Czasami odnoszę wrażenie, że fanów Tash-Kalar można policzyć na palcach. Jednej ręki. Drwala. Dlatego dziś na łamach Games Fanatic, realizując misję trafiania do najbardziej niszowych nisz, opisuję trzeci dodatek do Tash-Kalara – Etherweave. Sam lubię Tash-Kalar w zasadzie wbrew wszelkiej logice i upodobaniom, bo od abstrakcyjnych gier logicznych przeważnie uciekam po pierwszej partii, a czasem nawet przed nią. A nie ma co się oszukiwać, mimo fantastyczno-magicznej otoczki Tash-Kalar to abstrakt pierwszej wody. A jednak szalenie mi się podoba.
Read More »Tag Archives: Tash-Kalar
Tash-Kalar: Arena of Legends – Etherweave – powroty do przyszłości [Współpraca reklamowa z Czech Games Edition] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Tash-Kalar: Arena of Legends – Etherweave – Essen Express GF nr 17/17 [Współpraca reklamowa z Czech Games Edition] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Nie jest chyba tajemnicą, że uwielbiam Tash-Kalara. A skoro uwielbiam jakąś karciankę, to chcę mieć wszystkie karty. W przypadku tej cudownej gry fabularno-logicznej mistrza Chvatila oznacza to kolekcjonowanie kolejnych talii do walki na legendarnej arenie. W tym roku dostaliśmy do rąk szkołę Etherweave, czyli grupę eterycznych istot, które splatają linie czasu według własnego uznania. Standardowo 18 nowych kart, w tym 6 istot zwykłych i 12 heroicznych. Jak wiemy, każda szkoła, która pojawia się w ramach dodatku, posiada jednak jakąś zdolność specjalną.
Read More »Tash-Kalar: Nethervoid – Powiało przyjemnym ciepełkiem [Współpraca reklamowa z CGE] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Na ostatnich targach w Essen miała swoją premierę kolejna talia do gry Vlaady Chvatila Tash – Kalar. Jest to druga dodatkowa (po Wiecznym mrozie) i szósta w ogóle szkoła walki. Nosi nazwę Nethervoid, co w kontekście gry można odnieść do piekielnych czeluści. Mamy więc ostry kontrast w stosunku do śnieżnobiałej talii poprzedniczki i nowy mechanizm, którego nie posiada żadna wcześniejsza szkoła – BRAMĘ. W recenzji poprzedniego dodatku wyraziłam nadzieję na jakąś rewolucyjną zmianę, więc moje nadzieje, chyba się urzeczywistniły…
Read More »Tash-Kalar: Wieczny mróz – Powiało przyjemnym chłodem [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Umysł mam raczej wszechstronny, humanistyczno-techniczny. I szybko się uczę. Ale jednej rzeczy chyba nigdy nie opanuję. Chodzi o wymagania dotyczące specyficznego sposobu gry daną talią, frakcją, rasą itp. Jeśli zasady nie narzucają różnic z góry (jak w Nowej Erze), to niestety nie potrafię wykorzystywać ich indywidualnych cech. Chcę, staram się, kombinuję jak koń pod górę, czytam, analizuję i wyczyniam inne cuda wianki, ale po prostu to se ne da, jak mawiał pan Havranek. I nie inaczej jest z – jak na razie – pierwszą dodatkową talią do jednej z moich najulubieńszych gier, Tash-Kalara.
Read More »Tash-Kalar: Arena of Legends – to jak to jest z tą abstrakcyjnością? [Współpraca reklamowa z Czech Games Edition] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Na niedawnym Pionku, którego echa ledwo co przebrzmiały, rozmawiałam z Petrem Murmakiem z CGE, czyli głównym testerem gier Vlaady Chvatila i ich propagatorem w Polsce. Petr przyjechał promować Tash-Kalara i przez cały weekend koczował przy dwóch małych stoliczkach nauczając i nawracając nowych wiernych. W rozmowie przyznał się do dwóch rzeczy. Po pierwsze, że wydawnictwo jest świadome, iż gra nie jest dla każdego i jest nieco inna niż pozostałe tytuły Vlaady. I po drugie, że przymierzają się do dodatków. Na koniec wręczył mi wizytówkę w celu ugadania partii testowych nowych frakcji, którą przyjęłam z wielkim bananem na twarzy :)
Read More »