Powiedzcie każdej, gdy was zapyta Że nie ma woja nad Wita Jeżeli miałbym poszukiwać wśród znanych mi graczy kogoś o upodobaniach wobec planszówek najbardziej odmiennych od moich, Adam Kałuża vel Folko zająłby w tym rankingu poczesne miejsce. Folko – abstrakcje; ja – gry silnie osadzone w klimacie. Folko – gry logiczne; ja – nie stronię nawet od przygodówek. Folko – proste, eleganckie mechaniki; ja – im gra bardziej skomplikowana i złożona, tym bardziej mnie cieszy. Dlatego też siadając do tej recenzji, powtórzyłem sobie w myślach razy dziesięć: nie oceniam gry tworzonej dla mnie. Wydaje mi się, że to pomogło.
Read More »