Bardzo długo opierałam się Seasons. Entuzjastyczne opinie, że przepiękna gra podoba się kobietom skutecznie mnie odstręczały. Poznałam już w swoim życiu kilka wydmuszek cud urody (i nie mówię tu tylko o grach), a gry „dla kobiet” utwierdzały mnie tylko w przekonaniu, że czegoś mi w chromosomach najwidoczniej brakuje, bo żadna taka mnie dotąd nie powaliła. Żyłam więc sobie spokojnie nie interesując się Seasons w ogóle, gdy nagle przyszedł dzień tworzenia listy preferencji na jednym z poprzednich Mat Handli i chyba tylko z jakiegoś genialnego podszeptu wpisałam numerki Pór Roku. Co gorsza, nawet się ucieszyłam, gdy się okazało, że growy totolotek ...
Read More »