Home | Tag: Marcin Wełnicki

Tag Archives: Marcin Wełnicki

Slavika Równonoc – mitologia po słowiańsku [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

  Zbliża się Równonoc. Początek wiosny, topienie Marzanny, Dzień Wagarowicza. Święto budzącej się przyrody, radości, nadziei. Nie zawsze jednak tak było. Tysiąc lat temu ziemie Pomorza w czasie równonocy przemierzały najróżniejsze poczwary i bestie, a najdzielniejsi śmiałkowie wybierani z zamieszkujących te ziemie klanów stawiali im czoła. Po wiekach historię tych zmagań postanowił spisać na kartach potomek jednego z najznamienitszych wojów walczących ongiś ze złem  – Marcin Wełnicki. Tak powstała Slavika Równonoc (Equinox). I jej historię przyszło mi dzisiaj Wam przybliżyć.

Read More »

Slavika – czekając na Pomeran [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Slavika Marcina Wełnickiego to gra, na którą patrzę z perspektywy nadchodzącego dodatku. Ma on wprowadzić wiele nowego (potwory, bohaterów, krainy, skarby), a przede wszystkim naprawić elementy, które szwankują w wersji podstawowej. Kilka obiecujących poprawek i będę dumna z posiadania Slaviki. Teraz jestem zadowolona, bo jest naprawdę dobrą, lekką grą, bardziej rodzinną niż dla zaawansowanych graczy.

Read More »

Zagłada Atlantydy [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Zagłada Atlantydy to wśród planszówkowiczów gra legenda. Powstała w 2007 r. i miała pojawić się na rynku rok później. Potem kolejne daty premier, pogłoski, listy z warsztatu i chwilowe zapomnienie. Aż do dnia premiery w grudniu 2011 r. Legenda przerodziła się w rzeczywistość. Mogę sobie jedynie wyobrazić jaką popularność zyskałaby ta gra, gdyby pojawiła się na rynku dużo wcześniej. Jestem jednak zdania, ze mechanika na tyle broni grę, że nie podzieli(ła) losu wielu tytułów, których wydania tak bardzo się opóźniły.

Read More »

Atlantydę czeka Zagłada!
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

U zarania czasu, kiedy lud Atlantydów dopiero budował swoją potęgę, starożytni wznieśli trzy ogromne obeliski i, jak głosi legenda, przepowiedzieli zagładę Atlantydy. Teraz, gdy nad znanym światem zbierają się czarne chmury, wszyscy przypomnieli sobie straszliwe to proroctwo: „Gdy ostatni z filarów rozsypie się w proch, po Atlantydzie zniknie wszelki znak”. Przepowiednie nie mogą się mylić. Dni Atlantydy są policzone, przesypują się niczym ziarnka piasku zaciśnięte w skostniałych dłoniach możnowładców. Jaskrawe punkty na niebie, trzęsienia ziemi i tsunami… wszystko wskazuje jednoznacznie na zbliżającą się zagładę. Ludzie porzucają dobytek i czym prędzej ściągają do Atlantydzkiego Portu, gdzie czeka ich jedyna nadzieja, budowana ...

Read More »