Mój ulubiony projektant gier planszowych ma na koncie grubo ponad setkę tytułów. Jednym z nich jest wydana przed wieloma laty karcianka. Nie doczekała się polskiego wydania, ale można o niej poczytać na naszej stronie. Jej nowa, dwuosobowa wersja, ukazała się natomiast nakładem wydawnictwa Hobbity. Mowa o Bruno Cathali (Pięć Klanów, Cyklady, 7 cudów świata) i Sobku – planszówce stworzonej przez niego w duecie z Sébastienem Pauchonem (Jaipur, Botanik). Panowie mieli już okazję współpracować, czego efektem była Jamajka. Jakie skutki dało ponowne połączenie przez nich sił? Moim zdaniem więcej niż zadowalające.
Read More »Tag Archives: Sebastien Pauchon
Sobek – kafelkowy pojedynek handlarzy [Współpraca reklamowa z Hobbity] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Wangdo – misie, świątynie i matematyka [Współpraca reklamowa z Mandoo Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Słyszeliście kiedyś o twierdzeniu o czterech barwach? Jeśli nie, to już spieszę z wyjaśnieniem. Jest to znany problem matematyczny, który mówi, że każdą mapę polityczna da się zakolorować czterema barwami w taki sposób, aby każde sąsiadujące ze sobą państwa miały inne kolory (to tak w ludzkim języku, matematyczny opis wygląda nieco inaczej). Co wspólnego ma ono z grą planszową? Otóż Frank Crittin, Grégoire Largey i Sébastien Pauchon postanowili wykorzystać je jako bazę do stworzenia gry Wangdo.
Read More »The River – popłynęli… [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Day of Wonders to wydawca, którego gry do tej pory brałem w ciemno. Wsiąść do pociągu, Small World, Quadropolis, Pięć klanów czy Yamatai – kolejne tytuły wydawnictwa urzekały mnie już samym wykonaniem na tyle, że z miejsca trafiały na moją wishlistę. Ostatecznie wszystkie gry okazywały się też na tyle dobrymi pozycjami, że zagościły na stałe w mojej kolekcji. Taki los był przeznaczony również The River, czyli najnowszemu tytułowi ze stajni DoW, wydanemu w Polsce przez Rebel.
Read More »Jamaica – Ahoj, szczury lądowe! Kup planszówkę na Dzień Dziecka cz. 7 [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Przeciętny człowiek zdenerwuje się, jeśli powie się mu, że jego ojciec był nieuczciwy, ale będzie się nieco przechwalał, jeśli odkryje, że jego pradziadek był piratem. /Bern Williams/ Piraci parali się zawodem trudnym, niebezpiecznym i cóż… niezbyt chwalebnym. Napady, mordy i rabunki to ich chleb powszedni (suto popijany rumem). A mimo to we współczesnej kulturze mają swoje ważne miejsce i są postrzegani dość pozytywnie. Któż nie lubi barwnych filmów z piratami – opaska na oku, papuga na ramieniu, drewniana noga, a do tego wszechobecny dym unoszący się z dział, zapach prochu, barwne sceny walki na morzu i abordaże. Jakie by nie ...
Read More »Jaipur, czyli jak zostać Ministrem Handlu w Różowym Mieście [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Nie zdarza mi się jakoś wyjątkowo często grywać w dwie osoby, ale czasem sytuacja to wymusza. Niestety moje ulubione gry rodzinne – Ticket to Ride i 7 Cudów Świata – dość słabo skalują się na dwóch graczy. Z nieskrywaną więc przyjemnością i dużymi nadziejami patrzyłem więc na Jaipura, wszak znajduje się on w pierwszej dziesiątce bgg-owego rankingu gier familijnych.
Read More »Jaipur – Ze starej półki cz.27 Ten tekst przeczytasz w 4 minut
W oczekiwaniu na konsumpcję essenowskich rarytasów, trzeba zająć się graniem w młodsze i starsze starocie. W co lubię grać? To nieistotne. Dziś ważne, w co nie lubię. Nie lubię grać w gry krótkie, zabawne, nastawione na spędzenie pół godzinki na zapasach z losowością. Nie lubię gier karcianych, gdzie karty nie prezentują niczego oprócz ilustracji i to w powtarzających się zestawach. Nie lubię gier, gdzie walają się sterty jedwabiu na kiecki, przypraw, których nie stosuję (żołądek), czy klejnotów, bo nie noszę biżuterii. Ale lubię gry dwuosobowe i lubię wielbłądy (choć żadnego na żywo nie widziałam) i tak jakoś wyszło, że to ...
Read More »Metropolys – Ze starej półki cz.18 Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Na jednym z Pionków kilka lat temu gość w pomarańczowej koszulce spytał zleknioną dziewoję z prowincji, czy chce zagrać w grę licytacyjną. Dziewoja odpowiedziała, że nie lubi licytacyjnych (skąd to niby wtedy wiedziała?), ale z braku laku zagra… Gościem tym był Korzeń, a dziewoją ja.
Read More »Jaipur – nowa gra twórcy Yspahana Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Projektant Sébastien Pauchon i szwajcarskie wydawnictwo GameWorks, którego Pauchon jest współwłaścicielem, zapowiedzieli nową grę Jaipur. Tytuł pochodzi od nazwy stolicy Radżastanu, największego stanu Indii. W grze dwóch uczestników rywalizuje o to, który z nich jest najpotężniejszym kupcem w mieście, a co za tym idzie kto zostanie zaproszony na dwór maharadży.
Read More »