Zastanawiam się, kiedy patrząc na nową grę Stefana Felda orzekniemy boleśnie, że „to już było”. 2013 zapowiada się jako kolejny rok 3 gier tego autora. Pytanie: czy to dobrze? Patrząc na okładkę do ostatniej zapowiedzi – Brügge wydaje się, że temat kupców i kluczowych miast sprzed paru wieków został już wyeksploatowany do cna. Co zatem tym razem?
Read More »Tag Archives: Stefan Feld
Brügge – na radarze
Stefan Feld – na radarze Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Nie byłabym sobą, gdybym nie trzymała ręki na pulsie w kwestii nowych propozycji Stefana Felda. Tak, zdjęcie obok to Stefan i jego image z ostatniej bytności w Essen. I o ile wizerunek trochę mu się zmienił, o tyle pomysły na gry raczej rewolucji nie przeszły. I chwała Bogu!
Read More »W Roku Smoka – czyli, po co służącemu całe piętro pałacu? Ten tekst przeczytasz w 5 minut
„Każdy z graczy wciela się w księcia, który w starożytnych Chinach około 1000 roku próbuje podnieść prestiż oraz zwiększyć dostatniość swojej prowincji. Dążąc do tego celu książęta polegają na wielorakich talentach swoich doradców, od uczonych poprzez mnichów, wojowników, aż po rzemieślników. Ci lojalni poddani często dołożą wszelkich starań, by ochronić swojego władcę przed konsekwencjami niepomyślnych wydarzeń, które co miesiąc prześladować będą ludność Chin. Tylko dalekowzroczne planowanie uratuje księcia i jego poddanych przed suszą, najazdem Mongołów czy innymi niebezpieczeństwami.”
Read More »Trajan – eurogra omnia vincit [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Sceptycy twierdzą, że eurogry lata świetności mają już za sobą, zaś przyszłość zapewni punkty zwycięstwa (wraz z uznaniem=pieniędzmi graczy) temu, kto zgrabnie połączy dwa główne planszówkowe nurty tworząc „german style game” z klimatem rodem z ameritrashów. Ja w euro – moją pierwszą miłość – wierzę nadal. Z radością zasiadam do kolejnych propozycji nowych i starych twórców i choć dawno nie trafiłam na perełkę w stylu Caylusa, Agricoli czy Through the Ages, to na jednego autora zawsze mogę liczyć. Stefan Feld, bo to o nim (ku zgrozie niektórym członkom redakcji) mowa, wydawniczo ostro ruszył do przodu i pod koniec i tak ...
Read More »Trajan – rzut okiem na Feldową mankalę Ten tekst przeczytasz w 3 minut
W ekipie GamesFanatic mamy zarówno Feldo-alegrików, jak i zagorzałych Feldystów. Grając w kolejne gry tego niezwykle pomysłowego Niemca zaczęłam na poważnie rozważać przyłączenie się do tych drugich. Choć na rynku nie brakuje abstrakcyjnych eurogier, gry Stefana Felda wyróżniają się wykorzystaniem ciekawych, nowatorskich pomysłów. Podobnie jest w przypadku jego najnowszej pozycji – osadzonego w świecie starożytnego Rzymu – Trajana.
Read More »Strasbourg – Czasy cechów [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
W krótkim odstępie czasu pojawiły się dwie gry o podobnie brzmiących nazwach: Norenberc – Cechy miasta oraz Strasbourg – Czasy cechów. Zaintrygowało mnie to na tyle, że obie znalazły się w kręgu moich zainteresowań. Norenberc recenzowałem w pełni wiosny, teraz pora na jesienne spojrzenie na Strasbourg.
Read More »Roma – Feld, miszczunio od kości [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Wyobrażam sobie małego Stefanka Felda, gdy przy bladym świetle lampki zasiada wieczorami z dziadkami do gry w kości wyrzucane na stół ze starego porcelanowego kubka. Wyobrażam sobie jak podrosły już Stefek, prezentując tzw. zimny łokieć, pędzi niemiecką autostradą z rozwianym włosem (no, tu może przesadziłam, sądząc po fotografii…) a przy przedniej szybie dyndają mu dwie białe pluszowe kości nadnaturalnej wielkości. Wyobrażam sobie jak dorosły Stefan przykłada wieczorem głowę pełną pomysłów do poduszki w kolorowe kosteczki do gry (w dzieciństwie takich nie było i teraz to sobie rekompensuje). Wyobrażam sobie wreszcie Felda jak niemal nigdy nie rozstaje się z kośćmi i ...
Read More »Die Burgen von Burgund – Zamki Burgundii [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Są gry, które kurzą się na półkach. Są gry, w które gramy w miarę regularnie. Są wreszcie gry, w które gramy, kiedy tylko możemy i na które zapraszamy ochoczo znajomych. A oni pędzą do nas co wieczór porzucając wszelakie zajęcia, zostawiając włączone żelazko i płaczące w łóżeczkach niemowlęta. Te gry po prostu wciągają. Pozwólcie, iż w ramach wstępu posłużę się czymś na kształt minifelietonu. Czym taka gra musi się charakteryzować, aby wciągać za krawat, pochłaniać na całego i absorbować myśli na tyle skutecznie, by marzyć co wieczór o jej rozłożeniu i ponownym zmierzeniu się z przeciwnikami jak i samą mechaniką? ...
Read More »Luna – kapłanka księżyca [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Stefana Felda nie muszę chyba nikomu przedstawiać, to autor znany każdemu szanującemu się planszomaniakowi… Mam jednak nadzieję, że nie tylko tacy tu zaglądają, a więc… Notre Dame, W roku Smoka, Imię Róży, Macao, to niektóre z gier które ma na koncie ten autor. To dobre gry, a autor ma grono swoich zagorzałych miłośników. Ja jednak do nich nigdy nie należałem. Przy tytułach Felda bawiłem się dobrze, ale co najwyżej dobrze. Podobało mi się to, że często w swoich grach wykorzystywał ciekawe, mniej znane mechanizmy, ale z drugiej strony były to tytuły bardzo suche, które dość szybko mnie nudziły. Mimo to ...
Read More »Macao – kochaj albo rzuć! Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Z miłości biorą się dzieci. Z miłości biorą się też recenzje. Dzieci biorą się także z przypadku. Recenzje nie powinny, jak już – biorą się z konieczności. Niniejsza recenzja wzięła się z konieczności. Z konieczności wyrażenia miłości rzecz jasna. W Macao można bowiem albo namiętnie grać, albo znienawidzić i rzucić. W kąt, na MatHandel, psu do zabawy. (Aczkolwiek droga by to była zabawka) Ale usłyszycie, jak podejrzewam, skrajnie różne opinie. Będzie to spowodowane tym, że Feld pokusił się o nowatorskie rozwiązanie oparte o pewną dozę przymusu i dużą dozę losowości. Jednych porwie owa nowatorskość innych odrzuci losowość. Ja czuję się ...
Read More »