Home | Tag: Michael Keller

Tag Archives: Michael Keller

Agra – gra pełna przepychu
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Jednym z większych i piękniejszych pudeł ubiegłorocznego Essen była gra Agra, o której mogliście przeczytać już w Essen Express, gdy opisywałam swoją pierwszą, trzyosobową rozgrywkę z przygodami ;) Dziś, w przeciwieństwie do tamtego tekstu, postaram się bardziej skupić na wrażeniach. Bo te pierwsze były mocno pozytywne. Za wyjątkiem instrukcji. Która powalała. Auć…

Read More »

Agra – Essen Express GF nr 8/17
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Pierwsze spotkanie z Agrą było dla mnie jak zderzenie z tramwajem. Najpierw lekkie stuknięcie ciężarem pudła wypełnionego po brzegi drewnem i tekturą, a potem czołówka z przepastną instrukcją. Dawno nie miałam tak ciężkiej głowy po lekturze zasad. Jak w sejmie, odbywało się pierwsze czytanie, drugie czytanie, a potem poselskie zapytania i wprowadzanie poprawek ;) Agra jest grą  pełną różnych reguł, symboli i niuansów. Aż zatęskniło się, jak to kolega stwierdził, za prostotą Le Havre, która to gra ma pięć zasad na krzyż, ale głębią strategiczną mogłaby obdarować niejeden współczesny tytuł.

Read More »

La Granja – zapraszamy na Majorkę [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Podobnoż autorzy La Granja nie ukrywali, że wzorowali się na  grach Rosenberga (klimat) czy Felda (mechanika). Nie ma tu jednak mowy o przerobieniu jakiegoś tytułu i wypuszczeniu odgrzewanego kotleta, a o nowej, oryginalnej  grze. Na temat La Granja pisała co  prawda już Veridiana (TUTAJ), niemniej jednak było to w czasie kiedy La Granja nie było jeszcze na polskim rynku. Teraz już możemy się cieszyć i polską wersją tego tytułu, którą niedawno wypuściło wydawnictwo G3. Jeżeli więc chcecie poznać opinię o grze mniej wytrawnego eurogracza niż Monika, to zapraszam do recenzji.

Read More »

La Granja – Gdyby Stefan spotkał Uwe…
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Uwielbiam gry gospodarcze. Gry, w których rozwijamy swój silniczek, najlepiej w kontekście jakiegoś wytwórstwa i przetwórstwa związanego z surowcami, przemysłem, roślinnością wszelaką, trzodą i … w zasadzie wszystkim, co można przetwarzać. Ale tak zgodnie z wolą Bożą i prawami fizyki. To znaczy, mniej więcej oddając realia i mozół takiego zarządzania własnym podwórkiem. Dlatego uwielbiam żywieniówkę Rosenberga, uwielbiam Cubę, ale i uwielbiam Felda. Feld, choć mniej gospodarczy, to bardzo często każe nam obrabiać własną planszetkę i zmagać się z jej ograniczeniami, co w pewien sposób także wpasowuje się w typ działalności, który bardzo mi odpowiada.

Read More »