Kontrowersyjny początek prawda? Tytułowe „Uff – nigdy więcej!” z wyraźnie wyczuwalną ulgą w głosie padło tuż po finalnym podliczeniu punktów z ust mego sparing partnera, wielkiego miłośnika Twilight Struggle. Czy zatem takie skwitowanie „na gorąco” partii może w zasadzie zakończyć recenzję i możemy uznać, że spadkobierca Twilight’a nie zdołał dorównać swojemu poprzednikowi z 2005 roku? Nic bardziej mylnego, a postaram się to udowodnić poniżej – zapraszam do lektury.
Read More »