Czy kiedykolwiek zdarzyło Wam się zakochać w osobie ze zdjęcia? Czarująca powierzchowność, chwytający za serce rys twarzy, magnetyzujące spojrzenie, ot typowa fascynacja na odległość. Koleżanka z wypiekami na twarzy także karmi Was opowiadaniem o spotkaniu, o eksyctującym wieczorze, bliższej znajomości. A potem… potem poznajecie obiekt westchnień osobiście i myślicie „Co ja w nim widziałam?”. Gdy po raz pierwszy usłyszałam nazwę Hansa Teutonica zabrzmiało mocno, intrygująco, poważnie. O czym jest ta gra? Chwytliwy tytuł – a taki mi się wydawał – to pierwszy stopień do sukcesu w sprzedaży. Zostałam pochwycona w sieć marketingu. Nazwa drążyła mi mózg, plątała myśli, ciążyła w ...
Read More »