Tapestry ma kilka cech, których w mniejszym lub większym stopniu w planszówkach nie cenię. Bardzo wysoki poziom abstrakcji odbierający mi poczucie umocowania części mechanizmów w temacie gry. Rozstrzyganie efektu części akcji rzutem kością. Duże kolorowe figurki które są mi doskonale obojętne, a przy tym wątpliwie użyteczne. Mimo to zostałem fanem Tapestry. Jest coś szczególnego w tej dziwnej grze, w której odtwarzamy rozwój cywilizacji poruszając się pionkami po czterech torach.
Read More »