A może by tak zaszaleć i sięgnąć po grę z zupełnie innej beczki? Ciągle tylko te plansze i kafle… A może tak ściągnąć buty i pobawić się sznurówkami? Ale najlepiej takimi kolorowymi i bez agletów? No i dodamy jednak trochę fajnych klimatycznych kafelków, żeby znów nie było aż do przesady awangardowo i żeby Jezus Maria Peszek mogła nadal świecić niczym niezmąconym blaskiem nad kanapą u Wojewódzkiego ;p
Read More »