W tym tygodniu mamy Cotygodnik w wersji „blitz”. Ink zmierzył się z kusząco wyglądającą Wir sind das Volk, która ma chyba tak wielu zwolenników, jak i przeciwników. Odi rzucił się na przesiąkniętą krwią, piaszczystą arenę gladiatorów i poprowadził Spartakusa i jego przyjaciół do boju. KubaP usiadł z kolei do bardzo nietypowej gry o przycinaniu małych japońskich drzewek – Bonsai. Jak z tych pojedynków wyszły ogrywane tytuły? Sprawdźcie sami!
Read More »Tag Archives: Histogame
Cotygodnik Redakcyjny GF – nr 6/16
Wir sind das Volk – Wschodu z Zachodem zmagania… [Współpraca reklamowa z Histogame] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Mapa podzielonych Niemiec. Sowiecka strefa okupacyjna przekształca się Niemiecką Republikę Demokratyczną, ojczyznę niemieckich robotników i chłopów pod światłym przewodem inteligencji (jak to sprytnie w godle NRD ujęto). Równolegle rośnie jedna z najbardziej rozrośniętych instytucji inwigilacji mieszkańców – Stasi. Po zachodniej stronie z ruin podnosi się gospodarka w trzech strefach okupacyjnych, właśnie tworzących Republikę Federalną Niemiec. Dzięki pomocy niedawnych wrogów dynamicznie rozwija się zachodnioniemiecka gospodarka. Wszędzie, w całych Niemczech, ludzie są rozgoryczeni, bliscy masowych protestów…
Read More »Maria – kontynuacja słynnego Friedricha Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Friedrich autorstwa Richarda Sivéla, wydany w 2004 roku przez Histogame, wywołał swojego czasu niemało szumu, zdobywając szacunek wielu graczy. Do dzisiaj nie milkną dyskusje wśród osób lubujących się w szufladkowaniu, czy była to gra wojenna z elegancką i nowatorską mechaniką czy eurogra z elementami wojennymi. Ucinając polemikę należy podkreślić, że Friedrich był ważnym etapem w rozwoju współczesnych gier planszowych w ogóle. Dlatego też wszystkich fanów dzieła Richarda Sivéla powinna zelektryzować wiadomość o przygotowywanej kontynuacji gry, pod tytułem Maria.
Read More »Friedrich Ten tekst przeczytasz w 9 minut
W obiegowej opinii gry wojenne kojarzą się z potężnymi planszówkami zawierającymi setki żetonów, grubą księgę reguł, mnóstwo tabel i niuansów. Coś tylko dla cierpliwych gości, którzy zamykają się na wiele godzin i przerzucają się ciągiem wyrażeń arytmetycznych, symulujących kontrofensywę jednostek pancernych na silnie bronione pozycje przeciwnika w mroźną, grudniową noc (uff). Na szczęście ten stereotyp nie jest do końca prawdziwy, a rzeczywistość potrafi zadziwić nawet największych przeciwników gier wojennych.
Read More »