Książęta Machu Picchu była jedną z dwóch (druga to Sylla) poważniejszych gier, które po przeczytaniu instrukcji postanowiłem kupić w Essen bez tracenia czasu na próbną rozgrywkę. Oczywiście lektura instrukcji nie dała odpowiedzi na wiele pytań. Czy Walter McGerdts stworzył kolejną bardzo dobrą grę? Czy zdecydowanie słabsza po Imperialu i Antike Hamburgum świadczy o tym, że teraz będzie już tylko gorzej? Czy sposób wyboru akcji pomimo braku formalnego rondla będzie jednak rondel przypominał? Czy uważana przez wielu za interesującą koncepcja różnych sposobów punktowania w zależności od spełnienia określonych warunków zakończenia gry nie spowoduje utraty kontroli nad skutkami decyzji podejmowanych podczas rozgrywki? Książęta Machu Picchu ...
Read More »Tag Archives: Essen 2008
The Princes of Machu Picchu – czy lamy są lepsze od rondla?
Sylla – ciężkie czasy dla Rzymu Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Gry firmy Ystari od samego początku miały swoich zagorzałych zwolenników. Ostatnie produkcje tego francuskiego wydawcy (Amyitis, Metropolys) zbierają już różne opinie, choć mi osobiście niezmiennie się podobają. Najmłodszym dzieckiem Ystari jest Sylla, autorstwa Dominiqua Ehrharda, znanego m.in. z Condottiere, Lascaux, głośnego Marrakechu (vel. Suleika) czy świeżutkiego, mocno widocznego na targach w Essen, Dino Detective. No właśnie, jak wygląda sprawa w przypadku najnowszego dzieła wydawnictwa Ystari? Czy dobra passa trwa i pozycja wydawnictwa zostanie jeszcze bardziej umocniona, czy też wręcz przeciwnie – Sylla to kolejny krok do zepsucia reputacji (jak twierdzą niektórzy)?
Read More »Giants – rzut okiem Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Na grę Giants nie zwróciłem dotąd najmniejszej uwagi, nie wydaje mi się żebym choć usłyszał przed zagraniem ten tytuł. Do tego stopnia że gdy Al na ostatnim wyjeździe w nią grał byłem pewien że to jedna z kupionych po 2.50 Euro staroci. Staroć czy nie, wyglądała ładnie, więc poprosiłem o rozgrywkę. I tu niespodzianka – Giants to nowość prosto z Essen, debiut Fabrice Besson-a, gra wydawnictwa Matagot które jak słusznie zauważył Pancho dotąd poza Nefertiti zrobiło gry niezbyt (dla bazików) ciekawe.
Read More »Titan – kwintesencja ameritrashu Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Ludzie lubią się dzielić. Ta przypadłość nie ominęła również świata gier planszowych. Założę się, że gdyby istniała tylko jedna gra to i tak powstałyby dwa obozy – Ci grający lewą ręką i Ci grający prawą. Na początku wszyscy gracze należeli do jednego obozu – ludzi, którzy nie grają w Monopoly i Chińczyka. Później doszli gracz „wojenni”, a ostatnio powstały dwa wielkie obozy – eurogry i ameritrash. I choć coraz więcej tytułów stara się godzić „zwaśnione” strony, to ciągle powstają gry przeznaczone dla członków jednego bractwa. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, do której strony Ci bliżej lub jak wygląda ameritrash powinieneś zagrać ...
Read More »Słabe to Essen? Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Wiem że to nie wypada. Ale nic nie poradzę. Co ja mogę za to, że akurat w roku w którym koledzy wybrali się na Essen pierwszy raz gry które tam miały premierę tak konsekwentnie mnie rozczarowują? Na razie przetestowałem wprawdzie tylko kilka z nich, ale z drugiej strony też tylko kilka pozostało na radarze. Wnioski nie są za dobre, wygląda na to że ten rok był wyjątkowo kiepski. Postanowiłem – nawet dla rozjaśnienia umysłu – podsumować krótko te, w które już grałem i te, na które jeszcze czekam i mam nadzieję. Zastrzegam, że to podsumowanie będzie subiektywne.
Read More »Rythme and Boulet – trzymaj rytm! Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Wczoraj, na planszówkowym spotkaniu w gliwickim MDK’u dowiedziałem się o poważnym błędzie, który popełniłem w Essen. Podczas gdy na stoisku Cocktail Games grałem w bardzo słabe Chabyrinthe i Papillons gdzieś na półkach, obok nich ukrywała się prawdziwa perełka – gra Rythme and Boulet. Tytułowym rytmem jest znany i prosty przebój We Will Rock You. Gracze siedząc sobie dookoła stołu wystukują rytm uderzając dłońmi o kolana i klaszcząc.
Read More »Antykwariaty – video Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Jednym z bardzo mocnych punktów targów w Essen jest kilkanaście antykwariatów, czyli sklepów z mnóstwem starych gier. Niesamowity wybór i wyjątkowo atrakcyjne ceny. Każdy z nas spędził trochę czasu na przeglądaniu klasycznych tytułów. Poniższy filmik próbuje odrobinę przybliżyć atmosferę i ilość antykwariatów w Essen.
Read More »Planszostacja 25 – Essen 2008 show Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Zapraszam do oczekiwanego już od tygodnia odcinka z wrażeniami z Essen. Pancho, Szymon, mst i Jax sprawiają że możemy poczuć atmosferę targów. W odcinku między innymi mówimy o:
Read More »Le Havre – młodszy brat Agricoli? Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Uwe Rosenberg zarządził w tym roku. Jego Agricola była jedną z najczęściej omawianych i najwyżej ocenianych gier przez maniaków planszówek. Prawdziwą sensacją było też zdetronizowanie Puerto Rico na pierwszym miejscu rankingu BGG, które przez lata nosiło żółtą koszulkę lidera. Nic więc dziwnego, że następna gra Uwe Rosenberga Le Havre od razu spotkała się z gigantycznymi zainteresowaniem fanów. Hype w tej sytuacji był czymś naturalnym.
Read More »Space Alert – rewolucja w grach kooperacyjnych? Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Zanim wstąpiłem do akademii kosmicznej Po raz pierwszy w najnowszą grą Vlaady Chvatila zetknąłem się w czerwcu na Pionku w Gliwicach. Prototyp gry pokazywał Petr Murmak – szef Czech Games Edition. Gra zrobiła na większości testerów ogromne wrażenie. Kooperacja, w której nie ma czasu na dogadanie się z wszystkimi, to genialny pomysł. Nie omieszkałem zamówić gry w przedsprzedaży i tydzień temu dostałem pudełko z upragnioną grą do ręki. (Serdecznie dziękuję Jarkowi z Egmontu za przywiezienie mi Space Alert z Essen.)
Read More »