Niezwykle miło nam poinformować, że nasz serwis objął patronatem medialnym dwie kapitalne gry ekonomiczne – Brass: Lancashire i Brass: Birmingham. Obie gry zostaną wydane w tym roku w polskiej wersji językowej przez wydawnictwo PHALANX. Premiera zapowiadana jest na czerwiec bieżącego roku. Już teraz rozpoczęła się jednak przedsprzedaż obu gier (linki do przedsprzedaży znajdziecie w tekście). Jeżeli chcecie się dowiedzieć więcej o obu tytułach zapraszamy do zapowiedzi.
Read More »Tag Archives: Martin Wallace
Brass Lancashire i Brass Birmingham Zapowiedź
AuZtralia – Cthulhu śpi na suchej równinie [Współpraca reklamowa z Phalanx] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Głowę bym dał, że jeden z moich tekstów na temat Martina Wallace’a albo jednej z jego gier rozpoczynałem już nawiązaniem do słynnego cytatu o definicji szaleństwa. Definicja ta bowiem (szaleństwo to powtarzanie wciąż tych samych działań w oczekiwaniu na odmienne rezultaty) dobrze obrazuje moje podejście do kolejnych dzieł tego autora. Od dobrych kilku lat i od dobrych kilku premier każdy jego kolejny tytuł testuję i każdy okazuje się być mniejszym lub większym zawodem, a jednak z uporem maniaka biorę kolejne gry na warsztat w złudnej nadziei, że tym razem będzie to zmiana trendu i odbicie się na właściwy, oczekiwany od ...
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 35/18, w którym następuje secesja Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Dziś w Cotygodniku tylko jeden wpis o jednej grze, ale rozmiarów niemalże recenzji. A w nim RAJ wytyka historyczne nieścisłości Martinowi Wallace’owi.
Read More »Brass! Podwójny proszę! Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Brass w nowym, podwójnym wydaniu. Piękne ilustracje kart i żetonów, superanckie mapy, świetne planszetki graczy, złocenia na okładce pudełka, unikalny numer na jego spodzie, kapitalne sztony… Cud, mniut, malina!
Read More »The Arrival – Martin Wallace przybywa na Erin Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Istnieje taki, teoretycznie bardzo sprytny, pomysł mechaniczny, który autorzy gier planszowych starają się co jakiś czas umieścić w swoich produkcjach. Pomysł polega na tym, że gra jest zasadniczo planszówką w pełni rywalizacyjną, ale gracze mogą ją wspólnie przegrać. Istnieją konkretne okoliczności, w których rezultat rozgrywki brzmi: „skopaliście tak bardzo, że nikt nie wygrał, wszyscy odnieśli porażkę”. Pomysł ten, jakkolwiek niewątpliwie interesujący, ma tę wadę, że zazwyczaj nie działa. Nie działa zaś ze względu na pewną złośliwą cechę ludzkiej natury, która w pewnym momencie każe uczestnikowi rozgrywki, któremu idzie zdecydowanie tak sobie, stwierdzić: „skoro ja nie wygram, to nikt nie wygra!”. ...
Read More »Zombiaki Ameryki – planszówka o planszówce o zombie [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kiedy w wasze ręce trafi planszówka Zombiaki Ameryki, pierwszą myślą może być: ktoś się pomylił, wydawca coś spartaczył. Tył pudełka jest przecież z jakiejś innej gry – czyżby błąd drukarni? Jeśli jednak zajrzycie do środka może was czekać jeszcze większy szok. Przecież te karty są w tragicznym stanie? Poplamione, poprzecierane, kto tak traktuje gry? Egzemplarz ewidentnie do reklamacji!
Read More »Zombiaki Ameryki – rzut okiem na pożeraczy mózgów [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Cześć, mam na imię Łukasz. Znalazłem grę Martina. Postanowiłem udać się jego śladami i spróbować przeprawić się z Chicago do Los Angeles przez opanowaną przez nieumarłych Amerykę. W podróż wybrałem się dwukrotnie sam, a dwa razy z większą grupą śmiałków. To co w trakcie widziałem, co przeżyłem i … czy przeżyłem, zapisałem tym dzienniku.
Read More »Patronat GF: Zombiaki Ameryki – przeprawa „na sucho” Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Już w najbliższych tygodniach do sklepów powinny trafić Zombiaki Ameryki. Nie mogę się doczekać tej gry. Nie należę może do największych fanów Martina Wallace’a, ale lubię grać w dobre gry, a on takie bez wątpienia tworzy. Poza tym instrukcja do Zombiaków Ameryki jest od kilku tygodni dostępna na naszym portalu (TUTAJ), dlatego też już jakiś czas temu mogłem się „na sucho” zapoznać z mechaniką gry. I przyznam, że to co przeczytałem tylko spotęgowało moje zainteresowanie.
Read More »Patronat GF: Zombiaki Ameryki Ten tekst przeczytasz w 2 minut
„… gra, jak na autora Brassa czy Steama, jest dość nietypowa. Oto przed nami pozbawiona negatywnej interakcji gra o przetrwaniu w świecie zombie. Jedynym momentem, w którym wpływamy na innych graczy, jest licytacja następująca na początku każdej z 8 rund, w której w zamian za kluczowe zasoby (paliwo, naboje i adrenalinę), zdobywamy prawo do pierwszeństwa wyboru ścieżki, jaką podąży nasza grupa nieszczęśników uciekająca przed hordami krwiożerczych mózgojadów. Potem każdy z graczy musi już samotnie zmierzyć się ze swoim mrocznym przeznaczeniem, przeszukiwać odkryte lokacje, walczyć za pomocą kostek z zombie lub, rozsądnie, wybrać podanie tyłów.” – tak z jednym z Cotygodników ...
Read More »Via Nebula – dla kogo nowy Wallace? [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Z dziełami Martina Wallace’a związany jestem na dobre i na złe. W mojej karierze gracza miałem okazję usiąść przy blisko dwudziestu jego tytułach. W karierze recenzenta wiążę z nim zarówno te najlepsze chwile (Boże Igrzysko), jak i największe wpadki (Hobbit). W ostatnich latach Wallace dostarczał nam gier, które wzbudzały więcej dyskusji i wątpliwości niż jednoznacznych zachwytów. (Aeroplany, Wiedźmy, Studium w Szmaragdzie, Mythotopia). Mimo to starczyło jedno określenie wychwycone gdzieś na BGG przy przykuć moją uwagę do najnowszej pozycji, czyli Via Nebula. Określenie brzmiało: „Brass Junior Junior”, a do Brassa długo mnie namawiać nie trzeba. Nauczony jednak ostatnimi wahaniami formy podszedłem ...
Read More »