Muszę przyznać, że jestem niezwykle sentymentalną osobą. W świecie planszówek darzę wielkim sentymentem Reinera Knizię, który jak wiadomo płodnym twórcą jest. Na początku swej drogi miałam styczność z kilkoma jego grami i rach ciach, można by powiedzieć „za-ko-cha-łam-się”. Łykam niemal wszystko co wychodzi z połączenia pomyślunku i doświadczenia kolegi po fachu (w końcu mat-fiz zobowiązuje ;), acz nie bezkrytycznie. Zdarzają mu się wpadki, odgrzewanie kotletów i odcinanie kuponów od sprawdzonych mechanizmów. Ale przede wszystkim zdarzają mu się gry genialne, ze szczególnym uwzględnieniem tych genialnych również w swej prostocie.
Read More »Tag Archives: Reiner Knizia
RA – Bo to dobRA gRA była… [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Strozzi – dopełnienie trylogii? [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
25 sierpnia 2005 – to wtedy zanotowałem sobie nazwę Medici. Była wtedy już 10 lat na rynku, jednak nakład się wyczerpał i nie dało się jej kupić. Gra zwróciła moją uwagę świetnymi ocenami graczy, nazwiskiem autora – wówczas moim ulubionym, renesansowym tematem i dobrym działaniem dla sześciu graczy. Dziś – cóż, dziś prawie wszystko jest inaczej. Medici zdążyłem sobie kupić i mój entuzjazm nie jest aż tak wielki jak cztery lata temu. Reiner Knizia też jakby nie ten sam co kiedyś. Renesansowy temat to chyba największa moja pomyłka – nazwać go śladowym byłoby grubą przesadą. Na BGG wprowadzono rekomendacje gier ...
Read More »Trucizna (Poison) – Czarnoksiężnik Knizia Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Rysunek na pudełku tej gry intrygował mnie od dawna. Czarnoksiężnik lejący mikstury do kociołków ma w sobie coś pociągającego. I do tego ta twarz z szerokim, żartobliwym uśmiechem, twarz Herr Doktora Knizii. Gra była w orbicie moich zainteresowań, ale nie na tyle, aby ją kupić. Zawsze można grę wygrać! Tak, tak, tą grą jest Poison, mała karcianka za trzy dychy, którą wygrałem na ostatnim Pionku, dzięki szczęściu w losowaniu.
Read More »Modern Art – marszand czy buchalter? [Współpraca reklamowa z REBEL.PL] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Chociaż wielu z Was w to nie uwierzy dawno, dawno temu dr Reiner Knizia był początkującym projektantem gier planszowych. Miał, tak jak i dzisiaj, głowę pełną liczb ale wtedy sąsiadowały one jeszcze z mnóstwem nowatorskich, wspaniałych planszowych pomysłów. Pomysłów na gry licytacyjne miał już wówczas tak dużo, że nie mogąc się zdecydować na jeden rodzaj aukcji w swojej pierwszej grze tego typu połączył kilka. Połączenie to było tak udane jak udane bywają kolekcje, w skład których wchodzą dzieła malarzy reprezentujących zupełnie różne szkoły. Od kiedy Modern Art zdobyła prestiżową nagrodę Deutscher Spiele Preis na świecie pojawiło się wiele jej wydań. Dzięki ...
Read More »Black Sheep czyli jak zostać najlepszym hodowcą. [Współpraca reklamowa z REBEL.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
MUUU!!! Takie rozpoczęcie gry nie pozostawia wątpliwości co do jej tematyki. W Black Sheep (Czarna Owca), planszówce Reinera Knizii wydanej przez Fantasy Flight Games gracze walczą o stworzenie najbardziej wartościowej hodowli koni, krów, świń, białych i czarnych owiec oraz kogutów. Zanim jednak poziom decybeli wytworzony przez paszczowe naśladownictwo odgłosu wydawanego przez dostarczycielki mleka zdecyduje o tym, kto zacznie rozgrywkę spójrzmy na to co zawiera pudełko.
Read More »Poznaj ludzką twarz Reinera Knizii Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Ostatnio trafiłem na bardzo ciekawy odcinek podcastu Boardgame Babylon, w którym odtworzona jest sesja z jednego z amerykańskich konwentów z 2007 roku na którym Reiner Knizia odpowiada na przeróżne pytania. Bardzo mnie zaskoczył – Reiner zna bardzo dobrze angielski, jest dowcipny i zabawny, ma do siebie olbrzymi dystans, wszystko razem sprawiło że przestał być dla mnie anonimową machiną wypluwającą setki gier rocznie. Okazuje się że to normalny, w dodatku jak się wydaje fajny facet. Na pewno inaczej patrzę teraz na gry z jego nazwiskiem na pudełku.
Read More »En Garde, czyli Reiner jednak wie co to temat Ten tekst przeczytasz w 3 minut
– En Garde – zakrzyknął monsieur Jean de Bazyn na ułamek sekundy przed tym gdy zimna stal jego rapiera zagłębiła się w mym ciele. Z przerażeniem patrzyłem jak moja krew tryska na kamienne schody ruin starej twierdzy. Wydałem przedśmiertny jęk a złakniona krwii politechniczna gawiedź zawyła z uciechy… Zaraz, zaraz! Gdzie ja jestem? Co się dzieje?
Read More »Traumfabrik – przewodnik po recenzji Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Świat Gier Planszowych na szczęście spotkał się z przychylnym odbiorem czytelników. Jesteśmy z tego powodu bardzo dumni i pracujemy nad tym, aby numer drugi przynajmniej utrzymał ten poziom. Jednak w niemal wszystkich opiniach jakie czytałem powtarza się ten sam zarzut. Recenzje „nietypowe” to zły pomysł, nie wiadomo o co w nich chodzi. Wprawdzie na szczęście znalazł się też recenzent, który przyznaje że te teksty dobrze się czyta, jednak ogół powiedział stanowcze „NIE” takim dziwactwom.
Read More »