Home | Tag: gry ekonomiczne

Tag Archives: gry ekonomiczne

Panamax – czyli o tym, jak rozbić się w kanale
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Z wiekiem wzrasta u mnie chęć na gry skomplikowane. Te o współczynniku ciężkości poniżej 3 (na 5 w skali BGG) nie są obecnie w stanie zatrzymać mego oka i palca na myszce na dłużej. Panamax zatrzymał współczynnikiem 3.77, wskazującym na to, że jest już nad czym łamać głowę. Do tego ciekawą planszą, dużą liczbą kostek, żetonami statków oraz tym, co wydawało mi się w momencie wypatrzenia godne pożądania – ekonomią.

Read More »

Packet Row – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Gdy usłyszałam o tej grze, nie wiedzieć czemu, skojarzyła mi się z ciężkim ekonomicznym tytułem. Tętniące życiem nabrzeże Nowego Yorku, XIX wiek, smród, brud i ubóstwo. W tych okolicznościach chyba trzeba się namęczyć, aby dobrze zarobić, no nie? Jak się okazało, nie, nie trzeba. Packet Row to gra lekka, kolorowa, rozluźniająca, choć z twistem. (Lekkie, kolorowe, rozluźniające gry bez twista są nudne.) Mamy cztery plansze, na każdej operujemy jej własną talią kart, w każdej talii 3-4 rodzaje kart, przy czym karty z punktami (cylindrami) znajdziemy w każdej, podczas gdy inne rodzaje są charakterystyczne już tylko dla danej planszy – lokacji ...

Read More »

Suburbia – urbi et orbi… ale bardziej urbi [Współpraca reklamowa z planszóweczka.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Suburbia to kolejny tytuł, który na ciepło skonsumowała już większość zainteresowanych graczy smakoszy, a który ja z pewnym opóźnieniem w stosunku do premiery pragnę podsumować. Podsumować z perspektywy osoby, która skończyła budownictwo i takimi tematami się ciągle jara, która lubi tworzyć, rozbudowywać i stawiać bardziej niż obracać w perzynę lub wyrzynać w pień napływające falami zombi. Z perspektywy recenzenta, któremu ciągle ktoś nad uchem brzęczy, że ma być obiektywny i geeka, który obiektywny wcale być nie chce. 

Read More »

Salamanca – Ze starej półki cz.14
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Stefan Dorra ma pecha. Pisałam już o tym autorze przy okazji Piratów (oprócz tego, że to ten gość, co prawdopodobnie spędził urlop na wyspach Tonga ;), że po pierwsze, mimo sporego dorobku, nominacji i rekomendacji, nagrody SDJ nigdy nie dostał. Po drugie, podobnie jak w przypadku Piratów, tak i dzisiejsza bohaterka została przez społeczeństwo grające potraktowana trochę marginalnie. Patrząc na BGG: garstka fanów, okruchy zdjęć, namiastki komentarzy, słabiuchna średnia ocen (żadnej 10tki, ba – żadnej 9tki!)  i odległe miejsce w rankingu. Czy zatem Salamanca to zła gra?

Read More »

Brass – Ze starej półki cz.11
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Drugą dziesiątkę gier ze starej półki rozpoczynam od klasyki gier ekonomicznych, gry znanej, lubianej i może trochę przerażającej swoim ciężarem właściwym. A przynajmniej taką mi się jawiła, gdy na jednym z pierwszych Pionków zostałam wcielona do nieznanej mi ekipy, aby rozpoznać nowy grunt jakim był tenże gatunek gier. Do tamtej chwili żyłam w przekonaniu, że gier ekonomicznych nie lubię, nie polubię i nie ogram z przyjemnością. W jakimże błędzie żyłam!! OD tamtej chwili bowiem, jest to jeden z moich ulubionych gatunków. I pal to licho, że tłumaczenie zasad zajęło bitą godzinę (jak Boga kocham, spojrzałam na zegarek).

Read More »

Ora et Labora – żywić czy nie żywić? Oto jest… Rosenberg [Współpraca reklamowa z REBEL] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Jeść trzeba. Tą zasadą kieruje się Uwe Rosenberg tworząc swą wybitną trylogię żywieniową. Oto 2007 rok zostaje naznaczony Agricolą, która okupuje pierwsze miejsce na liście przebojów BGG i staje się kamieniem węgielnym rodzinnych gier spod znaku worker placement, a zarazem znakiem rozpoznawczym autora. 2008 rok wita Le Havre, ascetycznie prezentującą się portową walkę o każdy kęs, w mniemaniu wielu najlepszą z całej serii. Rok później, w 2009, nominalnie pierwsza i najskromniejsza część ujrzała światło dzienne pod egzotycznym tytułem At the Gates of Loyang. I wreszcie mamy nowonarodzone dziecko dwojga genialnych rodziców (matki Agricoli i ojca Le Havre; pewnie poznali się ...

Read More »

Automobile [Współpraca reklamowa z Phalanx Games Polska] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Na tę grę czekałem od kilku lat. Zapowiedzi Automobile zainteresowały mnie na tyle, że śledziłem informacje o nowej wówczas produkcji Martina Wallace’a juz w 2008 roku. Potem, zrażony nieco jakością grafiki wydania Treefrog Games, straciłem ją z radaru, by wreszcie śledzić z wypiekami (przesadzam tylko trochę…;]) epopeję z poprawionym wydaniem europejskim, także polskojęzycznym.  I w końcu, dzięki staraniom ekipy Phalanx Games Polska gra Martina Wallace’a w odświeżonym wizualnie wydaniu Mayfair, trafiła niedawno do polskich sklepów w rodzimej wersji językowej.  Kto powinien zainteresować się tym tytułem?

Read More »

Hotel Samoa – Suite Life [Współpraca reklamowa z Axel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Ilu z nas w tej przedwiosennej plusze nie marzy o wyjeździe do ciepłych krajów, do luksusowego hotelu, do pięknych krajobrazów i ciepłego morza? No ja nie, ale wielu zapewne tak :) Gra „Hotel Samoa” przenosi nas na tę piękną tytułową wyspę, ale nie w roli turystów, lecz właścicieli hotelików konkurujących o miano popularnych miejsc wypoczynku i przede wszystkim miejsc, w których skutecznie opróżnia się kieszenie tych, co na pytanie początkowe odpowiedzieli odwrotnie niż ja.

Read More »