roll wpadł na moją listę zakupów, które planowałem tuż po Essen. W końcu od niedawna los nas połączył więc mogłem sprawdzić czy zauroczenie przerodzi się w coś większego …?
Read More »Vasco da Gama, czyli szczypta nowości w klasycznej potrawie Ten tekst przeczytasz w 7 minut
– Paolo zejdź już wreszcie z tego bocianiego gniazda! Czego ty tam tak wypatrujesz? Drogi do Indii? – Daj mi spokój! Nowatorskiego elementu mechaniki wypatruję. – A po co ci mechanika? Masz przecież świetny temat na grę. Vasco da Gama, statki, kupcy, odkrywanie nowych lądów i tak dalej… – Daj spokój muza czyś ty z choinki się urwała? Przecież temat odkryć jest oklepany! Muszę wymyślić jakiś nowy element mechaniki bo mnie zjedzą recenzenci przecież! Vaccarino wymyślił deck building, Chvaatil robi kooperację w czasie rzeczywistym a ja co? Mam zrobić kolejny worker placement o odkrywaniu nowych lądów? Przecież zabiją mnie śmiechem. ...
Read More »Alea Iacta Est, czyli kości zostały… w latrynie Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Spośród wielu mechanik gier planszowych są dwie które bardzo lubię: dice rolling (rzucanie kośćmi) i worker placement (wysyłanie robotników). Gra Alea Iacta Est od początku zaintrygowała mnie faktem, że stworzyła z nich niespodziewany koktajl. W grze rzucamy naszymi robotnikami, czyli kośćmi, aby potem umieszczać je w różnych miejscach na planszy. Koktajl ten należałoby więc raczej nazwać worker rolling, lub dice placement. Czy jest on jednak smakowity?
Read More »