Na każdą nową grę Wydawnictwa Portal czekam z niecierpliwością po mistrzowsku podsycaną przez marketingowego geniusza – Ignacego Trzewiczka. Na pierwszy rzut oka nigdy się nie zawodzę. Na drugi – zawsze. Gry te choć wydają się wychuchane, dopieszczone i zapięte na ostatni guzik jak własne dzieci przed wyjściem na mróz z czasem okazują się niedotestowane, z kulejącym balansem, wydane w sposób niedopracowany. Co zrobić? Nadal gry te lubię. Zapewniają emocjonującą a także wymagającą zabawę, nie sposób o nich zapomnieć. Zwłaszcza, że po roku od wydania pierwszej wersji – dostaję zawsze poprawkę, w której nic już nie zawodzi. Dodatek/nową wersję/osobną grę. Tak ...
Read More »