Home | Tag: Martin Wallace

Tag Archives: Martin Wallace

Mythotopia – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Na ostatnim, przeraźliwie zimnym miniPionku ;) miałam okazję ugrać się po kokardy. Przychodziłam niemal pierwsza, a wychodziłam – już nie niemal – ostatnia. W drugi dzień zostaliśmy z kolegami sami, przy jednym stoliczku na środku wielkiej sali. Biedna Merry i dotrzymujący jej towarzystwa Leszek Asiok czekali, aż w końcu dobrniemy do końca licytacji w RA. Ok, ale nie o tym miało być. Podczas dwudniowego maratonu poznałam dwa nowe tytuły. Jednym z nich był Lewis and Clark, opisany dopiero co przez Squirrel, a drugą prototyp gry Martina Wallace’a Mythotopia. Obie gry łączy to, że gra się głównie kartami. A ja lubić ...

Read More »

Świat Dysku Wiedźmy – rechoczące kostki [Współpraca reklamowa z Phalanx] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Noc była czarna jak wnętrze kota. Można by uwierzyć, że właśnie w taką noc bogowie przesuwają ludzi niczym pionki na szachownicy losu. (…) Kiedy zabulgotał kociołek, ktoś zajęczał przeraźliwie: – Rychłoż się zejdziem znów?(…) – Myślę, że dam radę w przyszły wtorek. Rychłoż zejdziem się również przy planszy gry Świat Dysku Wiedźmy, niekoniecznie tylko we wtorek. Uprzedzam, że jestem psychofanką książek, które wyszły spod pióra T. Pratchetta. Dam się złapać prawie na wszystko, co ma jakikolwiek związek z dyskowym uniwersum. Gdyby ktoś powiedział mi, że uliczny kot dachowiec to Grebbo, pewnie mimo braku sympatii do tych futrzaków, wzięłabym go do ...

Read More »

Steam na polskich torach!
Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę

Na BGG pojawiła się zajawka czwartego już dodatku do klasycznej gry kolejowej Steam. Tym razem o tyle ciekawego, że po jednej stronie planszy znajdziemy Polskę! Gracze będą musieli uporać się ze zmianą trakcji z normalnotorowej na szerokotorową. A dwa zestawy reguł pozwolą na rozgrywkę 3-4 osób oraz w duecie. Druga strona mapy to Południowa Afryka, gdzie gracze będą musieli się skupić na wydobyciu cennych kopalin. Czekamy!

Read More »

Aeroplany: Pionierzy Lotnictwa – czy jesteś śmiałkiem? [Współpraca reklamowa z Phalanx Games Polska] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

W Aeroplany zapragnęłam zagrać ze względu na nazwisko autora oraz… okładkę. Uproszczona grafika przedstawiajająca okres dwudziestolecia międzywojennego w przepięknych pastelach. To klimat, jaki pamiętam z dzieciństwa, gdy o poranku zasiadałam przed telewizorem i oglądałam amerykańskie filmy i seriale kryminalne pokroju Ulic San Francisco. Tak wiem, akcja działa się kilkadziesiąt lat później. Niemniej, ten drobiazg nie zmienia faktu, że do nowej eurogry Martina Wallace’a przyciągnął mnie właśnie klimat :)

Read More »

Hobbit: Gra Karciana [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Kiedy ubiegłej wiosny trafiła do mnie wiadomość, że Martin Wallace będzie tworzył grę na podstawie „Hobbita”, wiedziałem już, jaka jest ta jedna planszówka, która bez żadnych wątpliwości musi trafić do mojej kolekcji w roku 2012. Autor jest jednym z moich ulubionych twórców, może nie wszystkie jego gry uważam z miejsca za arcydzieła, ale nie zdarzyło mi się na nich zawieść. Tematyka zaś – cóż, w stwierdzeniu, że wychowałem się na Tolkienie nie będzie ani krzty przesady, więc zawsze gdy dowiaduję się o nowym dziele osadzonym w świecie Śródziemia, moje serce zaczyna bić odrobinę szybciej. Tak więc moje oczekiwania były naprawdę ...

Read More »

Brass – Ze starej półki cz.11
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Drugą dziesiątkę gier ze starej półki rozpoczynam od klasyki gier ekonomicznych, gry znanej, lubianej i może trochę przerażającej swoim ciężarem właściwym. A przynajmniej taką mi się jawiła, gdy na jednym z pierwszych Pionków zostałam wcielona do nieznanej mi ekipy, aby rozpoznać nowy grunt jakim był tenże gatunek gier. Do tamtej chwili żyłam w przekonaniu, że gier ekonomicznych nie lubię, nie polubię i nie ogram z przyjemnością. W jakimże błędzie żyłam!! OD tamtej chwili bowiem, jest to jeden z moich ulubionych gatunków. I pal to licho, że tłumaczenie zasad zajęło bitą godzinę (jak Boga kocham, spojrzałam na zegarek).

Read More »

Ankh Morpork – Świat Dysku wg Martina Wallace’a [Współpraca reklamowa z Phalanx Games Polska] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Mój rzut okiem na Świat Dysku: Ankh Morpork można było przeczytać już jakiś czas temu – był pisany na świeżo po dwóch pierwszych partiach. Dyskusja pod nim była długa i gorąca i nie zawsze na temat samej gry. Teraz po kilku kolejnych partiach w końcu czuję się na siłach na zrecenzowanie tego tytułu i wydanie wyroku w postaci oceny. Jednocześnie chciałbym się ustosunkować do niektórych zarzutów, które stawiane są Ankh-Morpork, ale na początek muszę nadrobić zaległości i opowiedzieć Wam o czymś czego zabrakło w moim wcześniejszym wpisie – jak dokładnie wygląda rozgrywka w AM.

Read More »

London [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Martin Wallace jest projektantem nie tylko znanym i uznanym, cieszącym się poważaniem i gronem oddanych wielbicieli, ale też projektantem charakterystycznym. W odróżnieniu od takiego dla przykładu Vladimira Chvatila, który w każdej swojej pozycji usiłuje być jak najbardziej oryginalny i zaskoczyć nowymi pomysłami, Wallace produkuje swoje gry niejako seriami. Nie chodzi tu o kalkowanie własnych pomysłów, ale o pewne myśli przewodnie, czy to związane z tematem gry, czy z wykorzystaną mechaniką, które towarzyszą więcej niż jednemu tytułowi. Mamy więc gry „pociągowe” („Steam”, „Age of Steam”, „Last Train to Wensleydale”) albo gry traktujące o rozwoju pewnej gałęzi przemysłu („Brass”, „Tinners’ Trail”, „Automobile”). ...

Read More »

Świat Dysku – Ankh-Morpork – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Ankh Morpork to najciekawsze i największe (a także najbardziej cuchnące *) miasto Świata Dysku. Świata w którym magia przeplata się z technologią, gdzie krasnoludy i trolle mieszkają obok siebie i potrafią się nawzajem nie pozabijać… przynajmniej nie za często, a jak coś to nigdy przed obiadem. Świata, który jest płaski, bo jaki inny sensowny kształt mogliby nadać mu bogowie – przecież nie np. kulę. Kto wtedy byłby w stanie zorientować się gdzie jest góra, a gdzie dół? Świata, który płynie przez kosmos niesiony na grzebiatach czterech słoni, stojących na skorupie olbrzymiego zółwia A’Tuina **. I to najpiękniejsze miasto jest rządzone przez ...

Read More »