Mechanika deck buildingu to nie pierwszczyzna w grach planszowych. Powiem więcej – zadomowiła się w nich na dobre. I to w najróżniejszych konfiguracjach. Z mniejszymi bądź większymi twistami. Z planszą lub bez planszy. Jako danie główne albo dodatek do ogólnych reguł. Wszyscy tworzą swoje talie i sprawdzają ich siłę w trakcie rozgrywki. Jednakże, ile można?! Czy nie wystarczy nam klasyk w postaci Dominiona? Mało który twórca jest w stanie tchnąć życie w „mielenie” kart inaczej niż Donald X. Vaccarino. A próby całkowitej odmiany założeń deck buildingu są zazwyczaj przerostem formy nad treścią. I nagle natrafiamy na takie Heart of Crown…
Read More »