Wydaję się być potencjalnie najmniej odpowiednią osobą to pisania wrażeń po rozgrywkach w Star Wars: Zewnętrzne Rubieże. Nie lubię około 95% gier przygodowych (z wyjątkiem Runebounda) i jakichś 85% Gwiezdnych Wojen (z wyjątkiem Imperium Kontratakuje, Andora i ogólnej estetyki uniwersum).
Read More »Tag Archives: gry przygodowe
Star Wars: Zewnętrzne Rubieże – przemytnicy i przewoźnicy [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Kroniki Zbrodni: 2400 – Mroczna pieśń przyszłości [Współpraca reklamowa z Lucky Duck Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Co czeka ludzkość za kilkaset lat? Czy w Ziemia będzie w ogóle jeszcze nadawać się do zamieszkania? A może nasi potomkowie zasiedlą w tym czasie inną planetę lub ich domem stanie się np. międzynarodowa stacja kosmiczna? Uwielbiam książki, które odpowiadają na tego typu pytania. Miałam okazję wypróbować też kilka bardzo różnych gier planszowych poruszających ten temat (m.in. Terraformacja Marsa, Tortuga 2199, Obecność, Anachrony). Niedawno do moich rąk trafiła kolejna. Kroniki Zbrodni: 2400 to trzecia już odsłona serii Milenium. O ile poprzednie części nie były przeze mnie szczególnie wyczekiwane, to na ich futurystyczną siostrę nie mogłam się doczekać. Czas pokazał, że słusznie.
Read More »Battalia: Początek – bułgarski euro-ameritrash [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Z pisaniem recenzji „dużych” gier mam zazwyczaj dwa problemy. Pierwszy jest prozaiczny – „duże” gry długo trwają, a jak długo trwają, to trudniej znaleźć okazję do wyciągnięcia jej na stół. A jeśli jeszcze trzeba wyłożyć zasady (których jest zazwyczaj sporo) nowym graczom i przez 20–30 minut przygotowywać rozgrywkę, to już zupełna kaplica. Drugi kłopot mam w tym, że duży tytuł posiada zazwyczaj różne warianty rozgrywki, różnie się skaluje czy posiada diametralnie odmienne czasy rozgrywki w parze i w pełnym składzie, więc po każdej partii zastanawiam się, czy już odpowiednio wiele o tytule wiem, żeby zacząć się brać do pisania recenzji. ...
Read More »Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Mogłabym Wam opowiedzieć historię o tym, jak dzielny kucharz ramię w ramię z zapalczywym żołnierzem, zadziorną ciesielką (?) oraz Martyną Wojciechowską starali się przetrwać na przeklętej bezludnej (choć już nie tak bardzo bezludnej) wyspie, na którą rzucił ich przewrotny los. Czasem natkną się na Piętaszka, czasem przybłąka się jakiś pies. Nie zawsze też będą walczyć o życie w komplecie. Zawsze jednak spotyka ich wiele przygód, tych miłych i tych mniej, a życie rozbitka okaże się nie tylko jednym pasmem nieszczęść, gdyż bywa też wesoło. Mogłabym więc opowiedzieć Wam jedną z historii, która ich spotkała, ale po co miałabym to robić, ...
Read More »Kupcy i Korsarze [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 11 minut
Są gry, które już od pierwszego wejrzenia przykuwają uwagę. Patrzymy na okładkę, czytamy tytuł i od razu krew żywiej krąży nam w żyłach, a w głowie pojawia się świdrująca myśl: „Muszę to mieć!”. Temat. Tak, temat to jest to, co może dobrze sprzedać grę. „Kupcy i Korsarze? Gra o piratach? Muszę to mieć!”. No co? Nie mam racji? Jest tak, prawda? Nie tam jakieś „Die Burgen von Burgund” albo inne „Im Jahr des Drachen”. No chyba, że kogoś ekscytuje brzmienie języka Goethego… KUPCY I KORSARZE! Ha! Czarna piracka bandera, bitwy morskie, przygody, skrzeczące papugi…Tak, budzi się w nas wszystkich mały ...
Read More »The Adventurers: the Pyramid of Horus – rzut okiem Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Gdy stary dobry Wujek Al wręczał mi pudełko z grą z prośbą o rozdziewiczenie byłam nastawiona… tak sobie. To najwłaściwsze określenie. Piramida Horusa to druga bowiem część Awanturników, gry pseudo przygodowej, gry ameritrashowej, czyli gry, która raczej nie powinna mi się spodobać. Pierwsza część spodobała mi się bardziej niż myślałam, ale i tak za mało, aby odczuwać parcie na powtórną rozgrywkę. Bo była tylko jedna.
Read More »Erynie Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Właściwie powinienem przeprosić wszystkich czytelników GamesFanatic.pl za to, że tekst poświęcony wydanemu przez Znak zestawowi „Erynie: Powieść Mistrza Kryminału z pasjonującą grą planszową” ukazał się w naszym serwisie tak późno. Może gdybym napisał go wcześniej, udałoby się uniknąć niektórych 'podchoinkowych’ rozczarowań…? Z jednej strony wypada przyklasnąć wydawnictwu Znak za pomysł połączenia w jednym pudełku potencjalnie ciekawych, uzupełniających się źródeł rozrywki. Zestaw taki, jeśli oczywiście prezentuje zadowalającą jakość, to interesujący pomysł na prezent. No właśnie – 'jeśli’…
Read More »