Ostatnimi czasy zauważyłem kolejny pozytywny aspekt bycia autorem – od niektórych współpracujących wydawnictw otrzymuję gry :). Zaczynam rozumieć, skąd na półkach u Kramera wzięło się tyle pudełek. Osoby które były w tym roku na targach w Essen, mogły znaleźć oprócz K2 dwie moje starsze gry – Kraby i Hooop, które były do kupienia na stoisku Red Glove. Obok nich znajdowała się inna, bohaterka dzisiejszej opisu, Jerusalem – gra Michele Mura. Stamtąd gra poprzez Grannę dotarła do mnie…
Read More »