Z jakiegoś, nie do końca mi znanego, powodu ludzie uwielbiają zagadki kryminalne. Kryminały nazywane przez niektórych literatura klasy B są (obok romansideł) jednymi z najczęściej wypożyczanych książek a seriale kryminalne cieszą się zawrotną oglądalnością. I jakoś nie wierzę by zamieszane w to były wyłącznie odpowiednia półkowa ekspozycja czy ruda czupryna miamijczyka. Bardziej chyba (samo)zachwyt nad ludzkim sprytem, wiara w niepokonaną moc dedukcji, luminolu i badań DNA. Wiara i nadzieja, że dobro, zawsze pokona zło a wszyscy Ci co „aja” i „bebe” dostaną nauczkę od tych co „cacy”. Historia i prawdziwe życie daje nam niestety przykład, że nie zawsze. Jack the ...
Read More »