Home | Tag: gry kafelkowe

Tag Archives: gry kafelkowe

Zaginione Wyspy – po drugiej stronie lustra [Współpraca reklamowa z Mader] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

W przeciągu ostatnich kilku dni mieliśmy okazję przeczytać, jak powstawały Zaginione Wyspy, jak się zmieniały i jak to się stało, iż znalazły się na rynku. Dziś przyjrzymy się, jak wysiłki twórców przełożyły się na odbiór w społeczeństwie. I to nie tylko tym, ograniczonym do mojej skromnej osoby. Zaginione Wyspy to gra rodzinna. Nie tylko w sensie grupy docelowej (mama, tata, dziecko, a i babcia się zmieści). To gra stworzona przez rodzinę, o czym w ciepły sposób opowiadał autor, Marcin Derbis, przy czym jest to jego debiut w tej materii, jak zresztą i całego, stosunkowo niedawno powołanego do życia, rodzinnego wydawnictwa ...

Read More »

Suburbia – urbi et orbi… ale bardziej urbi [Współpraca reklamowa z planszóweczka.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Suburbia to kolejny tytuł, który na ciepło skonsumowała już większość zainteresowanych graczy smakoszy, a który ja z pewnym opóźnieniem w stosunku do premiery pragnę podsumować. Podsumować z perspektywy osoby, która skończyła budownictwo i takimi tematami się ciągle jara, która lubi tworzyć, rozbudowywać i stawiać bardziej niż obracać w perzynę lub wyrzynać w pień napływające falami zombi. Z perspektywy recenzenta, któremu ciągle ktoś nad uchem brzęczy, że ma być obiektywny i geeka, który obiektywny wcale być nie chce. 

Read More »

The Capitals – na radarze
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Gry projektantów-debiutantów są narażone na dwie rzeczy. Po pierwsze, mogą okazać się niewypałem, grą opartą bardziej na ambicji niż na porządnej mechanice. Z drugiej jednak strony, wydaje mi się, że to prędzej nowicjusz wpadnie na nowy rewolucyjny pomysł niż stary wyjadacz, który z niejednej (swojej) planszy już jadł. Oczywiście to drugie „narażenie” jest jak najbardziej wskazane.

Read More »